System komunikacyjno-informatyczny dla pogotowia, kupiony przez władze województwa za około 13,6 mln zł, wymaga doposażenia, ponieważ nie zawsze działa skutecznie. Czy jednak rozwiąże to wszystkie problemy?
- Mamy na ten cel 1,5 mln zł. Co zostanie za te pieniądze kupione? To zależy od zgłaszanych potrzeb. Każdy z partnerów uczestniczący w projekcie ma oddzielną umowę i sam musi określić co jest mu potrzebne, aby system działał sprawniej. Mogą to być np. silniejsze anteny lub innego typu tablety - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
W sumie, jak podkreśla Odorczuk, na doposażenie całego systemu wspomagającego małopolskie ratownictwo zabezpieczono 5 mln zł. W ramach tej kwoty zostaną wyposażone w elementy systemu informatyczno-komunikacyjnego wozy strażackie. Dodatkowo także ambulanse mają zostać doposażone w system tele EKG.
- Obecnie jest dobry moment, aby uczestnicy systemu zgłaszali swoje potrzeby. Będziemy je realizować, są na to pieniądze - dodaje Odorczuk.
Problemem utrudniającym sprawne działanie ratownictwa medycznego w Małopolsce jest brak pełnego pokrycia zasięgiem telefonii komórkowej. Według niektórych szacunków, aż 30 proc. województwa to obszar białych plam w zasięgu GSM.
Jak wyjaśnia rzecznik UMWM, nowy system komunikacyjno-informatyczny nie zastąpi wiedzy i doświadczenia załóg karetek, a ma go jedynie wspomagać.
Czytaj więcej: rynekzdrowia.pl

Komentarze
czy to znaczy , że Wojewoda dopuścił do pracy niesprawny system??, przecież to narażanie życia mieszkańców.
30% plam? bez pokrycia, znam rejony gdzie jest ponad 50%. To jak to jest drodzy panowie, nikt nie wykonał badań terenu, nie sprawdził systemu, - no no, wspaniale.
To po prostu są zaniedbania!!!! !! i to nie małe. Pewnie najlepiej winę zepchnąć na ratowników, co tam taki ratownik.