Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Fundację Batorego wynika, że mieszkańcy Podkarpacia są gotowi pracować społecznie, a odsetek osób, które deklarują chęć nieodpłatnej pracy na rzecz innych, jest najwyższy w Polsce!
Monika Białkowska kończy właśnie studia magisterskie na edukacji dla bezpieczeństwa i zarządzaniu kryzysowym na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Pochodzi spod Lublina, ale od pięciu lat mieszka w Rzeszowie. Tu kończyła ratownictwo medyczne i trzy lata temu zaangażowała się w wolontariat. - Dostałam od kolegi zaproszenie do udziału w kampanii edukacyjnej Pikniki Naukowe "Młody Nobel". Wśród warsztatów były też takie z pierwszej pomocy. Na studiach wiele razy słyszałam, że trzeba propagować wiedzę związaną z pierwszą pomocą. Postanowiłam spróbować - mówi.

Więcej: rzeszow.gazeta.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Trzęsienie ziemi, zniszczone budynki, wyciek substancji niebezpiecznych, poszkodowani skarżą się na pieczenie w gardle i na skórze - na szczęście to tylko scenariusz ćwiczeń ratowniczych.

W wyniku ruchu płyt tektoniczny doszło do trzęsienia ziemi na terenie miasta Białegostoku. Uszkodzeniu uległy budynki produkcyjno – magazynowe przy ul. Gen. Władysława Andersa 38, w których zostały uwięzione osoby. Ponadto w jednym z pomieszczeń doszło do rozlania składowanych substancji niebezpiecznych. Poszkodowani przebywający w budynku uskarżają się na pieczenie w gardle i na skórze. Do Stanowiska Kierowania KM PSP w Białymstoku wpływa także zgłoszenie, o wystąpieniu dużych fal na terenie Stawów Dojlidy. W wyniku zaistniałej sytuacji doszło do zderzenia 2 łódek, które uległy uszkodzeniom i są niesterowne. Uzyskano informację, że na łódkach znajdują się osoby ranne oraz kilka osób poszkodowanych znajduje się w wodzie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Polski system ratownictwa medycznego został implantowany z amerykańskiego rynku do rodzimych warunków. Założenia były bardzo dobre - ocenia prof. Jerzy Ładny, konsultant krajowy w dziedzinie ratownictwa medycznego. - To, co z czasem zaczęło "zgrzytać" i wymusiło na nas konieczność poprawy systemu i nowelizacji ustawy, to działanie innych elementów opieki zdrowotnej w Polsce - zaznacza.

Obowiązująca w obecnym kształcie Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM), powstała w 2006 roku.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od 1 czerwca tego roku Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku obejmie swoim zasięgiem powiaty pucki, wejherowski, kartuski. Do końca roku wszystkie połączenia na numer 112 odbierane będą przez operatorów WCPR w Gdańsku.

Na razie przyjmują oni zgłoszenia na numer alarmowy 112 wykonywane z Gdańska, Gdyni, Sopotu oraz z miejscowości powiatu gdańskiego, zaś w terenie czynią to dyżurni policji lub Państwowej Straży Pożarnej.

WCPR funkcjonuje przy ul. Sosnowej 2 w Gdańsku. - Połączenia z numerem 112 odbierane są przez operatorów, którzy znają języki obce oraz przeszli wiele szkoleń przygotowujących ich między innymi do prowadzenia rozmów z osobami będącymi w stanie silnego stresu - informuje Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody.

- Zgłoszenia przekazywane są odpowiednim służbom, których pomoc przy danym zdarzeniu jest niezbędna.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sądeckie Pogotowie Ratunkowe przejęło transport sanitarny i specjalistyczny dla szpitali w Krynicy-Zdroju i Nowym Sączu. Oznacza to, że sądeckie karetki pozostające poza systemem ratownictwa z dyspozytornią w Tarnowie, będą teraz w pełni wykorzystywane do równie ważnych zadań, jak jazda na wezwanie.

- Do tej pory korzystaliśmy z usług prywatnej firmy, której ambulans musiał przyjeżdżać aż z Tarnowa - mówi dyrektor sądeckiego szpitala Artur Puszko. - Teraz karetki do transportu będziemy mieć w pogotowiu, po sąsiedzku. Pacjent nie będzie czekał dłużej niż 20 minut na transport.

Czas przewiezienia ciężko chorej osoby między szpitalami liczy się tak samo, jak dojazd na wezwanie. Sądeckie Pogotowie Ratunkowe mogło transportować dotąd pacjentów między przychodniami oraz z domu i do domu. Na ten rodzaj usługi posiada kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Inaczej rzecz się miała, jeśli chodzi o transport specjalistyczny, przede wszystkim chorych pomiędzy szpitalami.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account