Taka sytuacja to nie jednostkowy przypadek. Reporterka TVN24 postanowiła zrobić test wrażliwości Polaków w Warszawie. Przy jednym z wejść do stołecznego metra przez godzinę leżał poproszony przez nią o to mężczyzna. - W godzinach porannego szczytu obok pozoranta przeszło około stu osób, jednak tylko cztery podeszły do mężczyzny - relacjonuje reporterka TVN24.
Więcej: tvn24.pl

Komentarze