W środę wojewoda zdecydował, by karetki pogotowia nie przywoziły pacjentów do szpitala urazowego przy ul. Barskiej na Ochocie. Przestał tam działać Szpitalny Oddział Ratunkowy, który nie zatrudnia już radiologów - informuje warszawa.gazeta.pl
Decyzję w tej sprawie wojewoda Jacek Kozłowski podjął w środę w południe. "W związku z brakiem lekarzy radiologów na dyżurze oraz brakiem od dnia jutrzejszego [czwartku - red.] obsady lekarzy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, wstrzymuje się do odwołania transportowanie pacjentów przez zespoły ratownictwa medycznego do szpitala. Proszę o podjęcie zdecydowanych działań zmierzających do unormowania sytuacji" - czytamy w piśmie, które wyszło z sekretariatu wojewody. Jego adresatką jest dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej św. Anny w Warszawie Mirosława Rutkowska.
W rozmowie z "Wyborczą" przekonuje, że szpital z powodu oszczędności nie może już sobie pozwolić na zatrudnianie radiologów. - Wprowadziliśmy system teleradiologiczny. Polega na tym, że zdjęcia rentgenowskie pacjentów przesyłane są do firmy, z którą podpisaliśmy umowę. Korzystając z usług dyżurujących na jej zlecenie lekarzy, przekazuje im zdjęcia do oceny.
Czytaj więcej: warszawa.gazeta.pl

Komentarze