Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

O ogromnym szczęściu może mówić 60-latek, u którego doszło do zatrzymania akcji serca. Mężczyzna mieszkał w jednym w hoteli w okolicach Wadowic, gdzie akurat odbywało się sympozjum z udziałem ratowników medycznych oraz kardiologów.

Obsługa hotelu, która znalazła nieprzytomnego mężczyznę, natychmiast zaalarmowała lekarzy uczestniczących w sympozjum. Po blisko półgodzinnej reanimacji, kontynuowanej przez zespół pogotowia z Wadowic, udało się przywrócić krążenie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

St. asp. Marcin Włoch dyżurny Komisariatu Policji w Grodkowie, w środowe popołudnie przez telefon alarmowy pomógł ratować dwuletnie dziecko, które przestało oddychać. Dzięki instruktażowi policjanta matka dziecka wykonała czynności, które przywróciły dziecku oddech.

W środowe popołudnie 12 grudnia br. do dyżurnego Komisariatu Policji w Grodkowie zadzwoniła zrozpaczona kobieta z prośbą o pomoc dla jej  dwuletniego dziecka, które zakrztusiło się syropem i przestało oddychać. Dyżurny natychmiast poinstruował kobietę jakie czynności ma wykonać, aby  przywrócić czynności życiowe u dziecka. Równocześnie korzystając z drugiego telefonu przekazał informację dla dyspozytora pogotowia ratunkowego w Brzegu, o zaistniałej sytuacji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Obradujący w Tokio Komitet Wykonawczy FIFA zalecił, aby na każdym stadionie znajdował się defibrylator. Na tę decyzję wpływ miał przypadek zawodnika Boltonu Wanderers Fabrice'a Muamby, który 17 marca doznał na boisku ataku serca.

Muamba, który z powodów zdrowotnych w sierpniu zakończył karierę, 20 listopada spotkał się z szefem FIFA Josephem Blatterem. 24-letni Anglik podkreślał znaczenie defibrylatora w podobnych do jego sytuacjach.

- Uważam, że każdy powinien przejść kurs obsługi tego urządzenia - zaznaczył wówczas.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie narażenia pacjentów z udarem na niebezpieczeństwo.

Zdaniem Szpitala w Bielsku Podlaskim, dyspozytor pogotowia ratunkowego popełnił przestępstwo, kiedy odmówił przewiezienia dwóch chorych z podejrzeniem udaru mózgu do szpitala klinicznego w Białymstoku, gdzie znajduje się specjalistyczny oddział neurologii.

Zamiast tego, zgodnie ze wskazówkami wojewódzkiego konsultanta medycznego, pozostawił ich w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR), który nie jest w stanie podjąć skutecznego leczenia w takich przypadkach. Obaj: 70- i 84-latek, ostatecznie przewiezieni zostali do USK w Białymstoku. W przypadku pierwszego mężczyzny - dopiero po kilku godzinach po przekazaniu do pierwszej placówki.

Jak podkreślają lekarze, w takich przypadkach czas działa na niekorzyść pacjentów. Jak najszybciej trzeba im bowiem podać specjalistyczne leki trombolityczne, które mogą uratować mu życie lub ograniczyć skutki choroby. W przypadku udarów są to 3 godziny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W związku z informacjami, które pojawiły się w mediach w sprawie problemów z wysłaniem karetki do Wodogrzmotów Mickiewicza pragnę poinformować, że karetka dojechała punktualnie i na miejsce uzgodnione przez ratownika dyżurnego  z dyspozytorem medycznym.

Informacja o problemach nie jest adekwatna do zaistniałej sytuacji. Informacje o treści rozmowy ratownika dyżurnego z dyspozytorem pogotowia opowiadane towarzysko w formie anegdoty wykorzystane została w sposób nieuzasadniony i postawiły w niewłaściwym świetle dyspozytora medycznego za co serdecznie przepraszamy.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account