- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2212
10 proc. Polaków nie wiedziałoby, pod jaki numer dzwonić w razie nagłej konieczności wezwania służb ratowniczych. Zdecydowana większość badanych - 90 proc.- zna numer 112 lub jeden z numerów 997, 998 i 999 - wynika z sondażu TNS Polska.
Na pytanie "czy zdarzyło się kiedyś, że Pan(i) osobiście lub ktoś z Pana(i) najbliższej rodziny wzywał pogotowie ratunkowe lub straż pożarną lub policję?" 61 proc. badanych odpowiedziało, że wzywało raz lub więcej niż raz pogotowie ratunkowe, 25 proc. - policję, a 14 proc. - straż pożarną.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3109
Redakcja Ratownik-med.pl: W kołobrzeskim portalu e-kg.pl pojawił się artykuł dotyczący lądowania niemieckiego śmigłowca ADAC. Warto dodać, że lądowanie odbywało się w bardzo trudnych nocnych warunkach na nieoświetlonym lądowisku przyszpitalnym w Kołobrzegu. Wydawałoby się, że nic w tym dziwnego a jednak. Polski HEMS który dysponuje nowoczesnymi EC 135 niestety nie wykorzystuje tego lądowiska nawet przy dobrych warunkach pogodowych podczas dnia. Dlaczego?? Być może regulują to nasze polskie przepisy. Jedno jest pewne, warto pogratulować kunsztu pilotowi niemieckiej maszyny.
www.e-kg.pl: W nocy z soboty na niedzielę wielu kołobrzeżan obudził głośny huk. Część podejrzewała, że to coś związanego z Sunrise Festival. Szybko się okazało, że był to nadlatujący około godziny 1.00 w nocy nad Kołobrzeg śmigłowiec. Był to niemiecki helikopter medyczny, który przyleciał zabrać jednego z kuracjuszy zza naszej zachodniej granicy. Pacjent, starszy mężczyzna z problemami kardiologicznymi został odtransportowany do Niemiec.
Ciekawostką jest fakt, że śmigłowiec lądował w zupełnych ciemnościach na nieoświetlonym przyszpitalnym lądowisku. Zanim zdecydował się na lądowanie wykonał kilka nawrotów w rejonie szpitala. Chwilę później pilotowi udało się szczęśliwie posadzić maszynę na ziemi. Obserwatorzy podkreślali, że wykazał się dużym kunsztem pilotażu lądując wśród drzew na nieoświetlonym lądowisku. Pół godziny później pacjent był już w drodze do Niemiec.
Fot. Michał Świderski e-kg.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2860
Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” zadeklarował decentralizację Narodowego Funduszu Zdrowia poprzez wzmocnienie oddziałów wojewódzkich. MZ negocjuje także z koreańskimi koncernami farmaceutycznymi zakupy leków.
Minister Zdrowia zadeklarował, że decentralizację NFZ poprzedzi obiektywna i uczciwa wycena procedur dokonana poza Funduszem. Procedury ma wyceniać niezależna agencja. Większy wpływ na kreowania polityki zdrowotnej uzyskają samorządy wojewódzkie. Jednocześnie minister stwierdził, że nie może funkcjonować mechanizm, który umożliwia wyjmowanie rodzynek z ciasta i przyznał, że obecnie zbyt często drobny zabieg przeprowadza się w niewielkiej placówce, a ewentualne powikłania leczy się w dużej placówce publicznej.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2084
Kierowca, który pod Ełkiem uderzył w przydrożne drzewo, uciekł z miejsca wypadku. W aucie pozostawił pięć osób, w tym czwórkę swoich dzieci. Policja nadal go szuka.
Do wypadku doszło w sobotę po południu w miejscowości Jeziorowskie, w gminie Stare Juchy pod Ełkiem. Renault megane, którym jechał 44-letni mężczyzna, uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca po zdarzeniu uciekł z miejsca wypadku.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2580
Tak nieprzyjemne zajście relacjonują uczestnicy. – Żona poinformowała mnie, że naszej córce bardzo puchnie noga. Prawdopodobnie coś ją ugryzło. W tym czasie byłem w Lublinie – wspomina wydarzenia z zeszłego miesiąca nasz Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). – Natychmiast przyjechałem i zawiozłem córkę do podstacji pogotowia ratunkowego w Nałęczowie, gdzie mieszkamy. Było ok. godziny 19 i przychodnia już nie pracowała.
Lekarz nie chciał przyjąć pacjentki. – Przez jakiś czas próbowałem go przekonać, aby przynajmniej obejrzał nogę i coś poradził – twierdzi nasz Czytelnik. – Pan doktor raczył mnie poinformować, że to nie jest ambulatorium i mam się zgłosić do przychodni w godzinach pracy. On nie jest od takich przypadków. Mimo faktu, że córka jest osoba niepełnosprawną, nie udało mi się przekonać tego lekarza. – Nawiasem mówiąc, w tym czasie mógł obejrzeć ją kilkakrotnie i coś poradzić – dodaje.
Jak twierdzi ojciec dziewczynki, w tym czasie nie było żadnych innych pacjentów, ani zgłoszeń.
Zwróciliśmy się w tej sprawie do szpitala w Puławach, do którego należy Specjalistyczny Zespół Ratownictwa Medycznego w Nałęczowie. Placówka odpowiedziała, że zespół zajmuje się nagłymi zagrożeniami zdrowia, a to nie był przypadek tego rodzaju.

