Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do sądu mogą trafić pozwy grupowe przeciwko szkołom, które np. kształciły bez uprawnień do nadawania stopnia naukowego lub zmieniały nazwy studiów już w ich trakcie

Jedna z uczelni w woj. lubelskim kształciła na specjalności ratownictwo medyczne. Okazał się jednak, że absolwenci tego kierunku nie nabywali prawa do wykonywania zawodu ratownika medycznego. Szkoła z woj. dolnośląskiego bez uprawnień prowadziła zajęcia w oddziałach w innych miastach. Gdy resort nauki się tego dopatrzył, studenci musieli dojeżdżać na studia do głównej siedziby. To tylko jedne z licznych w ostatnich latach przypadków, gdy studenci czują się wprowadzeni w błąd przez uczelnię, na której rozpoczynają naukę. Jeśli sądzą, że była to wina szkoły, a nie ich niedopatrzenia lub braku sprawdzenia warunków nauki, mogą zbiorowo domagać się finansowej rekompensaty za poniesioną szkodę.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Państwowe pogotowia ratunkowe w Wielkopolsce przed konkursem z NFZ konsolidują się, by wyeliminować z rynku prywatne pogotowia medyczne: - Jeśli przegramy, będziemy musieli zwolnić ponad tysiąc osób, oddać pieniądze z unijnych projektów, za które kupiliśmy karetki, zamknąć świeżo wyremontowane stacje. To będzie wojna na śmierć i życie

We wrześniu Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosi konkurs na pięć lat na ratownictwo medyczne w Wielkopolsce. Poprzedni konkurs wygrało 22 wojewódzkich lub powiatowych pogotowi ratunkowych, i siedem prywatnych. Rocznie dostawały ponad 150 mln zł.

W tym roku ratownictwo czeka rewolucja. Fundusz ogłosi tylko pięć konkursów, a nie 31 (bo Wielkopolska będzie podzielona na pięć dużych tzw. rejonów operacyjnych. Bo tak łatwiej zarządzać karetkami).

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Decyzją wojewody, od 15 października, karetki pogotowia ratunkowego będą wysyłane w teren przez dyspozytorów z Tarnowa, a nie Nowego Sącza.

Od kilkunastu miesięcy sądeccy samorządowcy zabiegali o to, aby dyspozytornia karetek pogotowia ratunkowego pozostała w Nowym Sączu, a nie Tarnowie.

Materiał audio:  Posłuchaj Józefa Zygmunta, dyrektora Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego

- Tarnów jest podobnym terenem i aglomeracją jak Kraków, czyli skupia wokół siebie raczej regiony płaskie z bardzo dużym pokryciem sygnałów komórkowych na tym terenie. Natomiast Nowy Sącz to specyficzny region, bardzo trudny topograficznie i terenowo, a to wystarczające atuty, aby to u nas, a nie w Tarnowie pozostawić dyspozytornię- mówi Józef Zygmunt, dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Plują, gryzą, kopią, atakują nożem, szykanują na internetowych forach. Tak niektórzy pacjenci próbują "rozliczyć" się z lekarzami, z których usług nie są zadowoleni.
- Do aktów agresji wobec pracowników służby zdrowia dochodzi coraz częściej - twierdzi Krzysztof Kordel, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej. - Pacjenci najczęściej atakują lekarzy, którzy nie chcą im wypisać zwolnienia na żądanie lub odmawiają przyjęcia poza kolejką.


Kordel twierdzi, że takie sytuacje zdarzają się w prywatnych gabinetach specjalistów. Atakowani są też pracownicy szpitali. Tak wynika z danych Systemu Monitorowania Agresji w Ochronie Zdrowia, który półtora roku temu uruchomiła Izba Lekarska.

- Do tej pory mieliśmy ponad 120 zgłoszeń z całej Polski - wyjaśnia Kordel. - Lekarze alarmowali o przypadkach od agresji słownej aż do rękoczynów.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy medyczni razem z policjantami wyjadą w poniedziałek na ulice Rzeszowa szerzyć wiedzę z zakresu pierwszej pomocy wśród kierowców. - Zamiast punktów karnych za drobne wykroczenia będziemy proponować dobrowolne szkolenie - mówi Paweł Międlar, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji.
- Głównym błędem przy udzielaniu pierwszej pomocy jest brak jej udzielenia - mówi Andrzej Szplitt, dyrektor ds. medycznych firmy Res-Max, która organizuje akcje z policjantami.


Akcja oparta jest na pomyśle ratowników ze szpitala św. Barbary w Sosnowcu. - Kierowca, który zostanie zatrzymany do kontroli lub popełni jakieś wykroczenie, np. przekroczy prędkość, będzie miał możliwość dobrowolnego i bezpłatnego skorzystania z trwającego kilkanaście minut szkolenia z udzielania pierwszej pomocy. Policjanci natomiast wyjaśnią kierowcy, jak zabezpieczyć miejsce wypadku - opowiada Piotr Wasylik, ratownik medyczny firmy Res-Max.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account