Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dopiero po pięciu godzinach pracownicy szpitala wezwali karetkę do pacjenta, który miał zawał - czytamy w portalu wspolczesna.pl

Mężczyzna przeżył, ale wydolność jego serca jest teraz trzykrotnie niższa, niż być powinna.

– Jestem wrakiem człowieka – mówi Stanisław Jarząbski. – Nie mam siły chodzić, każdego dnia przyjmuję garść tabletek. Na dodatek, brakuje mi pieniędzy, by lekarstwa wykupić. W szpitalu zrujnowali mi życie.

Suwalczanin domaga się ukarania winnych. O sprawie zawiadomił organy ścigania.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ponad milion złotych z budżetu przeznaczyło kędzierzyńskie starostwo na budowę lądowiska dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - informuje Onet.pl

Na placu budowy oficjalnie rozpoczęto prace. Jest to wymóg ustawowy, by takie jednostki jak szpital kędzierzyński miały lądowisko. Cieszy się z tego dyrektor lecznicy Marek Staszewski.

- To kolejny element układanki pod tytułem bezpieczeństwo pacjentów. Transport z miejsca wypadku będzie na pewno szybszy i bezkolizyjny, jeżeli będzie potrzeba takiego transportu - cieszy się Staszewski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nawet ćwierć miliarda złotych rocznie kosztują nas nieuzasadnione wyjazdy ratowników. I będą kosztować coraz więcej - alarmuje gazetaprawna.pl

DGP przeanalizował, jak często w ostatnich latach ratownicy medyczni i strażacy musieli interweniować w nieuzasadnionych przypadkach. Wnioski nie są optymistyczne. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, spośród niemal 3 mln wszystkich wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego w 2012 r. niemal 570 tys. było nieuzasadnionych – takich, w których nie było mowy o stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Liczba tego typu wezwań rośnie – jeszcze w 2010 r. było ich nieco ponad 534 tys.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Pochylić się, zadzwonić po pomoc, udać, że leżącego nie widzimy? Wychodzi na to, że każde rozwiązanie jest złe. - Ja chciałam pomóc i cholera mnie bierze, bo nic z tego nie wyszło - irytuje się Zofia Jakubowicz
- Przez pół godziny próbowałam sprowadzić pomoc do leżącego na przystanku człowieka. W końcu straciłam siłę i odeszłam, ale nie mogę o tym myśleć w spokoju - mówi.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nowo otwarta Klinika Medycyny Ratunkowej w szpitalu im. Jurasza przyjmuje pacjentów od początku roku. Czas najwyższy sprawdzić, jak wygląda obsługa chorego. W tym celu jadę wieczorem do szpitala...

Jest wieczór, zbliża się godzina 21.30. To moja druga wizyta w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym "Jurasza”. Pierwszy raz byłam tu pół roku wcześniej, gdy Collegium Medicum UMK (inwestor) zaprosiło dziennikarzy do zwiedzania nowo wybudowanego obiektu. W pomieszczeniach szpitalnych stał już sprzęt, ale nie było pacjentów.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account