- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4361
- O opinię w sprawie planu do powiatu zwrócił się wojewoda wielkopolski – powiedziała przewodnicząca Iwona Bereszyńska, przypominając, że starosta Andrzej Jęcz po analizie planu trzykrotnie (17 stycznia, 25 lutego i 11 marca) wyrażał swą negatywną opinię dotyczącą przewidywanego rejonu operacyjnego, miejsca stacjonowania zespołu ratownictwa medycznego dla gminy Krzywiń. – Starosta wnioskował o ponowne rozpatrzenie tej kwestii i przyjęcie rozwiązań poprawiających sytuację. Opinia nie została uwzględniona i plan będzie obowiązywał od 1 lipca 2011 roku. Ponieważ zaproponowane rozwiązania godzą w bezpieczeństwo mieszkańców powiatu, rada pragnie poprzeć działania przewodniczącego zarządu i wyrazić negatywną opinię o zmianach w systemie ratownictwa proponowanych przez wojewodę.
Zgodnie z wojewódzkim planem mieszkańcy gminy Krzywiń będą wyłączeni z obszaru działania karetek stacjonujących w Kościanie, co oznacza, że wydłuży się droga do szpitala. Dodatkowo system rozbija współdziałanie ratownictwa medycznego i Państwowej Straży Pożarnej, których obszar działania nie zawsze będzie się pokrywał. Oznacza to, że do zdarzenia drogowego w Krzywiniu przyjadą strażacy z Kościana i pogotowie z Leszna.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4637
54-letni kierowca busa, który spowodował wypadek, miał niemal dwa promile alkoholu w organizmie. Według ustaleń policji, wyprzedzając inny samochód stracił on panowanie nad pojazdem i uderzył w barierkę. Bus, w którym jechało 16 młodych sportowców, w wieku od 15 do 17 lat, dachował.
Poważniej ranne zostały dwie osoby. "Początkowo do szpitala trafiło czterech chłopców, jednak później reszta pasażerów zaczęła uskarżać się na bóle i również została przewieziona na badania" - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze Edyta Bagrowska. Poszkodowani przebywają na badaniach w szpitalach w Jeleniej Górze i Kowarach.
Obecnie w miejscu, w którym doszło do wypadku, nie ma już utrudnień w ruchu. Trasa była nieprzejezdna przez ponad cztery godziny.
Źródło: wiadomosci.onet.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4400
Trzy pierwsze miesiące roku to 100 wypadków z udziałem motocyklistów. 12 z nich zginęło, a będzie gorzej, bo robi się coraz cieplej, ostrzega policja. - Apelujemy, aby miłośnicy jednośladów na drogach kierowali się rozsądkiem - prosi Karol Jakubowski z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.
Od stycznia do końca marca w wypadkach na polskich drogach zostało rannych 88 motocyklistów, a 12 zginęło. Dla porównania przed rokiem w pierwszych trzech miesiącach w 97 wypadkach z udziałem motocykli zginęło 15 osób, a 84 zostały ranne.
- Jest coraz cieplej i rozpoczyna się sezon na jazdę motocyklami. Suche drogi i dodatnia temperatura to warunki, które sprzyjają wyjazdom motocyklowym - mówi Jakubowski.
Jak przypomina, pod koniec marca policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego we Wrocławiu zatrzymali motocyklistę, który w miejscu z ograniczeniem prędkości do 110 km/h jechał 235 km/h. Funkcjonariuszom tłumaczył, że chciał wypróbować maszynę.
Prędkość i wyprzedzanie
Jakubowski podkreśla w rozmowie z PAP, że główną przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość. - Często motocykliści giną, ponieważ jadąc z nadmierną prędkością natrafiają na jakąś przeszkodę lub tracą panowanie nad pojazdem - mówi.
Oprócz tego często zdarza się nieprzepisowe wyprzedzanie, które często prowadzi do wypadku. - Motocykliści powinni pamiętać także o dobrym oznakowaniu. Aby być widocznym dla innych kierowców należy nosić kamizelki odblaskowe - dodaje Jakubowski.
Źródło: tvn24.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 5497
- Łącznie fundusz musiał nam zapłacić 2,2 mln złotych - mówi dr Marian Kentner, dyrektor gdyńskiej stacji pogotowia ratunkowego. - W ubiegłym roku za pieniądze z Unii Europejskiej zakupiliśmy także dwa mercedesy, do których trzeba jednak było dołożyć z wygranej 25 proc. ceny. Resztę wydaliśmy na dwie premie i "trzynastkę" dla pracowników.
Lekarzom, ratownikom i dyspozytorom gdyńskiego
Po kilku latach prawnego bałaganu Trybunał Konstytucyjny wskazał wreszcie, że płatnikiem powinien być Narodowy Fundusz Zdrowia. NFZ jednak także postanowił oszczędzać pieniądze i szpitalom oraz stacjom pogotowia proponował ugody. Dyrektorzy mieli wybór - albo dostać od razu część należnej
kwoty i zrezygnować z roszczeń, albo dochodzić swoich praw przez kolejne lata przed sądami.
Pogotowiu w Gdyni postawiono warunek: - Albo bierzecie 284 tysiące, albo nic. Przy wsparciu władz samorządowych Gdyni oraz wspomagane społecznie przez kancelarię mec. Romana Nowosielskiego pogotowie przystąpiło do walki.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4970
Do 5 lat więzienia grozi lekarzowi oskarżonemu o błąd w sztuce. Nie zabrał on pacjenta do szpitala uznając, że cierpi z powodu nerwicy. Pokrzywdzony miał zawał serca, w wyniku którego zmarł.
Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa z Nowej Soli, a dotyczy on wydarzeń z 30 sierpnia 2007 r.
Wcześniej tego dnia pokrzywdzony przeżył silne emocje związane z informacją o pożarze swojego kiosku. Po powrocie do domu zaczął uskarżać się na bóle w klatce piersiowej. Nie chciał, by rodzina wzywała pogotowie, ale późnym wieczorem objawy nasiliły się i jego żona wezwała pomoc. Pogotowie dotarło po kwadransie.
W skład zespołu karetki wchodzili lekarz oraz ratownik medyczny. Po wywiadzie i badaniu lekarz zdiagnozował nerwicę, podano dożylnie leki, a ponieważ dolegliwości były mniejsze, pogotowie opuściło mieszkanie. Krótko potem stan chorego pogorszył się, a jego żona ponownie wezwała karetkę. U pacjenta stwierdzono zatrzymanie krążenia, po 30 minutach stwierdzono jego zgon.
