- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3595
Do wypadku doszło w rejonie miejscowości Okopy na trasie między Łambinowicami, a Bielicami.
Najprawdopodobniej kierowca karetki jechał zbyt szybko i dlatego samochód wpadł w poślizg, a potem wypadł z drogi.Poza kierowcą i sanitariuszem w karetce nie było nikogo. Po wypadku sanitariusz uskarżał się na ból w okolicach szyi i został przewieziony do szpitala.
Do zdarzenia w powiecie nyskim doszło o godzinie 10.19.
Źródło: nto.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3279
17.02. Warszawa - MSW informuje:
Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podpisały umowy na realizację zadań z zakresu ratownictwa górskiego w 2012 roku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych na zadania realizowane w zakresie ratownictwa górskiego przeznaczy środki w wysokości 9 mln 950 tys. zł. W ramach tych środków Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzyma - 6 mln 350 tys. zł, a Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - 3 mln 600 tys. zł. Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzyma o 100 tys. zł. więcej niż w roku 2011.
W ramach przewidzianego dofinansowania TOPR przeznaczy 1 mln 185 tys. zł. na utrzymanie śmigłowca ratowniczego SOKÓŁ, a 2 mln 415 tys. zł. na utrzymanie kadry ratowników górskich. Przewidziana w tym roku dotacja dla Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego jest na tym samym poziomie co w ubiegłym roku.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3228
84-letnia pacjentka w 20-stopniowym mrozie musiała nocą jechać do domu taksówką
Przywiozła ją na Batorego karetka pogotowia ratunkowego. Po zbadaniu odmówiono hospitalizacji. Wracała na własną rękę. Teraz ma zapalenie oskrzeli.
- Moja 84-letnia mama, która mieszka sama, w nocy z soboty na niedzielę źle się poczuła. Wezwała pogotowie, które o godz. 2.38 odwiozło ją do izby przyjęć szpitala przy Batorego, bo miał dyżur. Tam zrobili mamie badania, m.in. serca, dali środki na nadciśnienie. Nie mam do tego momentu zastrzeżeń - zaznacza córka pacjentki Danuta M. (nazwisko do wiadomości redakcji). - Także do faktu, że stwierdzono brak podstaw do zatrzymania mamy w szpitalu. O godz. 4.29 w nocy dostała odmowę hospitalizacji. Powiedziano, że ma iść do domu, zapytano, czy zamówić taksówkę.
Jak dodaje pani Danuta, jej mama, w piżamie, papciach, szlafroku i płaszczu wsiadła do taksówki. Taksówkarz podwiózł ją do domu, ona wysiadła, poszła 20 metrów do swojego domu. Było wtedy około 20 stopni mrozu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3815
Skrajnie wyczerpana kobieta usłyszała od lekarza pogotowia: "Karetka to nie taksówka". - Nie jesteśmy przychodnią na kółkach - mówi Bogdan Kalicki, szef białostockiego pogotowia
Nasza Czytelniczka opowiada, że była odwodniona i miała bardzo wysoką temperaturę. Lekarz z pogotowia przyjechał i wystawił skierowanie do szpitala. Nie była w stanie sama dojechać.
- Myślałam, że pogotowie jest od tego, aby pomagać pacjentom w takich przypadkach. Lekarz rodzinny też nie chciał się pofatygować, bo na wizyty się trzeba umawiać. Przecież to chory system - mówi kobieta. W efekcie znalazł się ktoś z rodziny, kto zawiózł ją do szpitala.
Inny przykład podaje pan Piotr z Białegostoku, który spadł ze schodów i dość poważnie się poturbował.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2446
Prokurator, tak samo jak rodzina zmarłej kobiety, występująca jako oskarżyciel posiłkowy, wnioskował o dożywocie dla Jacka Ch. Obrona chciała zmiany kwalifikacji czynu z zabójstwa na nieumyślne spowodowanie śmierci.
Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, ze względu na dobro małoletnich dzieci. W trakcie procesu Jacek C. nie przyznał się do winy.
Dziś były ratownik medyczny usłyszał wyrok - dożywocie. Wyrok jest nieprawomocny.
Źródło: nowiny24.pl
