Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Większość pacjentów, która trafia na SOR, powinna być leczona przez lekarza rodzinnego lub w Nocnej Pomocy Lekarskiej. Jak powinien funkcjonować system ratownictwa medycznego, na czym polega system TOPSOR i co zrobić, by pacjent był dobrze zaopiekowany na SOR i w karetce pogotowia - mówi Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia.

Niedawno został pan powołamy na stanowisko pełnomocnika rządu ds. Państwowego Ratownictwa Medycznego. Jak ocenia pan funkcjonowanie SOR-ów?

SOR-y są elementem ratownictwa medycznego. Trafiają tam pacjenci dowożeni przez pogotowie, a także ci, którzy sami się zgłaszają. Tych drugich jest więcej, choć większość z nich nie jest w stanie zagrożenia życia, ani nie uległa wypadkowi i nie powinna tam trafić.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Dziś mam "dwunastkę", jutro idę na 36 godzin. W domu czeka na mnie 4-miesięczne dziecko - powiedział jeden z warszawskich ratowników medycznych. Jechałam wtedy karetką na SOR z podejrzeniem zaburzeń neurologicznych. W drodze na oddział rozmawialiśmy o jego pracy i kryzysie w służbie zdrowia. On mówił, ja starałam się nie skupiać na postawionej diagnozie.

To był mój pierwszy pobyt na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Wokół wielu pacjentów, w większości starszych.

- Bardzo niewiele osób wie, do czego faktycznie służy Szpitalny Oddział Ratunkowy. Dziś pacjent udaje się tam, bo nie wie, gdzie indziej może zgłosić się po pomoc - zauważa Jakub Nelle, ratownik medyczny, administrator profilu "Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja". Niewiedza skutkuje z kolei tym, że na korytarzach SOR-ów często są tłumy pacjentów.

Według ratownika, istotne jest prowadzenie kampanii uświadamiających Polakom, w jakich przypadkach należy zgłosić się na SOR. Wtedy zmniejszyłaby się liczba chorych pojawiająca się każdego dnia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Utworzenie samorządu ratowników medycznych i wprowadzenie 6-dniowego płatnego urlopu szkoleniowego – to nowości w projekcie ustawy o zawodzie ratownika medycznego. Związkowcy z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego są rozczarowani, bo projekt miał być na początku roku, a teraz nie ma szans na uchwalenie w tej kadencji.

Do konsultacji publicznych w piątek trafił projekt ustawy o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych. Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego podkreśla, że resort zdrowia zapowiadał, że projekt pojawi się na początku 2019 r., a został opublikowany dopiero we wrześniu. – To raczej nie jest zbieg okoliczności, że projekt ważnej dla nas ustawy zostaje przekazany do konsultacji publicznych w trakcie kampanii wyborczej – mówi Roman Badach-Rogowski. – Przecież ten projekt nie ma już żadnych szans na wprowadzenie, bo ten rząd będzie jeszcze niecały miesiąc - podkreśla.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

6 dni urlopu szkoleniowego, utworzenie samorządu ratownika medycznego oraz utworzenie rejestru ratowników medycznych - przewiduje projekt ustawy o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych, który skierowany został właśnie do opiniowania.

Obecnie w systemie Państwowe Ratownictwo Medyczne, zawód ratownika medycznego wykonuje 19 901 osób, z czego 14 950 ratowników medycznych udzielało medycznych czynności ratunkowych w zespołach ratownictwa medycznego, a pozostałe 3 802 udzielało świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalnych oddziałach ratunkowych.

- Specyfika zawodu ratownika medycznego i jego społeczny wymiar bezsprzecznie stanowią o zasadności objęcia osób wykonujących ten zawód instytucją samorządu zawodowego - czytamy w uzasadnieniu projektu. - Usytuowanie ratowników medycznych w systemie ochrony zdrowia i ich szczególna rola w procesie udzielania świadczeń medycyny ratunkowej powoduje, że zapewnienie wskazanego stanu przyczyni się do poprawy wskaźników w zakresie zdrowia publicznego w Rzeczypospolitej Polskiej - uzasadnia konieczność procedowania projektu ustawy ministerstwo zdrowia.
Co przewiduje ustawa o zawodzie ratownika medycznego?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Udzielaliście kiedyś zgody na wezwanie karetki do swojego dziecka, gdyby uległo wypadkowi lub obrażeniom? Czy może zawsze było dla was oczywistym, że jeśli będzie pod opieką, to pomoc medyczna w razie konieczności zostanie mu udzielona? Logicznym wydaje się wariant drugi, ale – jak się okazuje – przedszkola masowo wręczają rodzicom do podpisu karteczki, na których ci mogą wyrazić zgodę na pomoc medyczną, albo... jej odmówić.

Treść kartki nie pozwala na niewłaściwą interpretację: "W razie zagrożenia życia lub zdrowia mojego dziecka wyrażam zgodę/nie wyrażam zgody na wezwanie karetki pogotowia, przewiezienie dziecka do szpitala i udzielenie pierwszej pomocy".

Pod postem SuperNiani, która opublikowała otrzymane zdjęcie, pojawiły się komentarze rodziców, którym podsunięto takie samo lub podobne oświadczenie. Na przykład: "W razie braku kontaktu z rodzicem wyrażam zgodę na wezwanie pogotowia oraz na to, aby pracownik przedszkola był obecny przy dziecku do czasu przyjazdu rodziców."

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account