Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

PIASECZNO Piaseczyński urząd miasta wyposażył się w automatyczny defibrylator, który w przypadku nagłego zatrzymania akcji serca, umożliwi szybką pomoc potrzebującej osobie. Identyczne aparaty trafiły także do strażników miejskich

– Chcemy, aby urząd kojarzył się z miejscem przyjaznym i bezpiecznym - tłumaczy sekretarz urzędu Arkadiusz Czapski. - Dbamy więc o zapewnienie najwyższych standardów obsługi i bezpieczeństwa osób, które do nas przychodzą.
W tym celu urząd zakupił trzy defibrylatory, które kosztowały nieco ponad 20 tys. złotych. Na początku maja jeden z nich trafił do siedziby władz gminy, którą codziennie odwiedzają setki osób. Zamontowano go tuż przy wejściu, w specjalnej skrzynce, która po otwarciu automatycznie powiadomi pogotowie ratunkowe o jego użyciu. Dwa kolejne urządzenia umieszczono natomiast w radiowozach straży miejskiej.
W kwietniu wszyscy strażnicy miejscy oraz kilkunastu urzędników przeszło pełne szkolenie z zakresu pierwszej pomocy przedlekarskiej z wykorzystaniem defibrylatorów AED. Trenowano prawidłowe wykonywanie zewnętrznego masażu serca połączonego ze sztucznym oddychaniem. Był to pierwszy etap szkolenia strażników i urzędników, wkrótce bowiem szlifować będą umiejętności w zakresie udzielania pierwszej pomocy przy urazach.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Płocki szpital wysyła faktury nawet do trzylatków - alarmują rodzice małych pacjentów. Placówka twierdzi, że wszystko przebiega zgodnie z procedurami, a jako powód podaje to, że rodzice nie dostarczyli do szpitala informacji o ubezpieczeniu.

Na dostarczenie dowodu ubezpieczenia pacjenci mają 7 dni. Władze szpitala tłumaczą, że w przypadku braku takiego dokumentu, rachunki za leczenie wysyła się do pacjenta. Taka zasada obowiązuje także nieletnich pacjentów, których dane ma szpital.

Faktura za leczenie

Dlatego też pewien nastolatek za 4-dniowy pobyt w szpitalu otrzymał fakturę na ponad 12 tys. złotych. W podobnej sytuacji znalazła się 3-latka, która pocztą dostała rachunek za opatrunek na 120 złotych.

Zdaniem NFZ taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, bo zgodnie z przepisami pacjenci do 18. roku życia leczeni są za darmo.

Źródło: tvn24.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wbrew zapowiedziom władz w czasie Euro 2012 europejski numer ratunkowy 112 nie będzie działał w pełni. Po wybraniu tych cyfr połączeni zostaniemy ze strażą pożarną.

Ministerstwo do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych przyznaje, że to ono odpowiada za wprowadzenie tej usługi, ale - jak tłumaczy - prawo jest niedoskonałe i dlatego nie można było jej uruchomić i zrealizować zawartych kontraktów. Teraz trzeba przeprowadzać nowe przetargi.

Oleh Cicak z Ministerstwa do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych wyjaśnił, że docelowo dzwoniąc na numer 112 powinniśmy się dodzwonić do specjalnego centrum, gdzie osoba przyjmująca telefon decydowała do jakiej służby ratunkowej nas skierować. Ponieważ nie udało się tego zrobić na czas, ustalono, że w czasie Mistrzostw, specjalnie dla obcokrajowców, którzy nie znają ukraińskich numerów ratunkowych, będzie można dzwonić na 112, ale rozmowa zostanie automatycznie przekierowana na numer 101,czyli numer ukraińskiej straży pożarnej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na kłótnie małżeńskie, na pijanego sąsiada i niespodziewaną gorączkę wzywane jest pogotowie ratunkowe.

Sporo mamy nieuzasadnionych wezwań – przyznaje Jadwiga Romejko z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łomży. Przykłady niepotrzebnych próśb o karetkę można mnożyć.

Bo żona nie mówi

Zdarzyło się, że mężczyzna wezwał pomoc dla żony, która przestała mówić. Z rozmowy wynikało, że może to być udar, a tymczasem pani nic nie było. Jedynie obraziła się na męża i nie chciała z nim rozmawiać.
– Kłótnie rodzinne i upojenia alkoholowe są na porządku dziennym – mówi Romejko.

– Pamiętam też wezwanie do porodu, które okazało się żartem – opowiada Beata Chludzińska z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Łomży – Z głupimi dowcipami dzwoni nie tylko młodzież, ale też dorośli.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Reprezentujący Nowy Szpital w Nakle i Szubinie zespół ratowników z Kcyni okazał się najlepszy w VII Otwartych Mistrzostwach Śląska w Ratownictwie Medycznym Jura 2012, które odbyły się w dniach 9-12 maja w Huciskach. Wyprzedził drużyny Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego w Kielcach i Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku. Do rywalizacji stanęło w tym roku 19 zespołów.

W pomysłowych symulacjach ratownicy zastępowali dyspozytorów pogotowia, udzielali pomocy kłusownikowi postrzelonemu przez pijanego kolegę (w dodatku, nieuważny rolnik opryskał leżącą w zbożu ofiarę środkiem ochrony roślin), spieszyli na skraj lasu, gdzie pędzący rowerzysta wpadł w grillujące towarzystwo. W nocnej, niesamowitej scenerii ogrodzienieckiego zamku ratowali powieszonego w wieży samobójcę, a na zawierciańskim stadionie selekcjonowali i opatrywali ofiary zbiorowego wypadku komunikacyjnego. Sprawdzianem sprawności i siły fizycznej był atak na wspinaczkowa ściankę i przepychanie przez piasek quada z poszkodowanym na przyczepce.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account