Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wypadek drogowy niemal zawsze generuje wielki stres i często ani uczestnicy ani świadkowie nie wiedzą jak się zachować. Bywa, że to od naszej reakcji zależy czy ofiara przeżyje.

W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć miejsce wypadku, by nie powodować dalszego zagrożenia. Włączmy światła awaryjne i umieśćmy trójkąt ostrzegawczy w odległości 100 m za pojazdem na autostradach i drogach ekspresowych, 30-50 m poza obszarem zabudowanym natomiast w obszarze zabudowanym - tuż za lub na pojeździe.

Jak najszybciej trzeba wezwać służby ratownicze. Dzwoniąc pod numer pogotowia podajmy dokładny adres z nazwą miejscowości, liczbę osób poszkodowanych, ich stan oraz nasze nazwisko i telefon. Nigdy nie kończmy rozmowy jako pierwsi!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Mówią o nim strażak-bohater, bo uratował przez telefon 2,5-letnie dziecko. Zignorował procedury i poinstruował zrozpaczonych rodziców jak wykonać reanimację.

Spokojnie i z opanowaniem. Tak strażak z Kamiennej Góry pomógł zrozpaczonym rodzicom, którzy przez pomyłkę dodzwonili się na straż pożarną zamiast na pogotowie. Ignorując procedury, krok po kroku, instruował jak mają przeprowadzić reanimację.

- W momencie kiedy powiedział, że już nie oddycha to zrezygnowałem z dalszego postępowania zgodnie z procedurą - tłumaczy Marek Malik ze straży pożarnej w Kamiennej Górze. - Zasugerowałem, żeby odchylić główkę dziecku, by mogło oddychać - dodaje.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kolejnych pięć nowoczesnych ambulansów zasili tabor bialskiego pogotowia. Pojazdy trafią do Radzynia Podlaskiego, Międzyrzeca Podlaskiego, Terespola i Białej Podlaskiej. Są to cztery karetki typu S (specjalistyczne) i P (podstawowe) oraz jedna służąca do transportu chorych (typu T).

Bialskie pogotowie jest jedną z nielicznych publicznych firm w naszym regionie, która od ośmiu lat rokrocznie przynosi spore dochody. Wynik finansowy Stacji Pogotowia Ratunkowego Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Białej Podlaskiej za lata 2010 i 2011 wynosił około 2 mln zł na plusie, podczas gdy wiele innych jednostek w województwie przynosi mniejsze lub większe straty (jedno pogotowie w Lublinie wykazało za ubiegły rok prawie 15 mln zł straty, drugie – niemal 20 mln zł, zaś w Chełmie – ponad 16 mln zł). Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ciągłe podnoszenie kwalifikacji załogi, gospodarne i fachowe zarządzanie pieniędzmi, inwestowanie w nowoczesny tabor, doszkalanie pracowników i ciecie zbędnych kosztów. Zarobki wśród ratowników i lekarzy należą do jednych z najwyższych w Polsce, a placówka może pochwalić się nowoczesnym i nieustannie modernizowanym sprzętem oraz taborem.

Więcej: slowopodlasia.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W poniedziałek (3 września) Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swojej stronie internetowej ogłoszenie dotyczące wyboru organizatorów kształcenia w ramach specjalistycznego szkolenia pn. wykonanie konikopunkcji, odbarczenie odmy prężnej oraz wykonanie dojścia doszpikowego.

Specjalistyczne szkolenie będzie przeprowadzone w każdym województwie dla maksymalnie 40 uczestników projektu - pielęgniarek/pielęgniarzy systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Całkowita wartość zamówienia złożonego przez MZ to 960 tys. zł.

Źródło: rynekzdrowia.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Publiczne stacje pogotowia ratunkowego w Wielkopolsce konsolidują się przed rozpisaniem przez NFZ konkursu na ratownictwo medyczne, w celu stawienia czoła prywatnemu rywalowi. W konkursie po raz pierwszy wystartuje tylko jedno publiczne pogotowie - Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Koninie.

W związku z podziałem Wielkopolski na pięć dużych rejonów operacyjnych Fundusz ogłosi nie 31, a jedynie pięć konkursów. WSPR w Koninie złoży dokumenty we wszystkich pięciu. Jeśli wygra - zatrudni inne publiczne pogotowia jako podwykonawców.

Leszek Wojtasiak, wicemarszałek wielkopolski odpowiedzialny za ochronę zdrowia wyjaśnia, że chodzi o to, aby pogotowia należące do samorządów nie walczyły pomiędzy sobą o kontrakty: ich celem jest obecnie konkurencyjność wobec prywatnych firm.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account