Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x

Forum Ratownicze
Galeria ratownicza
Komentarze użytkowników
Przeszukuj - Kategorie
Artykuły
Przeszukuj - Tagi
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Prezydent Szczecina nie wyklucza możliwości, że miasto wesprze finansowo budowę nowej siedziby Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. W ten sposób Piotr Krzystek komentuje wypowiedzi radnych Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.

Podczas ostatniego posiedzenia komisji zdrowia radna Maria Ilnicka-Mądry zwróciła uwagę, że również miasto powinno wesprzeć tę inwestycję. - W 99 procentach ta inwestycja jest dla mieszkańców miasta. Dwa procent stanowią ci, którzy będąc u kogoś w odwiedzinach w Szczecinie nagle będą potrzebowali pomocy. Druga sprawa to pokazanie miastu potrzeby współudziału w nacisku na finansującą stronę, czyli rząd, potrzeby uzyskania tych pieniędzy - tłumaczyła Ilnicka-Mądry.

Piotr Krzystek zaznacza, że do urzędu nie dotarło żadne pismo w tej sprawie. Jeżeli jednak taki wniosek wpłynie, miasto rozważy swój udział w inwestycji. - Ratownictwo medyczne jest generalnie zadaniem rządowym. Nie możemy też prowadzić do takiej sytuacji, że często i gęsto wyręczamy władze rządowe. Jeżeli jednak będą dyskusje na ten temat, to nie zamykamy się. Bezpieczeństwo medyczne naszych mieszkańców jest dla nas ważne. Choć to nie nasze zadanie, to zawsze chętnie będziemy o tym rozmawiać. Nie wykluczam takiej możliwości, że będziemy to wspierać - komentuje prezydent.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy domagali się podwyżki "cztery razy 400 złotych", czyli zwiększania zarobków co rok o czterysta złotych. Grozili akcją protestacyjną zaplanowaną na październik.

Od stycznia przyszłego roku ratownicy medyczni mają zarabiać o 400 złotych brutto więcej - to jeden z punktów porozumienia, które zawarł z nimi dzisiaj (24 września) resort zdrowia.

Do rozmów doszło po tym, jak Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zaplanował na październik ogólnopolską akcję protestacyjną "Dni bez ratownika". W trakcie pięciu październikowych weekendów obsady na dyżurach miały być szczuplejsze niż zazwyczaj, a etatowcy, którzy zdecydowaliby się dołączyć do protestu, w trakcie co najmniej jednego z weekendów mieli wziąć wolne.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Czemu będąc szefem związku ratowników medycznych startuje w wyborach samorządowych z listy PiS? Czy nie widzi w tym konfliktu interesów? Jaki miał udział w decyzji o zakończeniu protestu i podpisaniu w tym tygodniu porozumienia z ministrem Łukaszem Szumowskim - m.in. o tym mówi nam Roman Badach-Rogowski, Przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratowników Medycznych.

Wrzucił pan granat startując z listy PiS w wyborach?

Z mojego punktu widzenia nakręcanie afery wokół mojego startu w wyborach nie ma racjonalnych powodów. Nie rozumiem konotacji, akurat w tym przypadku ani minister Łukasz Szumowski, ani nikt inny o tym nie wiedział. Poza tym nie jestem członkiem PiS. Pozostaję bezpartyjny, co można z resztą sprawdzić. Nie startuję też w tym momencie do żadnego ministerstwa tylko startuję w wyborach lokalnych, do sejmiku samorządowego. Każdy powinien wiedzieć, że sejmik czyli urząd marszałkowski, jest organem założycielskim Wojewódzkich Stacji Ratownictwa Medycznego. Jeżeli ja działam na szczeblu ogólnokrajowym, to nikt nie będzie mi zabraniał, żeby na szczeblu lokalnym też porządkował temat ratownictwa.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ministerstwo porozumiało się z Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych oraz Sekcją Krajową Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ "Solidarność". Ustalono, że od stycznia 2019 r. wypłaty wzrosną o 400 złotych brutto. Co na to środowisko?

- Zastanawiający jest to, że osoba która podpisuje porozumienie startuje w wyborach samorządowych z listy PiS. Czy to nie jest czasem konflikt interesów? - pyta Jakub Nelle, ratownik medyczny i administrator facebookowego profilu „Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja”.
Jakub Nelle, ratownik medyczny i administrator facebookowego profilu „Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja”:

- Porozumienie to złe posunięcie. Powinno być konsultowane ze środowiskiem ratowników medycznych. I nie powinniśmy działać pod presją czasu, niepotrzebna była ugoda w tym momencie. My, jako ratownicy medyczni, mamy czas. Czekamy na podwyżki wynagrodzenie i zmiany zapisów odnośnie wieku emerytalnego i ponowne wpisanie dodatku wyjazdowego do ustawy, od dawna. My mamy czas, a rząd tego czasu, ze względu na wyboru samorządowe, nie ma. Jakakolwiek strajk albo absencja ratowników medycznych w zespołach ratownictwa medycznego mogłaby się odbić czkawką dla rządzących, przecież to oni są odpowiedzialni za bezpieczeństwo obywateli. Protesty ratowników to pierwszy krok do destabilizacji państwa. A tego żadna partia rządząca by nie chciała.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Pensja ratownika medycznego z 20 - letnim stażem na Lubelszczyźnie wynosi maksymalnie 2600 na rękę. Ministerstwo zdrowia porozumiało się z ratownikami medycznymi.

Od stycznia przyszłego roku zarobki ratowników wzrosną o 400 zł brutto, a od 2020 roku prawdopodobnie o kolejne 400 zł. Mogą liczyć też na sześciodniowy, płatny urlop szkoleniowy. - Uwierzymy w te zapewnienia, jak dostaniemy pieniądze na konto - odpowiada Grzegorz Strojek, ratownik medyczny z Lublina. Bo jak zaznacza - warunki poprzedniego porozumienia z resortem zdrowia nie są w pełni realizowane.

Ratownicy medyczni odwołują jednocześnie akcję protestacyjną zaplanowaną na październik "Dni bez ratownika". - Miała polegać na tym, że niektórzy ratownicy nie pracowaliby w weekendy.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account