Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Omdlenie, krwotok z nosa, oparzenie, zranienia. Udzielania pierwszej pomocy w tych przypadkach uczyli się w środę uczniowie białostockiej Szkoły Podstawowej nr 49 przy ul. Armii Krajowej. Podstawowe zasady ćwiczyli pod czujnym okiem przyszłych lekarzy z Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów działającego przy Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku.

- Po raz pierwszy prowadzimy w naszym mieście akcję Bezpieczny Miś. Skierowana jest ona do uczniów klas I-III w szkołach podstawowych. Dzięki niej chcemy pokazać uczniom, że udzielanie pierwszej pomocy nie jest czymś trudnym, że warto pomagać innym - mówi Anna Cepowicz ze stowarzyszenia studentów.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jeszcze przed Euro 2012, w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, w pięciu miastach Polski odbędą się ćwiczenia koordynacyjne wszystkich służb - poinformował minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Podobne działania będą też przeprowadzane w innych regionach.

Boni we wtorek po południu wpisał się do księgi kondolencyjnej wystawionej na Dworcu Centralnym w Warszawie w związku z katastrofą kolejową w Szczekocinach. Wcześniej odbył wideokonferencję z wojewodami, na której omawiane były procedury związane z akcją ratunkową.

"W województwie śląskim sprawdziło się to, co było przygotowywane wielokrotnie, to znaczy ćwiczenia koordynacyjne wszystkich służb, takie symulacje, ale prowadzone na żywo. Będziemy chcieli, żeby we wszystkich województwach takie ćwiczenia się odbywały" - powiedział dziennikarzom Boni.

Jak poinformował, w pierwszej kolejności, jeszcze przed Euro 2012 - w ciągu najbliższych dwóch miesięcy - ćwiczenia odbędą się w Poznaniu, Gdańsku, Warszawie, Wrocławiu i Krakowie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do ratowania poszkodowanych w katastrofie kolejowej pod Szczekocinami wyleciały tylko dwa Eurocoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - z Warszawy i Wrocławia. Śmigłowce ze znajdujących się znacznie bliżej baz w Łodzi, Kielcach i Krakowie nie wyleciały, bo nie przeszkolono ekip - informuje "Gazeta Polska Codziennie". Rzeczniczka LPR tłumaczy, że do tej pory śmigłowce nie latały w nocy. - To nowe śmigłowce, nowa technologia. (...) Potrzeba czasu, żeby loty przebiegały bezpiecznie - twierdzi.

- Nie mamy przeszkolonych ekip. Tylko trzy bazy na terenie kraju dyżurują po zmroku – Warszawa całą dobę, Wrocław i Gdańsk do dwudziestej trzeciej. Pozostałe bazy dyżurują do zachodu słońca, tłumaczy Justyna Sochacka, rzecznik prasowy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Oburzenia nie kryją politycy PiS-u. – Przecież po to mamy 17 stałych baz i 17 helikopterów, żeby w takich wypadkach latały, mówi "GPC" pos. PiS Czesław Hoc, który złożył w tej sprawie interpelację poselską.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jak wynika z badań na myszach i owcach, o których informuje pismo "Circulation Research", wdychanie tlenku azotu może poprawić przepływ krwi w mózgu po udarze niedokrwiennym i zapobiec uszkodzeniu tkanki nerwowej z powodu niedotlenienia.

Naukowcy z Uniwersytetu Ludwiga Maximiliana w Monachium wykazali, że zwierzęta po udarze, które inhalowano mieszaniną zawierającą tlenek azotu (w stężeniu 50 części na milion) miały mniejsze uszkodzenia tkanki nerwowej i lepiej funkcjonowały.

Udar jest określany jako nagłe zaburzenie czynności mózgu, które utrzymuje się dłużej niż 24 godziny i jest spowodowane zakłóceniem w przepływie krwi przez mózg oraz nieodwracalnym zniszczeniem neuronów w pewnym jego obszarze. W 85-90 proc. przypadków udar ma charakter niedokrwienny i jest spowodowany zablokowaniem tętnicy doprowadzającej krew do mózgu przez skrzeplinę, w pozostałych 10-15 proc. przypadków jest skutkiem pęknięcia naczynia i krwotoku (tzw. udar krwotoczny).

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

O akcji ratunkowej, a właściwie o jej braku w dniu 10 kwietnia 2010 roku pisano już wiele, jednak temat jest na tyle ważny, że należy go podejmować, ukazując coraz to nowe oblicza kłamstwa i bezprzykładnej manipulacji.  Warto też wracać do tych pierwszych relacji,  zdawanych rzekomo  na gorąco i w emocjach, które w zestawieniu z później ujawnionymi faktami, brzmią groteskowo i tragicznie.

Wszyscy pamiętamy te przejęte dramatem katastrofy pielęgniarki smoleńskie, które miały znaleźć się na miejscu tuż po  upadku samolotu z naszą delegacją, by z pełnym oddaniem poszukiwać i ratować rozbitków. Panie w kitlach, na tle karetek, doskonale wymalowane i ufryzowane, niczym gwiazdy jakiegoś taniego serialu  nie szczędziły przed kameramiteatralnych gestów.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account