Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Korytarz życia, to taki tunel na zatłoczonej drodze, przez który pojazdy uprzywilejowane mogą przejechać nie zwalniając szybkości. Różnie jest z ich tworzeniem. Od 1 października, kto nie usunie się na bok, by przepuścić np. pogotowie ratunkowe, ten popełni wykroczenie drogowe. Obowiązek taki będzie wpisany w znowelizowane Prawo o ruchu drogowym.

Z tej zmiany zadowoleni są w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach; największej tego rodzaju strukturze w Polsce. – To jednak dobra wiadomość dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych, szczególnie karetek pogotowia oraz tych, do których spieszą z pomocą. Mam nadzieję, że zmiana wpłynie na świadomość kierowców, że będą tworzyli korytarz, że nie będą ich wykorzystywać po to, by wyjechać pod prąd z zakorkowanej drogi – opiniuje Artur Borowicz, dyrektor Pogotowia. Dlaczego korytarz życia jest tak ważny?

W aglomeracji karetka musi dotrzeć do pacjenta w ciągu maksimum 8 minut od wydania zlecenia wyjazdu. Gdy pogotowie przedziera się przez korek przez, to bywa, że trwa to minutę, dwie. Tyle trzeba odjąć od ustawowych ośmiu minut. Łatwo sobie wyobrazić możliwe konsekwencje takiego spóźnienia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Mamy problem z obsadą ratowników medycznych i dyspozytorów w karetkach - powiedział Medexpressowi Marcin Borowski z Ogólnopolskiego Związku Zawodowy Ratowników Medycznych.

Marcin Borowski z Ogólnopolskiego Związku Zawodowy Ratowników Medycznych powiedział, że podczas ostatniego spotkania w MZ, które odbyło się 25 czerwca rozmawiano m.in. na temat problemu z obsadą ratowników medycznych i dyspozytorów w karetkach. - Są miejsca, gdzie nie wszystkie zakontraktowane karetki wyjeżdżają.

Chcemy znaleźć dobre rozwiązanie, żeby zachęcić ratowników do pracy. Niestety, dopóki nie zwiększy się finansowanie systemu ratownictwa przedszpitalnego, to może okazać się, że coraz mniej ratowników będzie pracować w karetkach - powiedział Marcin Borowski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sąd Rejonowy w Kielcach przyznał rację zwolnionym ratownikom medycznym, w sporze z dyrektor świętokrzyskiego pogotowia, ale nie przywrócił ich do pracy. Paweł Socha i Kamil Makowski otrzymali odszkodowania, w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.

Ratownicy stracili pracę w grudniu 2017 roku, za rzekomą działalność na niekorzyść Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego oraz szkalowanie dobrego imienia dyrektor tej instytucji w mediach społecznościowych. Ratownicy nie zgodzili się z tą decyzją, dlatego skierowali sprawę do sądu. Przewodniczący składu sędziowskiego, Arkadiusz Sędek w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że tryb dyscyplinarny, w jakim zostali zwolnieni ratownicy, jest formą nadzwyczajną. Należy do niego sięgać sporadycznie, kiedy doszło do rażącego naruszenia praw przez pracownika.

Sędzia odniósł się do kwestii zamieszczania na forum internetowym wiadomości, w których ratownicy wyrażali swoje niezadowolenie związane z wynagrodzeniami. Było to jednym z powodów zwolnienia ich z pracy.

- Pani dyrektor poczuła się dotknięta sformułowaniami, pewnymi emotikonami i stwierdzeniami. Tu przysługuje prawo do ochrony dóbr osobistych, z czego pani skorzystała. Kwestionujemy natomiast tryb rozwiązania z pracownikami umowy o pracę. Należało dołożyć lepszych starań i podjąć inne działania, żeby tę sytuację rozwiązać - powiedział sędzia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Policjanci z V Komisariatu Policji KMP w Łodzi po otrzymaniu zgłoszenia od ratowników medycznych odzyskali skradziony termometr elektroniczny. 19-letni sprawca kradzieży nie był w przeszłości notowany. Teraz odpowie za kradzież za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Młody mężczyzna dzień wcześniej bawił się ze znajomymi w Arturówku. Około godziny 21.00 źle się poczuł. Wezwani na miejsce ratownicy po udzieleniu pierwszej pomocy przewieźli 19-latka do szpitala gdzie pozostał. Po pewnym czasie, podczas porządkowania wnętrza karetki zauważyli brak termometru elektronicznego. Podejrzewali kto mógł go zabrać. Tymi spostrzeżeniami podzielili się z policjantami z V Komisariatu gdzie złożyli zawiadomienie. Gdy funkcjonariusze pojawili się w miejscu zamieszkania sprawcy, ten jeszcze odsypiał poprzedni wieczór.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od 1 sierpnia do pacjentów z powiatu wzywających karetkę pogotowia nie pojedzie lekarz. - Nie będzie karetki typu „S” z lekarzem - to oburzające! - mówi Czytelnik.

Obecnie w chełmińskim szpitalu są dwa zespoły wyjazdowe. Jeździ karetka typu P oraz jedna typu S. Zmiany mają zostać wdrożone 1 sierpnia.

Szef chełmińskiej policji się rozchorował. Postępowania dyscyplinarnego nie zawieszono

- W wojewódzkie kujawsko-pomorskim w kilku miejscowościach zespoły karetek typu S zostaną przekształcone w P - mówi Jacek Misiołek, dyrektor chełmińskiego szpitala. - Trend więc nie dotyczy tylko Chełmna, ale jest ogólnopolski. To decyzje ministerstwa i dalej - wojewody. Zmienia się rola karetek pogotowia. Mają, jak interpretuję kierunek podjęcia tych działań przez ustawodawcę, pojechać na wezwanie, utrzymać chorego przy życiu i dowieźć do najbliższego szpitala. Jakość obsługi się nie zmieni, ratownicy są wyszkoleni, a gdy będą mieli pytania lub wątpliwości - lekarz będzie pod telefonem służyć im pomocą.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account