Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageW środę w stacji TVN Style został nadany pierwszy odcinek serialu dokumentalnego pt. "Szpital Zachodni", którego akcja toczy się w Szpitalu im. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim. Kamera śledzi codzienną pracę lekarzy i pielęgniarek na oddziale ratunkowym.

Jak zapowiada lecznica i stacja, w każdym odcinku pojawia się kilku nowych pacjentów z różnymi problemami zdrowotnymi. "Kamera będzie pokazywała nawet najgorsze i najbardziej poważne przypadki medyczne. Widz ma szansę śledzić losy chorego od momentu pojawienia się w poczekalni, czasem, aż do jego wyjścia ze szpitala" - głosi komunikat reklamujący polską adaptację holenderskiej telenoweli dokumentalnej.

Realizatorzy mówią, że każdy będzie mógł podejrzeć pracę wielu specjalistów oraz zobaczyć, jak funkcjonuje SOR "od kuchni". Według zapowiedzi personel medyczny "Szpitala Zachodniego" tworzą same niezwykłe osobowości, mi.in. ordynator Marek A. Janicki i pielęgniarka oddziałowa Bożena Wesołowska.
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageW październiku ubiegłego roku Europejska Rada Resuscytacji ogłosiła nowe Wytyczne 2010 resuscytacji krążeniowo-oddechowej oparte na najnowszych dowodach naukowych opublikowanych od ostatniej rewizji Wytycznych 2005. Nowe wytyczne koncentrują się na aspektach zabiegów ratujących życie.

Nakierowanie uwagi na wysokiej jakości uciśnięcia klatki piersiowej podczas nagłego zatrzymania krążenia doprowadziło do opracowania urządzeń wspomagających ratowników w prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Są to urządzenia do mechanicznej RKO, a także sprzęt monitorujący częstość i głębokość uciśnięć. Urządzenia te bądź zastępują ratowników w wykonywaniu uciśnięć bądź podają informacje zwrotne dotyczące jakości prowadzonych działań. Funkcje monitorowania częstości i głębokości uciśnięć klatki piersiowej zostały także wprowadzone do defibrylatorów czołowych producentów światowych. 

Aktualnie dostarczane defibrylatory firmy ZOLL Medical Corporation są standardowo wyposażone w funkcję wspomagania resuscytacji krążeniowo-oddechowej Real CPR Help. Zintegrowany z elektrodą defibrylacyjną czujnik monitoruje głębokość i częstość uciśnięć klatki piersiowej w czasie rzeczywistym, podając informacje „uciśnij mocniej” lub „dobry ucisk”. 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageJuż od lipca bezpieczeństwa płocczan będzie strzegła wodna karetka ratunkowa. Tak więc do ambulansów naziemnych i śmigłowca dołączy wkrótce łódź.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego już ogłosiła przetarg na zakup łodzi i czeka na zgłoszenia. Termin mija 11 maja.

- Łódź będzie pływała po Wiśle - opowiada dyrektorka WSPRiTS Lucyna Kęsicka. - Nie tylko w Płocku, ale wzdłuż całego terenu, jaki obejmujemy swoim zasięgiem. W porcie na Radziwiu mamy wynajęte pomieszczenie socjalne dla załogi.

W skład załogi wodnej karetki za każdym razem będą wchodziły trzy osoby: stermotorzysta i dwóch ratowników medycznych z uprawnieniami ratownika wodnego. - Do obsługi jednostki zatrudniliśmy nowych pracowników - wyjaśnia Lucyna Kęsicka.

Ratownicy na łodzi będą dyżurowali po 12 godzin dziennie, od świtu do zmierzchu. W tym roku tylko przez trzy miesiące: od początku lipca do końca września. W następnym zaczną pracę już na początku czerwca.
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageW nocy z piątku na sobotę załoga śmigłowca Marynarki Wojennej "Anakonda" uratowała rannego rybaka z kutra znajdującego się ok. 100 kilometrów na północy zachód od Władysławowa

Sygnał o wypadku odebrano ok. godz. 22. Ze wstępnych informacji wynikało, że na kutrze, który znajdował się 50 mil morskich (ok. 100 km) na północny zachód od Władysławowa, jeden z rybaków doznał urazy głowy i tracił przytomność.

Załoga dyżurnej "Anakondy" (to odmiana polskiego śmigłowca PZL W-3 Sokół, przystosowana do ratownictwa morskiego) wystartowała z lotniska w Gdyni Babich Dołach o godz. 22.27. Dodatkowo w stan gotowości postawiono załogę samolotu "Bryza", dyżurującą na lotnisku w Siemirowicach pod Lęborkiem. To dodatkowe wsparcie okazało się jednak niepotrzebne.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageStrażacy musieli wyciągać z piachu pojazd ratunkowy, który ugrzęzł.

Karetka pojechała na Głębokie do pacjenta, który miał atak padaczki. Kiedy Ratownicy odjeżdżali, pojazd się zakopał. Dyspozytor pogotowia wezwał strażaków do pomocy.

Nie była natomiast potrzebna pomoc drugiej ekipy ratowników, ponieważ pacjent doszedł do siebie, nie chciał być transportowany do szpitala i wysiadł.

Źródło: gs24.pl

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account