Do tych widoków już przywykliśmy: podjeżdża patrol policji, za chwilę na miejscu jest ambulans i przewozi osobę nietrzeźwą do Szpitala Regionalnego.
Polska to bardzo bogaty kraj. I mający trochę inne priorytety, niż reszta cywilizacji. Możemy godzinami dyskutować, czy do osoby z kłuciem w klatce piersiowej powinien jechać ambulans. Za to pewne jest jedno: jeśli idziesz do domu, wcześniej strzeliłeś sobie kielicha i chcesz sobie pospać pod drzewem, taksówkę do szpitala masz gratis. Ambulans przyjedzie na pewno. Bo ratownicy na wniosek policji odmówić nie mogą. Z pacjentem nie ma kontaktu, jest pod wpływem sporej dawki alkoholu i trzeba go, powiedzmy, hospitalizować. Tak było na ulicy Słowińców. Pytanie tylko brzmi, czy tak być powinno?

Fot. Zespół podstawowy z Kołobrzegu.
Źródło: miastokolobrzeg.pl
| {phocamaps view=map|id=6} |

Komentarze
a gdy czuc ewidentnie od czlowieka alkochol i widac ze tzw jest zalany w trupa to po co pogotowie?? Policja boi sie pobrudzic sobie auto??? too jest marnowanie pieniedzy wszystkich podatnikow ,,,, noo ale Ciezko bedzie to zmienic..
A wezwaam tylko dlatego bo obok niego biegay 6-7, 8 latki i stwierdziam że trzeba usunąć potencjalne zagrożenie.