Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wojciech Skotnicki został zaatakowany podczas ratowania życia pacjenta. Agresywny mężczyzna próbował wtargnąć do karetki. - Usłyszałem : "ja cię zaj...ę, nauczę cię jeździć” - mówi WP pan Wojtek. Sprawa trafiła do prokuratury, która umorzyła dochodzenie. Powód: brak znamion czynu zabronionego.

Wojciech Skotnicki jest ratownikiem medycznym od 7 lat, jeździ w karetce. Jak mówi, to nie pierwszy raz, kiedy został zaatakowany podczas dyżuru. Nie pierwszy raz też zgłosił organom ścigania sprawę kierowania gróźb karalnych w jego stronę.

Tydzień temu po raz pierwszy prokuratura postanowiła umorzyć dochodzenie w jego sprawie.

- Pod koniec sierpnia w Szczecinie dostaliśmy niepokojące wezwanie do nieprzytomnego pacjenta, jechaliśmy na sygnale. Po ustabilizowaniu jego stanu uznaliśmy, że w drodze do szpitala użycie sygnałów nie będzie potrzebne - opowiada WP pan Wojciech.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do redakcji „Pomorskiej” dotarły niepokojące informacje dotyczące funkcjonowania szpitala. Mieszkańcy zwrócili uwagę, że częścią ratowników rozpoczęło strajk.

Przypomnijmy, że 20 września starosta spotkał się z protestującymi ratownikami oraz dyrektorem szpitala. Omówiono wówczas treść pisma ratowników w sprawie zawieszenia czynnej formy protestu i ustalono ewentualne inne formy wsparcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Mieszkańcy sygnalizowali, że porozumienie nie doszło do skutku. Zwróciliśmy się do szpitala i starostwa o wyjaśnienie, czy ratownicy pracują normalnym trybem, czy zaprzestali wykonywania swoich obowiązków?

Zwróciliśmy się o wyjaśnienie jak wygląda kwestia odpłatności godzinowej - dla ratowników z karetek i tych pracujących na SORze (są różnice?), Czy prawdą jest, że koordynator Oddziału Neonatologii rozstał się z placówką (również takie głosy do nas docierają - są rozpowszechniane wśród mieszkańców).

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Medycy z karetki pogotowia pojechali za kierowcą, który mógł być pijany. Kiedy włączyli sygnały zaczął uciekać. Okazało się, że ma 1,4 promila alkoholu.

W sobotę po godzinie 22:00 na jednym ze skrzyżowań w Krasnymstawie, pierwszeństwa przejazdu karetce pogotowia, nie ustąpił kierowca mazdy. Zwróciło to uwagę medyków. Ponadto jechał z dużą prędkością, nie panował nad pojazdem i omal nie uderzył w inne zaparkowane auto.

Podejrzewając, że kierowca może być nietrzeźwy medycy pojechali za nim, powiadamiając przy tym policję. Gdy włączyli świetlne sygnały błyskowe, kierowca przyspieszył. Po kilkuset metrach zatrzymał się, pozostawił włączony silnik i uciekł do domu. Kiedy zorientował się, że to karetka, a nie radiowóz wrócił na miejsce i podszedł do medyków, którzy w rozmowie z nim wyczuli wyraźną woń alkoholu. Udaremnili jego ucieczkę i przekazali policjantom, którzy po chwili byli na miejscu.

Dalsze czynności potwierdziły podejrzenia medyków. 31-letni mieszkaniec Krasnegostawu miał w swoim organizmie 1,4 promila alkoholu.

Mundurowi zatrzymali nieodpowiedzialnemu kierowcy prawo jazdy. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet do 2 lat więzienia.

Czytaj więcej: dziennikwschodni.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jest kolejna afera z wyborami w tle? Tak twierdzi Krzysztof Olejnik, etatowy ratownik sądeckiego pogotowia ratunkowego, który do tej pory miał jeszcze drugą posadę - kierowcy ambulansu. Miał, bo dyrektor pogotowia Józef Zygmunt wręczył mu wypowiedzenie dwa dni po tym, jak okazało się, że startuje na ratuszowego radnego z listy PiS. Olejnik utrzymuje, że przez to stracił dodatkowe źródło utrzymania. Zygmunt, który również jest członkiem PiS odpowiada, że to absurd.Między oboma panami tli się jeszcze inny konflikt.

Krzysztof Olejnik to jeden z kandydatów na radnego z PiS-owskiej drużyny, firmowanej przez kandydatkę na prezydenta Iwonę Mularczyk. Twierdzi, że padł ofiarą polityki i przez to stracił swoje dodatkowe, ale ważne źródło utrzymania. Olejnik pracuje w sądeckim pogotowiu na etacie jako ratownik. Na kontrakcie, jako kierowca ambulansu. To właśnie tę drugą pracę - jak twierdzi - stracił w dwa dni po tym, jak się okazało się, że startuje w wyborach.

- Zadzwoniła do mnie kadrowa z biura pogotowia i poprosiła, żebym podpisał aneks do umowy o pracę, związany z wypłatą rządowych dodatków dla ratowników medycznych. Potem powiedziała, że ma jeszcze dla mnie jeden dokument i żebyśmy razem weszli do dyrektora. Okazało się, że to było wypowiedzenie posady kierowcy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Senatorowie przyjęli w piątek jednogłośnie bez poprawek ustawę o minimalnych płacach pracowników w ochronie zdrowia. Ustawę poparło 85 senatorów, nikt nie był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu.Teraz ustawa trafi do podpisu Prezydenta.

Chodzi o nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw.

Podczas posiedzenia Izby Wyższej senator Dorota Czudowska przypomniała, że w noweli proponuje się poszerzenie zakresu podmiotowego nowelizowanej ustawy o pracowników działalności podstawowej innych niż pracownicy wykonujący zawody medyczne, czyli o osoby zatrudnione w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym, inne niż ci, którzy wykonują zawód medyczny, lub wykonują pracę pozostającą w związku z udzielaniem świadczeń medycznych w komórkach organizacyjnych zakładu leczniczego.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account