Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kolejne zamieszanie z pogotowiem ratunkowym w Białymstoku. Są dwie placówki, ale tylko jedna może ratować życie.

A przekonała się o tym nasza Czytelniczka, która usiłowała wezwać pomoc do mamy, która zasłabła.

- Zadzwoniłam na numer 999. Powiedziałam o wszystkich objawach. O dusznościach, o bólu w klatce piersiowej, o skokach ciśnienia. Mieszkamy na Dziesięcinach, więc pani dyspozytorka powiedziała, że pomocy powinnyśmy szukać w placówce przy ulicy Miłosnej. A tam jest tylko telefon stacjonarny, który akurat przez dłuższy moment był zajęty - opowiada kobieta.

Więcej: bialystok.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account