Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownictwo lotnicze, Centrum Badań nad Innowacjami, studia doktorskie – to w najbliższym czasie. Plany przekształcenia PSW w Akademię Bialską nabierają realnych kształtów.

Adam Chodziński, dyrektor gabinetu rektora Państwowej Szkoły Wyższej im. Papieża Jana Pawła II, podkreśla, że dwunasty rok akademicki szkoły zbiegł się z piątą rocznicą powołania kierunku zdrowie publiczne w Instytucie Zdrowia. Obecnie w instytucie kształci się 651 studentów na trzech kierunkach: pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne i zdrowie publiczne.

Więcej: dziennikwschodni.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zdaniem wydziału zdrowia bydgoskiego ratusza, decyzja przychodni przy ul. Konopnickiej łamie prawo. Niegrzecznym pacjentom przychodni przy ul. Konopnickiej grozi skreślenie z rejestru jej klientów. To próba radzenia sobie lekarzy z coraz trudniejszymi kontaktami z pacjentami

- Chociażby w piątek mieliśmy awanturującego się pacjenta. Musieliśmy mu wypisać zwolnienie, ale on nie chciał podać swojego adresu. To jest konieczne na formularzu. Wykłócał się - opowiada Danuta Wdowiak, dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ul. Konopnickiej na bydgoskim Szwederowie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Lekarze diagnozują i leczą choroby oraz im zapobiegają. Do wykonywania zawodu doktora potrzeba nie tylko dużej wiedzy i umiejętności, ale również „twardej skóry”. Lekarzy w szpitalach często się podziwia, a w mediach (głównie internecie) krytykuje.

Poważanie i sława to jedna strona medalu. Pod zawodem tym kryją się odpowiedzialność i codzienny strach o ludzkie życie. Mimo to chętnych do wykonywania zawodu nie brakuje. Wszystko za sprawą prestiżu i dobrych zarobków

Więcej: strefabiznesu.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Korczaka w Słupsku nie udało się wynegocjować z Pomorskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ dodatkowych pieniędzy na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Według Ryszarda Stusa, dyrektora lecznicy, obecne 8,3 tys. zł dobowej stawki przekazywanej na funkcjonowanie SOR-u to stanowczo za mało. Z jego obliczeń wynika, że aby oddział nie przynosił strat, powinna ona wynosić około 26 tys. zł. Na działanie "od biedy" potrzebne jest natomiast 14 tys. zł.

Przypomnijmy, że działający od ponad tygodnia oddział ratunkowy w słupskim szpitalu, został sparaliżowany napływem pacjentów. Według dyrekcji lecznicy liczba osób, która przewinęła się w poniedziałek (22 listopada) przez SOR, odpowiadała dwóm masowym wypadkom. Zdaniem ordynatora oddziału około połowa z nich to pacjenci, którzy nie wymagali natychmiastowej pomocy i w ogóle nie powinni tu trafić.

Problemem jest także fakt, że w SOR zatrudniono jedynie trzech lekarzy. Dyrekcja wciąż szuka chętnych, ale tych brakuje.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od nowego roku szpitalne oddziały ratunkowe (SOR-y) Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie oraz Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Lubartowie przestają istnieć.

W woj. lubelskim działa obecnie 18 SOR-ów. - Dwie placówki zwróciły się z prośbą o rozwiązanie zawartej umowy i zawarcie nowej w zakresie izby przyjęć. Uwzględniliśmy wnioski dyrektorów - poinformował Andrzej Kowalik, z-ca dyr. Lubelskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Na izbę będą przyjmowani tylko chorzy w stanach zagrożenia życia, nieprzytomni, z zatrzymaniem krążenia czy drgawkami. Pozostali będą musieli szukać pomocy w innych szpitalach albo przychodniach nocnej i świątecznej opieki medycznej - wyjaśniała dr Agnieszka Mikuła-Mazurkiewicz, ordynator oddziału ratunkowego w SPSK nr 1. To samo czeka chorych z Lubartowa i okolic.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account