Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wydarzeniem historycznym, przełomowym dla regionu i pacjentów, spektakularnym sukcesem, czy otwarciem okna na świat  nazywano w środę otwarcie heliportu dla śmigłowców medycznych przy Szpitalu Powiatowym w Mielcu.

Z pewnością wydarzenie było widowiskowe tym bardziej, że uświetnił je przylot Black Hawka, śmigłowca produkowanego przez PZL Mielec, a była to z pewnością unikatowa okazja oglądania tej maszyny z tak niewielkiego dystansu.

Heliport w Mielcu

Fot. Nowy heliport - szpital w Mielcu. Lądowanie Black Hawka.

- Dziś zdecydowanym krokiem wkroczyliśmy w nowe realia. Teraz nie tylko każdy nasz pacjent będzie mógł być przetransportowany do wybranego ośrodka specjalistycznego w Polsce maksymalnie szybko i bezpiecznie, a przy tym komfortowo, dzięki czemu jego szanse na odzyskanie zdrowia, bądź ocalenie życia znacznie wzrosną.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kiedyś, gdy przyjeżdżali na mistrzostwa Polski pytano ratowników skąd jesteście? Z Kcyni, Mroczy, Nakła. A gdzie to jest? Dziś wszyscy wiedzą. Również o tym, że skoro są, to będzie ciężko z nimi wygrać.

Muszą być najlepsi, bo nie mają pod bokiem specjalistycznej placówki z oddziałem ratowniczym, do której dojechać można w kilka minut - jak np. w Bydgoszczy.

Wiele procedur ratujących życie wykonać muszą na miejscu sami, często na drodze. Czy na parkingu, jak ostatnio, gdy z jednej z restauracji wyrzucono pijaka. Zamroczony alkoholem mężczyzna, na znak protestu, podłożył się pod koła ciężarówki stojącej przed lokalem. I kierowca, młody 20-latek - nie zauważył. Ruszył.... Pół ciała mężczyzny wyglądało strasznie.

- Ratowaliśmy mu życie na tym parkingu, w kurzu, przez półtorej godziny - opowiada dr Sybilla Brzozowska- Mańkowska, kierownik Stacji Ratownictwa Medycznego w Nowym Szpitalu w Nakle i Szubinie. - I nie udało się... A potem zaraz kolejne wezwanie np. do pijaka na drodze, który ubliża nam, wymyśla od najgorszych. I trzeba nad sobą panować. Trzeba mieć mocną psychikę.

Długo pamięta się wezwania do reanimacji dzieci. Każdy ma w domu swoje, myśli o nich. Bardzo ciężko zapanować też nad rozpaczą rodziców. Na ratownikach skupia się często ich gniew. A nie ma przy nich psychologa.

 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

O 5 nowych karetek wzbogaciła się Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Dwie zostaną przekazane do Stacji Pogotowia Ratunkowego w Żorach, jedna do nowej stacji w Piekarach Śląskich, a pozostałe dwie do Pszczyny i Gliwic.

Jak podkreśla dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, Artur Borowicz, wymiana ambulansów to bardzo ważny element dobrego funkcjonowania pogotowia.

— Koszt Mercedesów Sprinter wyniósł blisko 800 tysięcy. Drugie tyle kosztowała ich adaptacja i wyposażenie w sprzęt medyczny — dodaje Borowicz.

Karetki są wyposażone w GPS, który pozwala ustalić nie tylko gdzie znajduje się w danym momencie karetka, ale i z jaką jedzie prędkością i czy ma włączoną sygnalizację świetlną bądź dźwiękową.

Źródło: radio.katowice.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Europejski numer alarmowy 112 miał poprawić komunikację między służbami, a poszkodowanymi. Teoria daleka jest jednak od praktyki. Jego wdrożenie wprowadziło niepotrzebny chaos i zamiast usprawnić, wydłużyło czas powiadamiania.

Nadużywają alarmowego

Nasi Czytelnicy uważają, że numer nie działa jak należy. - Dzwonię na 112, opowiadam co się dzieje, a po kilku minutach rozmowy ktoś po drugiej stronie przełącza mnie na policję, tam powtarzam wszystko raz jeszcze - informuje nasz rozmówca. Okazuje się, że niezadowolenia z systemu nie kryją też strażacy. W Żarach w Żaganiu wszystkie połączenia z telefonów stacjonarnych i komórkowych odbiera dyspozytor straży pożarnej. Jego zadaniem jest przekierowanie rozmowy do odpowiedniej komórki: pogotowia ratunkowego lub policji.

- Ludzie nadużywają tego numeru dzwoniąc do nas w tak błahych sprawach, że ręce opadają - mówi st.kpt Mariusz Rajman, dyżurny operacyjny powiatu w komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Żarach.- Pytają o przerwę w dopływie prądu, lub o to, jaki lek podać choremu dziecku. Czasem chcą u nas zamówić taksówkę albo numer do urzędu. Traktują nas jak informator. Tymczasem alarmowy numer 112 powinno się stosować, gdy wymagana jest natychmiastowa pomoc. - Gdy istnieje zagrożenie życia, a dzwoniący nie wie czy wezwać policję, straż czy pogotowie - tłumaczy Paweł Hryniewicz, rzecznik PSP w Żarach.- Wprawdzie wszyscy strażacy, a więc i dyspozytorzy są przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy, ale w zachorowaniach lepiej zwrócić się do pogotowia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Każda kropla jest ważna. To hasło tegorocznej, jesiennej edycji "Wampiriady", studenckiej akcji propagującej honorowe krwiodawstwo, która 23 listopada ruszy w Katowicach.

Krew popłynie w budynku B Uniwersytetu Ekonomicznego (ul. Bogucicka 3 a) między godz. 9 a 15. Rozstawione zostaną ambulanse, będą pokazy ratownictwa drogowego i medycznego, kurs pierwszej pomocy, badania poziomu cukru i tzw. współczynnika BMI. Wystąpią też tancerze oraz miłośnicy sztuk walki. Oddawać krew będzie można przez dwa dni. Każdy honorowy krwiodawca otrzyma od organizatorów akcji i jej sponsorów upominek.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account