- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4130
W środę 30 maja 2012 w Rzeszowie w Budynku Dydaktycznym Wydziału Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego zostały rozegrane I Międzyszkolne Zawody Pierwszej Pomocy, które były 2 etapem, a zarazem finałem kampanii edukacyjnej „Młodzieżowa Akademia Bezpieczeństwa – ratujemy i uczymy ratować”. Wzięło w nich udział 30 uczniów z 10 gimnazjów z małych miejscowości województwa podkarpackiego. Kampanię przygotowali studenci programu „PROJEKTOR – wolontariat studencki”.
Trzyosobowe reprezentacje szkół czekało nie lada wyzwanie. Musieli zmierzyć się z testem, który składał się z 50 pytań o tematyce pierwszej pomocy, a także zaprezentować swoje umiejętności w praktyce. Przed nimi było do przejścia 5 stacji, na których spotkali różne pozorowane wypadki. W każdej sytuacji było 2 poszkodowanych oraz 2 sędziów oceniających prowadzone czynności przez zawodników.
Gimnazjaliści musieli udzielić pomocy rowerzyście potrąconemu przez samochód, który był nieprzytomny i nie oddychał, a także samemu prowadzącemu auto. W innej sytuacji koszący kosiarką trawę ojciec przez przypadek przeciął kabel elektryczny w wyniku czego został porażony prądem i poparzył prawą nogę, a biegnący mu na pomoc syn wpadł nogą w dołek. Przewrócił się i uskarżał na mocny ból w lewej kostce. Oprócz tego zawodnicy mięli za zadanie zaopatrzyć osobę z krwawiącą raną głowy, udzielić pomocy kobiecie po omdleniu, a także jak najszybciej zastosować odpowiednie postępowanie względem osoby, która miała wbity nóż w brzuch, a także uspokajać kobietę, która była strasznie pobudzona całą sytuacją i przeszkadzała w prowadzeniu akcji ratunkowej. Na ostatniej ze stacji wypadkowi ulegli dwaj rolkarze, którzy zderzyli się ze sobą. Jeden z nich uskarżał się na ból nadgarstka, miał rozcięty łuk brwiowy, a drugi krwawił z nosa, miał otarcia na stawach oraz skarżył się na ból lewej nogi w okolicy podkolanowej.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2656
Jedna kontrola się kończy, druga się zaczyna - mówi dyrektor SP ZOZ w Pionkach Aleksander Gawlik. Zainteresowanie NFZ i Starostwa Powiatowego w Radomiu funkcjonowaniem jego placówki spowodowało pismo Michała Borkowskiego, pełnomocnika wojewody mazowieckiego ds. ratownictwa medycznego.
Pismo otrzymał Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ, który powiadomił z kolei starostę radomskiego Mirosława Ślifirczyka, że "nadesłane informacje wskazują na zupełny brak funkcjonalności szpitala w Pionkach jako podmiotu leczenia szpitalnego w trybie całodobowym zabezpieczającym nagłe zdarzenia”. Wobec takiej oceny Fundusz zagroził zerwaniem kontraktu.

