- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2172
Pierwsza w województwie łódź ze sprzętem ratującym życie została zwodowana w Wielonku. W Wielonku nad Zalewem Koronowskim stacjonuje pływająca karetka WOPR. W ciągu czterech minut może dotrzeć w dowolne miejsce akwenu.
Za sterem nowiutkiej łodzi siada Zdzisław Chudziński, szef stanicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Wielonku. Jednostkę odcumowują jego młodzi pomocnicy - Sławomir Wasilewski i Błażej Gębiak. Pan Zdzisław popycha dźwignię gazu, pęd od razu wbija nas w siedzenia. Prędkościomierz w ciągu kilku sekund pokazuje 60 km/h. Łódź osiąga maksymalną prędkość 80 km/h. Na Zalewie Koronowskim nie ma teraz szybszych jednostek. Reporter „Expressu” miał okazję poprowadzić to cudo - reaguje na skręty wolniej niż samochód, za to bardzo szybko zwalnia. To potrzebne, gdy mijamy wędkarzy, przystanie, a także prom, łączący obie strony zalewu. Zbyt duża fala mogłaby roztrzaskać go o betonowe nabrzeże.
Więcej: express.bydgoski.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3095
Według Rzecznika Praw Obywatelskich pojazdy straży pożarnej, policji oraz pogotowia ratunkowego mają zbyt głośne sygnały ostrzegawcze. A co na to kierowcy i przedstawiciele elbląskich służb?
15 czerwca Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz wystosowała pismo do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomira Nowaka z zapytaniem o poinformowanie, na jakim etapie znajdują się obecnie prace nad projektem przepisów określających dopuszczalny poziom hałasu emitowanego przez generatory dźwięku i głośniki wysyłające sygnały ostrzegawcze, w które wyposażone są pojazdy uprzywilejowane. Rzecznik pisze m.in.: „Pojazdy uprzywilejowane, a w szczególności ambulanse i pojazdy straży pożarnej, wysyłają ostrzegawcze sygnały dźwiękowe przez stosunkowo długi okres, zwłaszcza w większych aglomeracjach miejskich, gdzie występuje duże natężenie ruchu drogowego i zatory drogowe.
Więcej: portel.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2490
Pewien poszkodowany mężczyzna nie mógł liczyć na pomoc pogotowia ratunkowego, bo tego nie było w pobliżu.Ranny dwudziestosiedmiolatek leżał na chodniku w Łące Prudnickiej. Numer alarmowy wykręcił przypadkowy przechodzień.
- W Prudniku nie było wolnego zespołu ratownictwa medycznego, który mógłby podjąć działania. Najbliższy znajdował się w Głogówku, skąd został dysponowany przez dyspozytora pogotowia - mówi dla "TP" kpt. Piotr Sobek, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Więcej: tygodnikprudnicki.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2322
Od 1 lipca w Zakopanem stacjonuje dodatkowa, specjalistyczna karetka pogotowia ratunkowego. W wakacje, kiedy pod Tatry przyjeżdża najwięcej turystów, ma ona pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańcom i wypoczywającym.
Do tej pory w powiecie tatrzańskim działały jedna karetka typu "S" (specjalistyczna) oraz dwie karetki typu "P" (podstawowa). Od 1 lipca do 30 września w Zakopanem stacjonować będzie dodatkowa karetka typu "S" obsługująca gminy: Zakopane, Biały Dunajec, Bukowina Tatrzańska (z wyłączeniem miejscowości Groń i Leśnica), Kościelisko i Poronin.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3856
Mały, drewniany kościół pw. św. Stanisława Biskupa w Łabowej nie pomieścił dziś (3 lipca) wszystkich osób, które przyszły pożegnać śp. Danutę Cabak-Fiut, zmarłą 30 czerwca br. po ciężkiej chorobie, byłą dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego, cenioną lekarkę, oddaną bez reszty pacjentom. Spoczęła ona na tamtejszym cmentarzu.
W ostatniej drodze towarzyszyły jej rzesze ludzi: najbliżsi, przyjaciele, koleżanki i koledzy lekarze i ratownicy medyczni nie tylko z Sądecczyzny, władze miasta i powiatu nowosądeckiego, przedstawiciele policji, zawodowej i ochotniczej straży pożarnej, straży miejskiej, poczty sztandarowe i pacjenci, którym zawsze spieszyła z pomocą. Podczas mszy św. żałobnej piękne kazanie wygłosił ks. Józef Wojnicki, kapelan szpitala w Nowym Sączu.
- Śp. Danuta Cabak-Fiut tak pięknie zapisała się w dziejach nowosądeckiej służby zdrowia – mówił kapłan. – Ceniona lekarka, zawsze gorliwa i sumienna w pracy, łagodna i wyrozumiała wobec chorych, pełna poświęcenia i bezinteresowności. Jako dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego zabiegała o lepsze warunki pracy dla lekarzy i ratowników medycznych, a także o to, by ludzie, którzy tam pracowali byli oddani chorym i cierpiącym. Starała się o nowoczesne karetki pogotowia ratunkowego i nowoczesny sprzęt dla instytucji, którą kierowała. Zakładała podstacje pogotowia ratunkowego, po to, by karetka pogotowia mogła jak najszybciej przybyć do potrzebującego, chorego. Śp. Danuta Cabak-Fiut była bezgranicznie oddana chorym i cierpiącym. W cierpieniu zawsze widziała człowieka. Sama była człowiekiem wielkiego intelektu i wielkiego serca, pedagogiem i wychowawcą. Umiała przekazać wiedzę młodemu pokoleniu. Studenci bardzo uważnie słuchali jej wykładów i bardzo ją szanowali. Swoim życiem i pracą dawała przykład, jak należy spieszyć z pomocą potrzebującemu-choremu człowiekowi. Śp. Danuta łagodziła ból i cierpienie przez swoją piękną samarytańską posługę wobec chorych, czy cierpiących.
