Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Choć od miejsca, gdzie dziś w środę samochód potrącił kobietę tylko parę kroków do nowego szpitala przy Hubalczyków, to do poszkodowanej trzeba było wezwać karetkę z bazy pogotowia przy ul. Paderewskiego.

Ratownicy, po opatrzeniu, zawieźli potrąconą przez samochód kobietę na.... Szpitalny Oddział Ratunkowy tego samego szpitala.

Jak mówią świadkowie zdarzenia, nikt z pracowników szpitala nie zareagował i nie pomógł poszkodowanej, choć sporo osób widziało całe zajście.

Do potrącenia doszło dzisiaj około godz. 19. - Kierująca samochodem osobowym 61-letnia kobieta, jechała właśnie do pracy do szpitala przy Hubalczyków. Niedaleko od głównego wejścia do szpitala, potrąciła przechodzącą przez ulicę kobietę – informuje oficer dyżurny policji w Słupsku.

 

Niestety, by udzielić pomocy poszkodowanej trzeba było wezwać karetkę pogotowia. – Pogotowie o zdarzeniu powiadomiło nas – mówi oficer dyżurny policji.

- Do wypadku doszło praktycznie 10 metrów od schodów prowadzących do głównego wejścia – mówi świadek zdarzenia.

– Ze szpitala nikt nie wyszedł by jej pomóc, za to wszyscy stali w oknach i patrzyli co się dzieje – zaznacza.

Źródło: gp24.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

shire
0 #1 shire 2011-12-01 15:43
:o ... :cry:
Zgłoś administratorowi
m603
0 #2 m603 2011-12-01 20:05
Rzeczywistość niestety jest inna niż w serialu "Ostry dyżur".
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account