Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

O "ratunkowym analfabetyzmie" Polaków głośno było szczególnie przed Euro 2012. Eksperci, spodziewając się oblężenia naszych dróg i większej liczby wypadków, grzmieli, że większość ludzi nie ma pojęcia, jak udzielić pierwszej pomocy. W ślad za tym powstał pomysł na Sądecczyźnie, aby połączyć upowszechnianie wiedzy o ratownictwie z szansą uniknięcia mandatu za zbyt szybką jazdę, rozmowę telefoniczną w czasie prowadzenia samochodu albo brak świateł mijania.

Z inicjatywą taką wyszli dwaj eksperci BHP Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - sądeczanin Maciej Szmyd i Andrzej Dziedzic z Dąbrowy Tarnowskiej. Zaproponowali policjantom współpracę.

Więcej: gazetakrakowska.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

m603
0 #1 m603 2012-07-09 11:58
Taki pomysł już dawno temu powstał na śląsku w Żorach.
Zgłoś administratorowi
Andrzej Dziedzic
0 #2 Andrzej Dziedzic 2012-07-30 19:53
Nie wiem od kiedy taki pomysł powstał w Żorach ale ja ją prowadzę od 2008 r. w różnych miastach pod nazwą "NIE BÓJ SIĘ RATOWAĆ ŻYCIA INNYM!"
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account