Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImagePielęgniarki z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych protestują w Sejmie i przed Sejmem przeciwko ustawie umożliwiającej zatrudnianie ich na kontraktach.

Dziś rano pięć z nich zaczęło głodówkę. W południe protest przed gmachem parlamentu przy ul. Wiejskiej rozpoczęło kilkaset innych pielęgniarek. Dorota Gardias szefowa OZZPiP w emocjonalnej wypowiedzi ws. głodówki pielęgniarek stwierdziła: - Kobiety, matki, ludzie pracy podejmują takie działania, a rząd udaje, że się nic nie dzieje. Rozumiem decyzję koleżanek. Walczymy również o pacjenta, dlatego czas przestać traktować nas jak dziewczynki!

Przypomniała, że pielęgniarki są dużą grupą zawodową i czas z nimi usiąść do rozmów.

W ramach akcji protestacyjnej w południe przed Sejmem rozpoczęła się pikieta kilkuset pielęgniarek. Zjechały do Warszawy z różnych części Polski m.in. z woj. lubelskiego, zachodniopomorskiego i małopolskiego, by wyrazić swój sprzeciw wobec zatrudniania na kontraktach.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageDziś rusza „Narodowy Program Szkolenia Dyspozytorów Medycznych”. W ciągu czterech dni (21-24.03.2011 r.) w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim instruktorzy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przeszkolą ok. 300 dyspozytorów pogotowi ratunkowych.

Szkolenie jest związane z planowanym niedługo wydłużeniem dyżuru o porę nocną przez bazę HEMS w Warszawie. Ma na celu edukację dyspozytorów z zasad współpracy z SP ZOZ LPR.

Każda dyspozytornia w województwie otrzyma specjalną mapę z miejscami do lądowania, które wyznaczono na terenie gmin. Na takie lądowisko, odpowiednio zabezpieczone i oświetlone przez strażaków, karetka dowiezie pacjenta, a śmigłowiec przetransportuje go do szpitala o wyższej referencyjności. Dzięki temu chory, bądź poszkodowany w szybszym czasie będzie miał dostęp do specjalistycznej opieki medycznej.

Źródło: lpr.com.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Image- Pielęgniarka na chirurgii, w stargardzkim szpitalu, kazała mi nie dziamgać i zamknąć się. Byłam obolała, miałam złamaną rękę. To horror. Nie zamierzam tak tego zostawić - mówi trzęsącym się głosem Teresa Kuczyńska.

Pani Teresa nieszczęśliwie upadła na chodnik. Było to obok bloku B20 na osiedlu Zachód. Przypadkowy przechodzień zadzwonił po karetkę. Stargardzianka trafiła do szpitala na oddział chirurgiczny.

Okazało się, że ma złamaną prawą rękę i mocno potłuczoną głowę. Trzy doby przeleżała w szpitalu. Nie wspomina ich dobrze.

– Załoga karetki i personel Szpitalnej Izby Ratunkowej zachowywali się bez zarzutu – opowiada Teresa Kierczyńska. – Horror zaczął się na chirurgii. Podczas próby pobrania krwi do badań usłyszałam od
jednej z pielęgniarek wiele przykrych słów. Potrafiła do mnie powiedzieć "nie dziamgaj” lub "zamknij się”.

Po kilku godzinach pani Teresa trafiła na salę chirurgiczną, gdzie pod narkozą założono jej szynę gipsową. Gdy była pora zrobienia zdjęcia kontrolnego, pojawiła się siostra w czerwonym fartuszku.

Ta sama która miała wcześniej opryskliwie się zachowywać. Kazała pacjentce usiąść na wózek.

– Całe szczęście, że gdy mnie wiozła to tuż przed drzwiami cofnęłam nogi, bo z całej siły uderzyła wózkiem w drzwi, aby się otworzyły – dodaje pani Teresa. – Następnego dnia poprosiłam ją o zastrzyk przeciwbólowy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Image- Przez cztery dni byłam wprowadzana w błąd - stwierdziła minister zdrowia Ewa Kopacz po zerwaniu rozmów z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych. Jak podkreślała, przez ten czas myślała, że chodzi o wypracowanie takiego kompromisu, by pielęgniarki kontraktowe nie były zmuszane do pracy ponad miarę i zawierania kontraktów wbrew ich woli. Dziś usłyszała, że chodzi o całkowity zakaz takiej formy zatrudnienia. Zdaniem Kopacz nie jest to możliwe po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2005 roku. Na takim samym stanowisku stoi Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych.

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Kopacz tłumaczyła, że obecnie na kontraktach, czyli umowach cywilno-prawnych, pracuje 5 tys. pielęgniarek. Proporcjonalnie jest ich mniej, niż w przypadku lekarzy zatrudnionych na kontraktach.

O czym były rozmowy?

Jak przypominała, możliwość zatrudniania na kontraktach istnieje od 1998 roku. Natomiast w 2005 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zakaz zatrudniania na takich zasadach lekarzy i pielęgniarek byłby sprzeczny z ustawa zasadniczą.

Jak mówiła minister, z jej punktu widzenia rozmowy z OZZPiP dotyczyły tego, jakie zastosować zabezpieczenia, by pielęgniarki nie były przymuszane do zawierania kontraktów i pracy w nadmiernym wymiarze godzin. - Sądziłam, że znalazłam zrozumienie u tych pań, aż do dzisiaj. Dzisiaj okazało się, że nie jest ważne, czy będą zabezpieczenia. Dzisiaj okazało się, że ważne jest, aby nie było możliwości zatrudniania na kontraktach - mówiła Kopacz.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageKrystyna Grzenia, dyrektor Szpitala Specjalistycznego Św. Wojciecha w Gdańsku-Zaspie zapowiada, że w najbliższych dniach będzie miała przygotowane zawiadomienie do prokuratury w sprawie decyzji dyrektor Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, Barbary Kawińskiej.

Chodzi o problem z finansowaniem karetki N. Portal rynekzdrowia.pl rozmawia z obiema stronami tego sporu. Zdaniem dyrektor lecznicy w Gdańsku-Zaspie, brak kontraktu na przewozy karetką N (neonatologiczną) uniemożliwia wykonywanie świadczeń ratujących życie noworodkom.

- Poprosiłam prawnika obsługującego szpital o przygotowanie doniesienia do prokuratury na Barbarę Kawińską, dyrektor POW NFZ, ponieważ nieprzejednane stanowisko Funduszu w sprawie finansowania, uniemożliwia wykonywanie świadczeń ratujących życie - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dyrektor Krystyna Grzenia.

Dwie kalkulacje

Karetka N służy do przewozu noworodków z zagrożeniem życia. Ma na wyposażeniu m.in. inkubator transportowy oraz inny sprzęt służący do podtrzymywania funkcji życiowych małych pacjentów.

- Dyrektor pomorskiego oddziału Funduszu założyła w planie finansowym, że poziom finansowania na poziomie 3270 zł na dobę musi pozwolić na zapewnienie przewozów karetką N, jednak tak nie jest - tłumaczy nam Krystyna Grzenia. Jej zdaniem NFZ chce zmusić szpital do realizowania świadczeń znacząco poniżej kosztów własnych placówki.

Jak informuje, skalkulowana przez lecznicę - w oparciu o rzeczywiste koszty - stawka dobowa na karetkę N wynosi 4500 zł. Dyrektor przedstawiła tę propozycję 16 marca br. na posiedzeniu rady pomorskiego Funduszu.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account