Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wybudowane kosztem ponad 3 milionów złotych lądowisko dla śmigłowców przy mieleckim szpitalu nie jest eksploatowane. Obiekt z wielką pompą oddano do użytku 2 miesiące temu. Jednak nie może tam lądować żadna maszyna Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Lądowisko nie zostało jeszcze wpisane do ewidencji przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Jak się dowiedzielismy dopiero przedwczoraj Urząd otrzymał z mieleckiego szpitala niezbędne dokumenty. Jeżeli są kompletne to procedura zarejestrowania lądowiska potrwa do 3 miesięcy.
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Izby przyjęć Samodzielnego Publicznego Szpitala Miejskiego w Sosnowcu nie przyjmują pacjentów. Zostały zamknięte, ponieważ placówka nie podpisała kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Jak powiedział Radiu Katowice Janusz Piotrowski, lekarz naczelny Szpitala Miejskiego, Fundusz zaproponował kontrakt na kwotę o połowę mniejszą, niż w roku ubiegłym.

Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego oddziału NFZ, tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, że szpital nie przyjął kontraktu na izbę przyjęć. Tak więc niższy kontrakt dla szpitala nie jest powodem problemów z funkcjonowaniem izby. Tym bardziej nie można mówić o renegocjacjach czy zwiększeniu czegoś, co nie istnieje z woli szpitala.

- Zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi fakt nieposiadania kontraktu z NFZ na izbę przyjęć nie zwalnia szpitala z obowiązku posiadania funkcjonującej izby, a co za tym idzie przyjmowania pacjentów. Możliwość podpisania umowy ze szpitalem jest jedynie w drodze przeprowadzenia nowego konkursu, o który musiałby wnioskować szpital - dodaje Jacek Kopocz.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Po II wojnie wybudowano we Wrocławiu tylko jedną siedzibę straży pożarnej - przy ul. Grabiszyńskiej, w roku 1968. Po 44 latach od tego niezwykłego wydarzenia, w marcu, Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 7 przeniesie się do nowego budynku przy ul. Kosmonautów. Po raz pierwszy w mieście w jednym miejscu dyżury będą pełnić strażacy, strażnicy miejscy i ratownicy pogotowia.

Po II wojnie wybudowano we Wrocławiu tylko jedną siedzibę straży pożarnej - przy ul. Grabiszyńskiej, w roku 1968. Po 44 latach od tego niezwykłego wydarzenia, w marcu, Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 7 przeniesie się do nowego budynku przy ul. Kosmonautów. Po raz pierwszy w mieście w jednym miejscu dyżury będą pełnić strażacy, strażnicy miejscy i ratownicy pogotowia.

Budowa nowoczesnej strażnicy przy ulicy prowadzącej na wrocławski stadion na Euro 2012, w pobliżu AOW, już się kończy. Początkowo deklarowano, że będzie gotowa do końca grudnia. - Do wykonania były trudne prace ziemne, niemożliwe do przeprowadzenia w zamarzniętym gruncie - tłumaczy rzecznik. W lutym rozpoczną się odbiory techniczne - sama straż sprawdzi, czy budynek spełnia przepisy przeciwpożarowe.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Radny powiatowy Jerzy Dembczak zwrócił w imieniu swoich wyborców uwagę na zorganizowany przez służby porządkowe objazd w związku z grudniowym wypadkiem drogowym pomiędzy Głogówkiem a Starymi Kotkowicami (w akcji ratunkowej uczestniczył śmigłowiec LPR).

Zdaniem rolników objazd został przeprowadzony tak niefortunne, że stojący w korku kierowcy, szukając trasy na skróty, niszczyli zasiewy na polach.

- Poszkodowani zastanawiają się teraz, kto pokryje straty ? - mówił Dembczak. (w)

Źródło: tygodnikprudnicki.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na to pytanie szukają odpowiedzi śledczy badający sprawę śmierci mieszkańca Świdnicy w trakcie policyjnej interwencji z października ubiegłego roku.

W grudniu biegły przedstawił swoją opinię na temat przyczyn śmierci 28-latka. Jego zdaniem przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowa z obrzękiem mózgu i płuc, niewydolność oddechowa, pobudzenie wypitym alkoholem i choroba serca. Biegły nie znalazł zmian urazowych, które mogłyby być skutkiem pobicia. – Na podstawie tej oceny trudno jest mówić, aby można było postawić zarzuty o nieumyślnym spowodowaniu śmierci – mówi Ewa Ścierzyńska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. – Opinia jest jednak wkomponowywana w stan faktyczny. Nadal sprawdzane jest czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy – dodaje rzeczniczka. Wiadomo bowiem, że w trakcie zatrzymania policjanci użyli gazu łzawiącego i środków przymusu bezpośredniego.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account