Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W mijającym miesiącu do ogólnopolskiego systemu telemedycyny ratunkowej LIFENET wprowadzanego przez Physio-Control zostały włączone dwie nowe placówki z Nowego Sącza i Pińczowa. Inwestycje zrealizowano dzięki pomocy finansowej spółki Intercard.

System LIFENET stwarza możliwość rozpoznania zawału serca już w domu pacjenta. Zespół pogotowia ratunkowego wykonuje EKG chorej osoby, a następnie za pomocą modemu przesyła jego zapis do szpitala, do Medycznej Stacji Odbiorczej LIFENET. Tam, dyżurujący w pracowni hemodynamicznej kardiolog ocenia kondycję pacjenta i podejmuje decyzję o tym, gdzie powinien trafić. Chorzy, których stan jest poważny, kierowani są bezpośrednio na ratujący życie zabieg poszerzenia zwężonych lub zatkanych naczyń krwionośnych serca (tzw. angioplastykę). Rozwiązanie to pozwala na bezpośredni transport pacjenta do ośrodka specjalistycznego, bez konieczności wykonywania dodatkowych badań w szpitalu rejonowym. To ogromna oszczędność czasu, a czas jest kluczowy w przypadku leczenia Ostrych Zespołów Wieńcowych - mówi dyr. Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego Józef Zygmunt. Aby pacjent miał szansę na szybkie odzyskanie zdrowia, powinien trafić pod opiekę lekarza w przeciągu godziny od wystąpienia pierwszych objawów zawału – dodaje.

System teletransmisji Lifenet

Fot. System teletransmisji Lifenet, stacja odbiorcza.

Na obszarach, w których wprowadza się system LIFENET szansa na uratowanie życia osobom z zawałem serca znacznie wzrasta - tłumaczy Dominik Orchel z firmy Physio-Control. Do tej pory specjalistyczna pomoc mogła zostać udzielana chorym tylko w odległych szpitalach. Zlokalizowanie Medycznych Stacji Odbiorczych w Nowym Sączu i Pińczowie zdecydowanie poprawi szansę na skuteczne leczenie chorych w tych regionach – dodaje.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Mało kto pomyślałby, że bramka wjazdowa na autostradę może w parze z karetką na sygnale wywołać takie emocje. Jak widać może. Nie milkną echa sytuacji sprzed kilku dni, kiedy to kierowca karetki wyłamał szlaban, żeby nie tracić cennych przy ratowaniu życia sekund. Opinia jest jak zawsze podzielona: jedni chwalą, drudzy ganią.

Dlatego postanowiliśmy spytać samych zainteresowanych. O niesamowitej odpowiedzialności, odporności psychicznej na tragiczne widoki i tym, jak agresywnego pacjenta trzeba było wsadzić w kaftan bezpieczeństwa opowiada nam Ireneusz, który od wielu lat zasiada za kierownicą ambulansu.

Dobrze zachował się ten kierowca, który wyłamał szlaban? Czy może przesadził i mógł te kilka chwil poczekać?
Bardzo dobrze. Przecież chodziło o ludzkie życie. Trzeba pamiętać, że wszystko odbywało się po długiej reanimacji, nie można było zwlekać. To, że kierowca postąpił słusznie potwierdza chociażby fakt, że po powrocie do szpitala pacjenta zabrano na OIOM.

I te kilka sekund naprawdę zmieniłoby postać rzeczy?
Zwłaszcza te kilka sekund. Może to trochę wytarte stwierdzenie, ale naprawdę w takich sytuacjach liczy się każda chwila. A już zwłaszcza jadąc na sygnale z poszkodowanym w środku.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sejmowa komisja zdrowia skierowała we wtorek (5 czerwca) do podkomisji poselski projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej, który ma m.in. umożliwić pracę wolontariuszy w placówkach medycznych. Posłowie chcą uchwalić ją przed 1 lipca.

Ustawa o działalności leczniczej weszła w życie 1 lipca 2011 r., jednak przewidziano w niej 12-miesięczny okres na dostosowanie się do nowych przepisów.

Projekt posłów PO, który komisja rozpatrzyła na wtorkowym (5 czerwca) posiedzeniu, zawiera propozycje zmian służących rozstrzygnięciu wątpliwości interpretacyjnych, uwzględnia też postulaty zgłaszane przez rozmaite środowiska.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Po angielsku, niemiecku i włosku będą mogli rozmawiać z pracownikami alarmowego numeru 112 w Poznaniu kibice podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej - poinformował we wtorek (5 czerwca) Tomasz Stube, rzecznik Miejsko-Wojewódzkiego Sztabu Operacyjnego Euro 2012.

- Na cały czas trwania mistrzostw zwiększona będzie obsada operatorów w Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Poznaniu. Zazwyczaj dyżurują cztery osoby, w czasie Euro będzie ich siedem. Wszyscy nasi operatorzy znają język niemiecki lub angielski, a dodatkowo w dni, w których mecze w Poznaniu będzie rozgrywać reprezentacja Włoch, na stanowisku będzie też operator znający język włoski - powiedział Stube.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ponad 950 polskich policjantów tuż przed UEFA EURO 2012 szczycić się będzie tytułem ratownika. Doskonalenie umiejętności udzielania pierwszej pomocy przez funkcjonariuszy jest wynikiem włączenia Policji w system Państwowego Ratownictwa Medycznego, zapewniającego niesienie pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Szkolenia policjantów zorganizowano dzięki pozyskanym środkom unijnym.

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym włączyła Policję w system Państwowego Ratownictwa Medycznego jako służbę powołaną do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Zadaniem Ministra Spraw Wewnętrznych oraz Ministra Obrony Narodowej było zapewnienie przeszkolenia pracowników podległych lub nadzorowanych przez nich służb, policjantów, funkcjonariuszy, strażaków oraz żołnierzy w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy, i uzyskanie przez nich tytułu ratownika oraz aktualizację wiedzy w tym zakresie.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account