- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4751
Głównym zadaniem zespołów ratowniczych w bazie Qarabagh jest zabezpieczanie medyczne polskich żołnierzy. W praktyce ratownicy i sanitariusze mają znacznie więcej obowiązków. Ratują życie rannym żołnierzom i policjantom afgańskim.
Praca medyków w niewielkiej bazie w Qarabagh opiera się o ambulatorium w jednym z namiotów. Nie ma tutaj szpitala z prawdziwego zdarzenia, nie ma również lekarzy. Cały ciężar udzielania pomocy medycznej spoczywa na ratownikach i sanitariuszach z trzech stacjonujących tam zespołów medycznych. Łącznie to 13. żołnierzy–medyków wchodzi w skład zgrupowania bojowego Bravo oraz operacyjnych zespołów doradczo–łącznikowych ds. szkolenia afgańskiej armii i policji (OMLT i POMLT).
W polowym ambulatorium pełnią na zmianę dyżury przez całą dobę. Ponadto uczestniczą w patrolach, dyżurach sił szybkiego reagowania QRF ( z ang. quick reaction forces) i wszelkich innych działaniach żołnierzy z Quarabaghu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3494
W Bielsku Podlaskim doszło dziś do czołowego zderzenia autobusu wycieczkowego wiozącego kibiców z samochodem osobowym. Na szczęście to był tylko scenariusz ćwiczeń, które mają przygotować służby w całym kraju do działań ratowniczych podczas turnieju EURO 2012. Pierwszy mecz mistrzostw zostanie rozegrany dokładnie za rok.
Czołowo z autem osobowym zderzył się autobus wiozący czterdziestu kibiców. Są ranni, wszystkim zagraża gęsty dym z płonącego pojazdu. Ogień może rozprzestrzenić się na autobus. Jak powiedział Jakub Gajda ze Szkoły Ratowników Medycznych w Białymstoku - Wydawało się, że to bardzo długo jest, bo jak straciliśmy widoczność całkowicie, bo było zadymienie duże, to rzeczywiście pojawił się strach czy przyjadą po nas.
Miejsce ćwiczeń - droga numer 66 - to nie przypadek. W Bielsku Podlaskim nie ma wielu ratowników i sprzętu. - Nie mamy na terenie żadnych zdarzeń związanych z EURO 2012, ale właśnie ten epizod pokazuje, że przygotowujemy się na transport widzów i kibiców – powiedział Maciej Żywno, wojewoda podlaski.
W ćwiczeniach liczyła się dokładność, koordynacja działań, a nie szybkość. - Są oczywiście drobne niedociągnięcia, ale po to te rzeczy ćwiczymy, żeby to wyłapać – mówi bryg. Robert Wierzbowski z Państwowej Straży Pożarnej. Okazało się, że ranni z auta osobowego powinni być odciągnięci dalej od palącego się autobusu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 5396
NFZ odrzucił odwołanie ZOZ-u Kędzierzyn-Koźle, a także ZOZ-u w Brzegu od wyników konkursu na ratownictwo medyczne
Oznacza to, że w rejonach operacyjnych kędzierzyńsko-kozielskim i brzesko-namysłowskim będzie ratowała prywatna firma Falck Medycyna, która wygrała konkurs.
- Odwołania zostały oddalone w całości, a decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, chodzi bowiem o zagwarantowanie ludności świadczeń z zakresu ratownictwa medycznego - mówi Beata Cyganiuk, rzeczniczka prasowa opolskiego oddziału NFZ-etu. - Uzasadnienia są obszerne, liczą po kilkanaście stron i są dostępne na naszej stronie internetowej. Tak więc w rejonie kędzierzyńsko-kozielskim kontrakt na ratownictwo medyczne pozostaje w rękach firmy Falck, która przedstawiła lepszą, zdaniem komisji, ofertę i uzyskała więcej punktów, zajmując pierwsze miejsce w rankingu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4641
38-letni dyspozytor bytowskiego pogotowia ratunkowego, który był w pracy pijany, straci pracę.
Z racji, że miał umowę kontraktową nie ma zwolnienia dyscyplinarnego. Lada dzień zostanie mu wręczone jednomiesięczne wypowiedzenie. Do końca jego okresu dyspozytor nie będzie wykonywał swoich obowią-zków.
Nietrzeźwego dyspozytora zatrzymano w sobotę, po telefonie innego pracownika szpitala. Alkomat pokazał 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo od mężczyzny została pobrana krew. Dyspozytor pracę zaczął od godziny 10.
Na dyżur przyjechał samochodem. Badania pozwolą określić, od kiedy był pod wpływem alkoholu. Policja prowadzi postępowanie pod kątem artykułu 70. Kodeksu wykroczeń, który mówi o podejmowaniu czynności służbowych lub zawodowych po użyciu alkoholu.
– Będziemy badać też, czy dyspozytor nie spowodował stanu zagrożenia dla zdrowia i życia pacjentów. To jest już przestępstwo – mówi Michał Gawroński, rzecznik prasowy bytowskiej policji.
Źródło: gp24.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4051
Przy szpitalu na Banacha za pięć dni oficjalnie ruszy lądowisko dla śmigłowców. Pacjentów przyjmie nawet w nocy.
Na 13 czerwca zapowiedziano już uroczystą fetę z udziałem minister zdrowia Ewy Kopacz. Ale w praktyce lądowisko działa od ponad miesiąca. W maju helikoptery lądowały na Banacha 43 razy.
Jest to trzecie przyszpitalne lądowisko w stolicy. Dwa pozostałe są przy Instytucie Wojskowym na Szaserów oraz w pobliżu Centrum Zdrowia Dziecka. Śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego korzystają też z lądowiska przy swojej bazie na Babicach. Ale dowóz pacjentów karetkami do szpitali trwa często dłużej niż lot.
– Od kilku lat śmigłowce „siadały” przed naszym szpitalem na wybetonowanej płycie – opowiada Ewa Marzena Pełszyńska, dyrektor szpitala na Banacha – ale wtedy nie były zachowane wszystkie przepisy dotyczące bezpiecznego lądowania.
