Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kiedy ratownik medyczny źle sypia, miewa koszmary, jest drażliwy - to znaczy, że dopadł go wtórny stres pourazowy. Ekipy ratunkowe powinny mieć wsparcie psychologiczne w swojej pracy - twierdzi Elżbieta Szymanowska, wrocławska psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej

W badaniu przeprowadzonym przez Elżbietę Szymanowską, magistrantkę Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, wzięło udział 85 ratowników medycznych, w tym dziesięć kobiet. - To nadzwyczaj ciężka praca. Wymaga wyjątkowych predyspozycji, przede wszystkim psychicznych. Pracuje się pod presją czasu, w stresie, podczas interwencji należy być wyjątkowo skoncentrowanym - mówi Szymanowska.

W ankietach przygotowanych przez badaczkę były pytania dotyczące doznań somatycznych: bólów brzucha i mięśni, zmęczenia oczu. W innym zestawie ratownicy byli pytani: czy mają kłopoty ze snem, czy mają koszmary senne, czy zdarzają się im częściej niż zwykle wybuchy gniewu, czy są drażliwi, czy mają problemy z koncentracją, czy mają natrętne wspomnienia traumatycznego zdarzenia, tak jakby sami je przeżyli, czy gwałtownie reagują na hałas.

- Takie zachowania i dolegliwości mogą być skutkiem wtórnego stresu pourazowego. Ratownicy, którzy sami nie są ofiarami wypadków, ale im pomagają, pod wpływem rozmów z ofiarami, bywają narażeni na stres - wyjaśnia Szymanowska.

Czytaj więcej: gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

Darth Vader
0 #1 Darth Vader 2012-03-08 10:41
Nie manipulujmy opinią publiczną...
Zgłoś administratorowi
netze
+4 #2 netze 2012-03-08 20:27
No coś takiego,aż nie możliwe że to ktoś zauważył, do tej pory uważano ze to policja i straż ma stresująca pracę, jak to się ma w stosunku do wyjazdów?
Na 85 tys ludności - straż 600 wyjazdów rocznie, Ratownictwo 5000 tys rocznie.
Macie Państwo jakieś gotowe propozycje aby chronić zdrowie i życie tych którzy dbają o wasze zdrowie i życie????- wątpię. To pytanie kieruje do Ministerstwa Zdrowia.
Może skrócicie nam czasu pracy?
Docenicie finansowo, umożliwicie dostęp do psychologa, psychoterapii?
A może porostu stworzycie nam lepsze warunki pracy , abyśmy nie musieli się czuć gorsi od pozostałych zawodów medycznych? w tej trudnej pracy?
Z niecierpliwości ą czekam na konkretne propozycje.
Zgłoś administratorowi
irek
+6 #3 irek 2012-03-09 11:49
Potem się człowieku nie napij po dyżurze.
Największy stres to jest 10każdego miesiąca jak patrzysz na pasek od jałmużny.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account