- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3083
Podczas Euro wrocławskie pogotowie będzie miało sześć dodatkowych karetek i wolontariuszy znających języki obce. Na najazd kibiców szykują się też szpitale - mają zwiększać dyżury i być gotowe na wszystko. Tyle że nie dostaną na to żadnych pieniędzy
Szpitale szykują się na każdą ewentualność: od wybuchu paniki, przez zatrucie zbiorowe, po zamach terrorystyczny. Może stać się wszystko albo nic. Ale nawet w tym drugim przypadku pacjentów będzie więcej, zwłaszcza na szpitalnych oddziałach ratunkowych. A takie są w mieście cztery: wojskowy szpital przy ul. Weigla, akademicki przy ul. Borowskiej oraz wojewódzkie przy Kamieńskiego i Koszarowej.
Pierwszy zajmie się tzw. UEFA Family - w razie konieczności przyjmie do siebie VIP-ów, piłkarzy i działaczy UEFA. Kibice ze stadionu mają być przewożeni na Kamieńskiego, a ci ze zlokalizowanej w ścisłym centrum tzw. strefy kibica do szpitala przy ul. Borowskiej. Na Koszarową będą kierowani pacjenci z chorobami zakaźnymi oraz dzieci. Dyrektorzy placówek mają gotowe plany zarządzania kryzysowego. Jednak w przypadku zdarzenia masowego nikt nie będzie patrzył na ten ustalony wcześniej podział. Pracę zespołu medycznego na stadionie ma koordynować dr Bartosz Szafran, kardiolog i zarazem sędzia piłkarski, a w strefie kibica - dr Andrzej Nabzdyk, lekarz medycyny ratunkowej, który w 2009 roku zdobył tytuł mistrza świata w tej kategorii. To oni zdecydują, która karetka wyjedzie do którego szpitala.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4492
Łodzianka zadzwoniła na pogotowie z płaczem, że jej Kubuś umiera. Prosiła, żeby jak najszybciej przysłać karetkę. Powiedziała, że sama już zaczęła reanimować Kubusia, ale potrzebuje pomocy. Kobieta była w szoku i dyspozytorce ciężko było się z nią porozumieć. W mieszkaniu okazało się, że Kubuś to chora papużka. Wyjazd karetki kosztował kilkaset złotych.
Gorączka, zaparcia, ból ucha albo zwykła "podwózka" do szpitala. To już prawie jedna trzecia przyczyn, dla których łodzianie wzywają pogotowie. Są też tacy, którzy dzwonią do pogotowia, kiedy zepsuje im się kuchenka gazowa.
- Mieszkańcy nie rozumieją, że karetki niosą pomoc w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia. Jak będziemy jeździć do kataru, zabraknie karetek do poważnych wypadków - denerwuje się dr Janusz Morawski, dyrektor ds. medycznych w łódzkim pogotowiu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3737
Ciągle postępuje reforma ratownictwa medycznego, zarówno w kraju, jak i na Mazowszu. Szpital nasz, jak wiemy, nie jest już dysponentem pogotowia ratunkowego. Przeszło ono w prywatne ręce z dyspozytornią w Grodzisku. A powiat włączony został do większego rejonu operacyjnego, na który składają się powiaty: pruszkowski, grodziski, żyrardowski i sochaczewski. To nie koniec. Od 1 lipca tego roku nasz rejon będzie się składał aż z ośmiu powiatów.
Zmniejszy się tym samym na Mazowszu liczba rejonów operacyjnych z dziewięciu do sześciu. My znajdziemy się w szóstym rejonie, gdzie do Pruszkowa, Grodziska, Żyrardowa i Sochaczewa dojdą Grójec, Przysucha, Piaseczno i Białobrzegi. Zaś wspomniane sześć mazowieckich rejonów operacyjnych to: warszawski, płocki, ciechanowski, siedlecki, radomski i nasz, zwany grójeckim. Przygotowując nowy plan brano pod uwagę m.in.: wskaźnik jednego zespołu ratownictwa medycznego na 33 tys. mieszkańców, liczbę mieszkańców w rejonie operacyjnym, a także średnią liczbę wyjazdów jednej karetki.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2904
Do groźnego wypadku doszło w niedzielę po godz. 20-tej w Przyraniu, w gminie Mycielin, w powiecie kaliskim. Karetka pogotowia ratunkowego, która jechała na pomoc rannemu pieszemu - rozbiła się w przydrożnym rowie. „Pogotowie wezwało małżeństwo, które jechało samochodem i zauważyło leżącego na jezdni mężczyznę" - powiedział Radiu Centrum asp. Sebastian Taranek, oficer prasowy kaliskiej policji.
„Kiedy ratownicy dojeżdżali na miejsce zdarzenia, gdzie leżał ranny pieszy - karetka uległa kolizji. Droga w tamtym miejscu była bardzo śliska. Kierowca pogotowia na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do przydrożnego rowu. Jeśli chodzi o pieszego, do którego jechała karetka, policjanci ustalili, że został on najprawdopodobniej potrącony przez nieznany pojazd. Mundurowi ustalają teraz okoliczności tego potrącenia."
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3136
Grupa ratownicza Nadzieja z Łomży, przyjechała wczoraj z nowym nabytkiem. Ambulans Fiat Ducato ofiarowany przez arcybractwo Miłosierdzia Bożego z Florencji już niedługo będzie ratował zdrowie i życie łomżyniaków.
- Jest to potężna maszyna przystosowana do zadań ratowniczych. W drodze do Polski wykazywała bardzo dobre właściwości jezdne. Jesteśmy z niej zadowoleni – przyznaje ksiądz Radosław Kubeł - szef grupy ratowniczej „Nadzieja”. Pojazd wyjedzie na drogę po przystosowaniu do potrzeb grupy ratowniczej.
