Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nie da się powiedzieć, że widziało się już wszystko, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć. To na nas bardzo często skupia się cały żal, rozpacz, złość czy agresja pacjentów lub świadków zdarzenia - przyznają ratownicy medyczni.

Pracę zaczyna o godz. 7 lub 19. Wszystko zależy, na którą dziś ma zmianę. Dyżur trwa 12 godzin. Początek zwykle jest taki sam - sprawdzany jest stan karetki, sprzęt medyczny, który się w niej znajduje, uzupełnia się brakujące leki i opatrunki, kierowca dodatkowo sprawdza stan techniczny pojazdu. Po wykonaniu tych czynności ratownik medyczny może zacząć pracę.

- Dzień nigdy nie jest taki sam, nie wiemy bowiem do jakich i ilu zdarzeń danego dnia zostaniemy wezwani - mówi Roman Mantaj, ratownik medyczny z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. - To bardzo trudna praca. Nie da się powiedzieć, że widziało się już wszystko czy, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć. Każdy pacjent jest inny, inaczej reaguje na dane dolegliwości, ból czy zaistniałą sytuację. Najtrudniejsze w naszej pracy są skrajne emocje, z którymi jako ratownicy musimy się spotykać, kiedy jesteśmy pierwsi na miejscu zdarzenia. To na nas bardzo często skupia się cały żal, rozpacz, złość czy agresja pacjentów lub świadków zdarzenia.

Na te emocjonalne aspekty pracy nie zawsze można się przygotować. Ratownicy starają się zrozumieć sytuację w jakiej znaleźli się pacjenci czy ich bliscy, ale ich zadaniem jest przede wszystkim nieść fachową pomoc - ratować zdrowie i życie. By robić to profesjonalnie trzeba ukończyć trzy lata studiów na uczelni wyższej dającej tytuł licencjata ratownictwa medycznego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Karetka pogotowia stacjonująca w Ciechocinku została włączona w krajowy system ratownictwa medycznego. – Po 20 latach karetka na stałe wróciła do Ciechocinka – podkreśla Mariusz Trojanowski, dyrektor Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim.

W ostatnich latach karetka stacjonowała w Ciechocinku tylko w sezonie, dopiero w ubiegłym roku została w uzdrowisku do grudnia. Teraz decyzją wojewody zakontraktowana jest na stałe. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie 100 tys. zł wyasygnowane z budżetu miasta.

– Dla samorządu bezpieczeństwo mieszkańców i gości zawsze było jednym z priorytetów – podkreśla Leszek Dzierżewicz, burmistrz Ciechocinka. – Karetka będzie cały czas stacjonować w Ciechocinku i ratownicy będą do dyspozycji potrzebujących. To wielka sprawa i wszyscy w Ciechocinku na to czekali – dodaje.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W poniedziałek Ogólnopolski Związek Ratowników Medycznych spotkał się z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, aby porozmawiać na temat rozporządzenia ws. oddziałów ratunkowych, który zakłada utworzenie na SOR-ach nowego stanowiska.

Zgodnie z rozporządzeniem ws. szpitalnych oddziałów ratunkowych, od 1 stycznia 2021 r. ordynatorem szpitalnego oddziału ratunkowego będzie mógł zostać wyłącznie lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie medycyny ratunkowej. Pracę pielęgniarek oraz ratowników medycznych będzie koordynowała pielęgniarka oddziałowa, będąca pielęgniarką systemu lub ratownik medyczny posiadający wykształcenie wyższe i co najmniej 5-letni staż pracy na SOR-ze.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

– Użycie USG jest ściśle uregulowane w dokumentach zakładowych LPR i tylko osoba z odpowiednim doświadczeniem może na jego podstawie podejmować decyzje kliniczne – mówi lek. Tomasz Derkowski, zastępca Dyrektora ds. Medycznych Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Karolina Krawczyk: Jakie wnioski można wyciągnąć po wdrożeniu programu USG w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym (LPR)?

Lek. Tomasz Derkowski: W wielu krajach (m.in. w Anglii, Australii, Niemczech, Belgii czy w krajach skandynawskich) USG w warunkach przedszpitalnych stosowane jest od 5–10 lat jako dopełnienie wywiadu i badania przedmiotowego. Z przeprowadzonego właśnie audytu klinicznego wynika, że w LPR to badanie jest najczęściej stosowane u pacjentów urazowych (4 razy częściej niż w przypadku zachorowań). Użycie USG zwiększa szanse na przeżycie, jeśli zachodzi potrzeba potwierdzenia pilnych wskazań do wykonania inwazyjnej procedury już na miejscu zdarzenia (np. torakostomii prostej czy drenażu klatki piersiowej). Co więcej, USG pozwala zredukować ryzyko powikłań tych procedur. Badanie USG wykonuje się także wtedy, gdy trzeba podjąć decyzję o alokacji pacjenta do odpowiedniej placówki. Czasem pacjent potrzebuje natychmiastowego transportu do specjalistycznego ośrodka, a nie do najbliższego SOR-u.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych zwróciła się do Ministra Zdrowia o podjęcie działań w celu zagwarantowania pielęgniarkom pracującym w zespołach ratownictwa medycznego analogicznego wzrostu miesięcznego wynagrodzenia jakie przysługuje pielęgniarkom w placówkach medycznych - tj. 1600 zł.

- W związku z postulatami zgłaszanymi przez pielęgniarki systemu wykonującymi zawód w zespołach ratownictwa medycznego u podwykonawcy zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie działań mających na celu zagwarantowanie ww. pielęgniarkom wzrostu wynagrodzenia miesięcznego w wysokości analogicznej jak obowiązująca aktualnie wysokość wynagrodzenia miesięcznego dla pielęgniarek wykonujących te same zadania w ratownictwie (pogotowiu ratunkowym) – tj. w wysokości 1600 zł brutto brutto - zwróciła się z prośbą NIPiP.

Izba przypomniała w liście skierowanym do MZ, że zgodnie z postanowieniami porozumienia z dniu 24 września 2018 r. zawartego pomiędzy Ministrem Zdrowia a Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych oraz Sekcją Krajową Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność”, strony Porozumienia miały "powrócić do rozmów najpóźniej do grudnia w 2019 r., które będą dotyczyć m.in. zrównania wysokości dodatku miesięcznego w zawodach wskazanych w tym porozumieniu (miedzy innymi dla wyżej wymienionych pielęgniarek) z wysokością dodatku dla pielęgniarek i położnych wykonujących te same zadania w ratownictwie – tj. 1600 zł brutto brutto".

Podwyżki, nie dla pracujących "u podwykonawców"

- Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 sierpnia 2018 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2018 poz. 1681) nie obejmuje pielęgniarek wykonujących zawód u tzw. podwykonawców, w tym również pielęgniarek udzielających świadczeń opieki zdrowotnej w zespołach ratownictwa medycznego będących podwykonawcami - przytacza w swojej odpowiedzi Józefa Szczurek-Żelazko.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account