- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2601
Do zderzenia czterech aut doszło w czwartek w południe na ekspresówce S7 w Skarżysku-Kamiennej..
Do wypadku doszło około godziny 12 w czwartek. W rejonie skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego w Skarżysku-Kamiennej zderzyły się cztery auta, w tym karetka pogotowia ratunkowego. Karetka na sygnale wyjeżdżała z ulicy Krakowskiej do wypadku w Suchedniowie. Kierowca volkswagena golfa zatrzymał się, w niego uderzyła honda civic, a w tę z kolei opel insignia i karetka.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2470
Pierwszej pomocy nie da się nauczyć z broszury, trzeba poćwiczyć na manekinach, wypracować odruchy, które pomogą zareagować w stresie. Niestety nadal niewiele osób czuje się na siłach, żeby ratować. Dlaczego? Bo nawet podczas szkoleń bhp ten element jest traktowany marginalnie. Kto może to zmienić? Pracodawcy.
Udzielanie pierwszej pomocy jest elementem szkolenia z Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, które przeciętny pracownik powinien odbyć co najmniej raz na 6 lat, a także za każdym razem, gdy zmienia pracę. Jednak rzeczywistość pozostawia wiele do życzenia.
- Wiele firm robi szkolenia BHP dla nowo zatrudnionych pracowników, tylko wtedy, gdy uzbiera się wymagana liczba osób lub przed kontrolą z PIP albo po prostu pracownik podpisuje oświadczenie o odbyciu nie odbytego szkolenia - opowiada nam o swoich doświadczeniach Marta Trzosowska, manager, HR Crew.
Niestety, szkolenia bhp często traktowane są jak zło konieczne.
- Rzadko zdarzają się firmy, które wysyłają pracowników na szkolenie z pierwszej pomocy, żeby faktycznie potrafili uratować komuś życie, a nie dla papierka - zauważa Dariusz Gronowski z firmy Korab specjalizującej się w szkoleniach z pierwszej pomocy.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3185
System komunikacyjno-informatyczny dla pogotowia, kupiony przez władze województwa za około 13,6 mln zł, wymaga doposażenia, ponieważ nie zawsze działa skutecznie. Czy jednak rozwiąże to wszystkie problemy?
- Mamy na ten cel 1,5 mln zł. Co zostanie za te pieniądze kupione? To zależy od zgłaszanych potrzeb. Każdy z partnerów uczestniczący w projekcie ma oddzielną umowę i sam musi określić co jest mu potrzebne, aby system działał sprawniej. Mogą to być np. silniejsze anteny lub innego typu tablety - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
W sumie, jak podkreśla Odorczuk, na doposażenie całego systemu wspomagającego małopolskie ratownictwo zabezpieczono 5 mln zł. W ramach tej kwoty zostaną wyposażone w elementy systemu informatyczno-komunikacyjnego wozy strażackie. Dodatkowo także ambulanse mają zostać doposażone w system tele EKG.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3102
W dniu 12 grudnia br. w Komendzie Powiatowej PSP w Obornikach odbyło się spotkanie poświęcone wzajemnej współpracy dyżurnych pogotowia ratunkowego i funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.
Spotkaniu przewodniczył Komendant Powiatowy PSP w Obornikach bryg. Sławomir Zdrenka.
Wzajemna współpraca podmiotów SP ZOZ i KP PSP Oborniki to ponad 10 lat zebranych doświadczeń i wspólnie podejmowanych działań ratowniczo - gaśniczych. To także wspólne obsługiwanie nr alarmowych: 999, 998
i nr 112. W związku z przejęciem obsługi numeru alarmowego 112 przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki niezbędne okazało się podjęcie kwestii:
- przyjmowania zgłoszeń przekierowanych przez WCPR;
- weryfikacji powyższych informacji:
oraz optymalne dysponowanie sił i środków do wspólnie prowadzonych działań Państwowego Ratownictwa Medycznego i Państwowej Straży Pożarnej.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3548
Narodziny Gdyni obrosły w piękną legendę, chociaż rzeczywistość nie zawsze była różowa. Żeby się o tym przekonać, wystarczy popatrzeć jak wyglądały pierwsze lata pogotowia... A okres ten opisuje w swojej książce "Dzieje pogotowia ratunkowego w Gdyni" emerytowany dyrektor gdyńskiego pogotowia, chirurg Andrzej Kolejewski, autor publikacji poświęconych historii medycyny w Gdyni.
Od momentu wezwania pomocy do przyjazdu karetki pogotowia nie powinno upłynąć więcej niż 10-15 minut. Tak mówią wytyczne, którymi kierują się służby ratownicze na początku XXI wieku. Tym, którzy narzekają na złą pracę współczesnych ratowników, zatłoczone szpitalne oddziały ratunkowe i bezduszny NFZ, warto polecić książkę dr. Andrzeja Kolejewskiego, opowiadającą o dziejach pogotowia ratunkowego w Gdyni.
