Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dokładnie 50 lat temu w Tatrach odbył się pierwszy udany ratowniczy lot śmigłowca. Była to maszyna typu SM-1, za sterami siedział Tadeusz Augustyniak, który wraz z ratownikami górskimi przetransportował rannego narciarza z Doliny Pięciu Stawów Polskich.

- To był pierwszy udany lot śmigłowca na wysokości powyżej tysiąca metrów, bo wcześniej były podejmowane próby zakończone fiaskiem. Śmigłowiec SM1, którym dysponowało lotnictwo sanitarne, miał bowiem bardzo poważne ograniczenia techniczne i lot na wysokość powyżej tysiąca metrów był naprawdę dużym osiągnięciem – wspomina naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jan Krzysztof.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zdolności pływackie, znajomość zasad pierwszej pomocy i obsługa sprzętu ratunkowego. To tylko podstawy, które powinien znać każdy kandydat na ratownika wodnego. By pracować w zawodzie trzeba być w dobrej kondycji, przejść profesjonalny kurs i przede wszystkim mieć zapał do pracy.

Pomorskie WOPR prowadzi kursy na stopnie wewnątrzorganizacyjne: młodszego ratownika oraz ratownika. Pierwszy skierowany jest do osób od 12 roku życia, drugi do tych, którzy mają minimum 16 lat. Młodszy ratownik to po prostu uczeń, który współpracuje z ratownikiem, przygląda się jego pracy, poznaje tajniki zawodu, ale nie może pracować samodzielnie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Po dramatycznych przypadkach związanych z pracą placówek opieki nocnej i świątecznej (m.in. po śmierci 2,5-letniej dziewczynki spod Skierniewic) kontrole przeprowadzane przez NFZ u blisko 120 świadczeniodawców ujawniły obraz świadczący o niespójności i nieskuteczności całego systemu.

Pokazały one, że - biorąc pod uwagę skalę nieprawidłowości - przypadki zgonów dzieci, które nie otrzymały pomocy w odpowiednim czasie, są czymś więcej, niż tylko pojedynczymi wydarzeniami spowodowanymi błędami człowieka.

Wykazano, że niemal w co trzeciej placówce pracuje mniejsza liczba lekarzy niż zadeklarowano to w umowach. W około 30 proc. lecznic świadczenia były ponadto udzielane przez osoby nie zgłoszone do realizacji umowy, a w siedmiu przypadkach ci sami lekarze świadczyli usługi w ramach dwóch różnych umów (np. dotyczącej SOR oraz nocnej opieki) lub w tym samym czasie ten sam zespół lekarsko-pielęgniarski zabezpieczał dwa miejsca udzielania świadczeń.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Za tydzień do Inowrocławia  przyjedzie ponad dwustu ekspertów środowiska m.in. naukowego, którzy uczestniczyć będą w XVIII Ogólnopolskim Forum Ratownictwa. Głównym problemem debaty naukowej będzie  „Bezpieczeństwo epidemiologiczne w zakażeniach, skażeniach i zatruciach środowiskowych”.

Konferencja ma charakter międzydyscyplinarny, wezmą w niej udział eksperci z zakresu różnych dziedzin m.in. chorób zakaźnych, higieny i epidemiologii, zdrowia publicznego, medycyny ratunkowej, medycyny katastrof, medycyny sądowej, toksykologii, ochrony środowiska, inżynierii bezpieczeństwa, inżynierii bezpieczeństwa pracy oraz bezpieczeństwa narodowego.

W pierwszym dniu forum, 23 kwietnia, w ramach sesji plenarnej i obrad w sekcjach, przedstawione będą aktualne wnioski i postulaty badawcze dotyczące bezpieczeństwa epidemiologicznego w zagrożeniach środowiskowych, natomiast w drugim dniu odbędzie się w ramach II sesji debata z udziałem ekspertów i praktyków, związanych z zarządzaniem kryzysowym w ochronie zdrowia nt. „Ratownictwo medyczne w ochronie infrastruktury krytycznej w województwie kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. Analiza doświadczeń. Wnioski i rekomendacje na przyszłość".

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Jest cel nadrzędny - mamy ratować życie. Nasi kierowcy nigdy nie zwalniają przed fotoradarami – zarzeka się dyrektor pogotowia ratunkowego. Urzędnicy wiedzą lepiej i przez ich dziwne działania, tylko w Rzeszowie, od początku roku ratownicy dostali ponad 100 wezwań za przekroczenie prędkości.
Ponad 100 wezwań z ITD dostali kierowcy w Rzeszowie i to tylko z dwóch fotoradarów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że za kierownicą siedzieli kierowcy pogotowia ratunkowego, którzy jechali ratować życie poszkodowanym – karetką na sygnale. Teraz siedzą nad "papierami" i denerwują się na Inspekcję Transportu Drogowego, bo ta bezmyślnie wysyła wezwania.

ITD

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account