- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2444
Pojazdy, mundury, zdjęcia straży pożarnej, ratowników medycznych, górskich, morskich, drogowych gromadzi powstające w Krakowie Muzeum Ratownictwa. Według twórców jest to pierwsza placówka w kraju zbierająca pamiątki związane z różną działalnością ratowniczą.
Jak poinformował prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Muzeum Ratownictwa - jednostki zajmującej się organizacją i rozbudowaniem Muzeum Ratownictwa w Krakowie - Łukasz Pieniążek, pomysł stworzenia placówki zrodził się kilka lat temu.
Wtedy grupa małopolskich pasjonatów zaczęła zbierać zabytkowe przedmioty. Chcieli zachować je od zapomnienia i prezentować szerszej publiczności.
Od 2005 r. problemem powstającej instytucji był brak stałej siedziby. Eksponaty były i są przetrzymywane na terenie zaprzyjaźnionych instytucji: Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, Muzeum Niepołomickim oraz w szkole w Bochni.
- Dopiero w maju tego roku udało się nam pozyskać lokal w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) nr 2 w Krakowie - powiedział prezes. - To miejsce nie jest jednak wystarczająco duże, aby pomieścić wszystkie nasze zbiory. Potrzebujemy olbrzymiej hali, która by je zmieściła - podkreślił.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4879
Natychmiastowa pomoc medyczna była dziś potrzebna w Sianożętach. Na niestrzeżonej plaży kąpała się matka z dziećmi. Kobieta trafiła do szpitala.
Matka z dziećmi pływała na dmuchanej zabawce. Chłopiec ma około 8, dziewczynka 13 lat. Na morzu były dziś fale. Było więc sporo atrakcji, ale akurat ta o mały włos, a skończyłaby się tragicznie. Prąd ściągnął materac w kierunku pali. Kobieta nie była w stanie pokonać fali i regularnie rzucało nią o pale. Z informacji świadków zdarzenia wynika, że nikt nie potrafił tej kobiecie pomóc, dopiero po kilku chwilach zawołano na pomoc ratowników z oddalonego o 200 metrów strzeżonego kąpieliska.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3511
Mariusz Deptuła i Piotr Olejniczak - to oni w minioną niedzielę przyjechali karetką pogotowia do Mściszewic, gdzie samochód wjechał do jeziora. Narażając własne życie wskoczyli do wody i z tonącego pojazdu wyciągnęli 11-letniego chłopca. Dzięki nim dziecko wciąż żyje. We wtorek ich bohaterską postawę nagrodził prezes Powiatowego Centrum Zdrowia, Karol Góralski.
Wszystko wydarzyło się w niedzielne popołudnie w miejscowości Mściszewice (gm. Sulęczyno). Z nieznanych wciąż przyczyn jadący samochodem marki kia sportage 61-letni mężczyzna zjechał na pobocze, przebił się przez betonową barierkę zabezpieczającą i wjechał do jeziora. Razem z nim podróżowało troje dzieci - dwie dziewczynki oraz 11-letni chłopiec.
Samochód przewrócił się na bok i zaczął nabierać wody. Zanim zdołano wyciągnąć wszystkich poszkodowanych na brzeg, pojazd zaczął zsuwać się po stromym dnie.
Więcej: kartuzy.info
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2236
Szczawniccy radni nie zgadzają się na przeniesienie dyspozytorni karetek pogotowia z Nowego Targu do Tarnowa.
Podczas sesji radni wyrazili stanowczy sprzeciw wobec planowanego przeniesienia dyspozytorni karetek w ramach zmiany organizacji systemu ratownictwa medycznego.
- Powodów naszego stanowiska jest kilka - tłumaczył Jacek Śliwiński, przewodniczący komisji edukacji i spraw społecznych. Pierwszy z nich dotyczy używania przez starszych mieszkańców wzywających karetkę pogotowia gwary oraz nazw potocznie przyjętych w szczawnickiej miejscowości, bez dokładnego i precyzyjnego podania nazw urzędowo przyjętych. I ma to swoje uzasadnienie. W wielu miejscowościach - jak wyjaśniał radny - ulice mają po kilka kilometrów i podanie samego numeru, bez użycia nazw zwyczajowo przyjętych, znacznie opóźni dotarcie karetki na miejsce albo je wręcz uniemożliwi.
Więcej: tygodnikpodhalanski.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2575
Niemal tradycyjnie w okresie wakacyjnym w mediach pojawiają liczne informacje i apele o oddawanie krwi. Jest to trudny okres dla stacji krwiodawstwa. Brakuje zapasów krwi zwłaszcza z grup minusowych.
Na zasłużone urlopy wyjeżdżają krwiodawcy, na wakacjach są studenci stanowiący pokaźną grupę aktywnych dawców a zapotrzebowanie na krew przez szpitale chociażby ze względu na wzmożoną ilość w tym okresie wypadków drogowych, wzrasta. Niestety krwi zgromadzić wcześniej, na zapas, po prostu się nie da.

