Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Włocławek będzie znów miał izbę wytrzeźwień. Placówka została wiele lat temu zlikwidowana, nietrzeźwi zwożeni byli do szpitala i paraliżowali tamtejszy oddział ratunkowy.

Ratusz porozumiał się w tej sprawie z Caritas Diecezji Włocławskiej. Fundacja zbuduje placówkę terapeutyczną dla uzależnionych od alkoholu i narkotyków, która będzie jednocześnie pełnić dyżury klasycznej izby wytrzeźwień.

Wiadomość tę potwierdziła na konferencji prasowej wiceprezydent Włocławka, Domicela Kopaczewska:

- Ta placówka wypełnia w stu procentach wymogi, które są określone w rozporządzeniu o utworzeniu izb wytrzeźwień, ale dodatkowo będzie prowadziła działalność terapeutyczną, czyli problem społeczny, który pojawiał się od lat we Włocławku, a dotyczący obciążenia szpitalnego oddziału ratunkowego, będzie rozwiązany - zapowiada Domicela Kopaczewska.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nowe rozporządzenie ministra zdrowia o szpitalnych oddziałach ratunkowych nakłada na lekarzy więcej obowiązków i większą odpowiedzialność. Ponieważ obawiają się, że nie sprostają tym obowiązkom i obawiają się sankcji karnych, pracujący w SOR-ach lekarze masowo rezygnują z pracy.

- Wracam niedawno po ciężkim dyżurze na SOR. Jak zawsze zresztą. Zmuszam się, znajduję resztę sił i biorę psa na spacer. Idę przez swoją małą miejscowość i co widzę? Niepracujące sąsiadki, grilujące kiełbasę na balkonach. Przypuszczam, że moja emerytura obywatelska nie będzie taka sama jak ich. One mają po czwórce dzieci. I zaczęłam się zastanawiać po co ja tak haruję. Na drugi dzień złożyłam wypowiedzenie z pracy na oddziale ratunkowym. Mam dość tego stresu, straszenia nas prokuratorem i mediami. A teraz, gdy ma zacząć obowiązywać system TOPSOR, aż odechciewa się pracy na tym odcinku szpitalnym - To jeden z licznych wpisów na forum lekarskim konsylium24.

- Sytuacja kadrowa na SOR-ach była ciężka, ale teraz jest jeszcze gorsza. Obecnie ledwo spinamy grafik dyżurów. Trochę prośbą, trochę groźbą, trochę motywacją finansową. Nie mniej jednak po wejściu w życie nowego rozporządzenia lekarze straszą, że będą składać wypowiedzenia. Nic dziwnego, że chcą odejść skoro mają obok przychodnie medycyny rodzinnej, w których mogą zarabiać lepiej i jeszcze nie mieć stresujących, nocnych dyżurów - mówi Jerzy Wielgolewski, dyrektor szpitala powiatowego w Makowie Mazowieckim.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach podpisał umowę partnerską z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym dotyczącą projektu „Tryby Obsługi Pacjenta w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (TOPSOR)". Co to takiego?

Pod koniec czerwca w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie zostały zawarte umowy partnerskie pomiędzy Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym a małopolskimi podmiotami, w których funkcjonują szpitalne oddziały ratunkowe w ramach projektu „Tryby Obsługi Pacjenta w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (TOPSOR)”. Jednym z nich był Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach.

W wydarzeniu uczestniczyła sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek Żelazko oraz – reprezentujący wojewodę małopolskiego Piotra Ćwika – dyrektor generalny Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Szymon Strzelichowski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Codziennie do pacjenta nie wyjeżdża co najmniej jeden zespół ratownictwa medycznego - mówi WP ratownik z Warszawy. Brakuje kierowców karetek. To, że ci rezygnują, potwierdziła koordynator zespołów ratownictwa medycznego z wojewódzkiej stacji pogotowia w Warszawie. Ale twierdzi, że "uzupełniają braki" i karetki jeżdżą. Problem z brakiem kierowców dotyczy nie tylko Warszawy.

Tylko od początku czerwca blisko 50 kierowców i kierowców ratowników medycznych z Warszawy złożyło wypowiedzenia - donoszą ratownicy. Każdego dnia zwalniają się doświadczeni pracownicy pogotowia. Alarmują, że jest to problem, bo niepełne zespoły ratownictwa medycznego po prostu nie wyjeżdżają.

- Nie ma rąk do pracy. Ludzie rezygnują, bo zarabiają grosze - mówi WP ratownik, który jeździ w karetce pogotowia w Warszawie. Chce pozostać anonimowy.

Opóźnione wyjazdy
I opowiada, jak wyglądał jeden z takich przypadków.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

44-letni ratownik medyczny miał podbierać psychotropy z bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Michałkowie. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

– Mężczyźnie zarzucono, że w okresie od października 2018 do 13 stycznia tego roku w Michałkowie, z terenu bazy LPR, działając w krótkich odstępach czasu i w z góry powziętego zamiaru zabrał w celu przywłaszczenia środki odurzające i substancje psychotropowe w liczbie kilkudziesięciu ampułek. Skład leków został szczegółowo ustalony przez prokuratora – tłumaczy w rozmowie z Radiem Poznań prokurator Maciej Meler.

Śledztwo zaczęło się dzięki pozostałym pracowników, którzy zauważyli nieprawidłowości w stanie leków. Na niekorzyść oskarżonego ma działać również fakt, że nie prowadził on ewidencji leków psychoaktywnych, chociaż zgodnie z prawem powinien.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account