- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3115
Według Polskiej Federacji Szpitali (PFS) projekt zarządzenia prezesa NFZ ws. określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ratownictwo medyczne powinien być mniej restrykcyjny w kwestii wymogów wobec zespołów ratownictwa karetek specjalistycznych.
Projekt zarządzenia zakłada obligatoryjny wymóg obecności lekarza w zespole karetki specjalistycznej, a ponadto dodatkowo preferuje specjalizację w zakresie ratownictwa medycznego.
Jak pisze PFS w uwagach do projektu "w obecnej sytuacji panującej na rynku usług medycznych w Polsce obserwujemy znaczny deficyt lekarzy specjalistów z zakresu medycyny ratunkowej, powodujący nieuzasadnioną rywalizację o ich zatrudnienie pomiędzy podmiotami medycznymi".
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2906
Agresja słowna wobec lekarzy i pielęgniarek, zwłaszcza tych pracujących na szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz w pogotowiu, to już niemal norma.
- Wyzwiska, groźby, szantaże, awantury, zdarzają się niemal każdego dnia - mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Mamy w szpitalu ochronę, a gdy taka osoba jest szczególnie uciążliwa, wzywamy policję.
Awanturującym się pacjentom i równie często ich bliskim, najbardziej nie podoba się długie czekanie na przyjęcie przez lekarza albo decyzja o braku przyjęcia do szpitala. Pracownicy pogotowia często są wyzywani, gdy przyjeżdżają na wezwanie np. do osoby nietrzeźwej.
Jeszcze trudniejsze są przypadki agresji fizycznej.
- Walą pięścią w szybę rejestracji, kopią w drzwi - wylicza Katarzyna Malinowska-Olczyk. - Dwukrotnie mieliśmy w szpitalu sytuację, że pacjent tak skopał drzwi, że wyrwał je z zawiasów. Oba zdarzenia miały swój finał w sądzie.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2319
Dyspozytornie pogotowia w Ostrołęce i przy szpitalach powiatowych zastąpiło jedno centrum ratownictwa.
To dlatego, że od teraz ratownictwem medycznym na terenie byłego wojeówdztwa ostrołęckiego (plus powiat pułtuski) zajmuje się jedna firma – ostrołęcki „Meditrans”. Będzie szybciej i skuteczniej
Od ubiegłego tygodnia dyspozytorki ostrołęckiego „Meditransu” dyżurują w nowej siedzibie – w budynku straży pożarnej przy ul. Celnej. Wkrótce będą tam odbierać telefony nie tylko od wzywających pomoc z Ostrołęki i powiatu, ale także z terenu powiatów: pułtuskiego, ostrowskiego, prasnyskiego, makowskiego i wyszkowskiego.
To efekt wprowadzanej właśnie reformy w systemie ratownictwa medycznego. Jej najważniejsze założenie to stworzenie dużych rejonów operacyjnych zamiast dotychczasowych małych dyspozytorni. Ostrołęcki „Meditrans” wygrał konkurs na obsługę jednego z takich regionów, obejmującego wspomniane wyżej powiaty. Rywalizował z prywatną firmą z duńskim kapitałem.
– Z jednej strony to dla nas sukces i potwierdzenie wysokiej jakości pracy, z drugiej duże wyzwanie logistyczne – mówi Mirosław Dąbkowski, dyrektor „Meditransu”.
Firma poradziła sobie. Przeniosła dotychczasową dyspozytornię z siedziby „Meditransu” na Celną i sukcesywnie przyłącza do systemu jednostki działające wcześniej jako oddzielne stacje przy szpitalach powiatowych.
– Od 10 września, działa nasza nowa dyspozytornia – tłumaczy dyrektor Dąbkowski. – 17 września będziemy już odbierać zgłoszenia z powiatów pułtuskiego i ostrowskiego a od 26 września także z powiatów: przasnyskiego, makowskiego i wyszkowskiego.
To oczywiście wymusza radykalną zmianę organizacji pracy dyspozytorni. Dotychczas w ostrołęckiej dyspozytorni pracowało 6 osób („pod telefonem” była non stop jedna dyspozytorka), teraz pracuje około 20 osób.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4019
Młody człowiek rozbija się autem na ruchliwej ulicy w centrum Opola. Przez dwadzieścia minut nie zatrzymuje się przy nim żaden kierowca. Za późno już na uratowanie rannego.
Wersja druga zdarzenia - w pierwszej minucie przy roztrzaskanym samochodzie staje inne. Fachowa pomoc zostaje wezwana natychmiast, a w oczekiwaniu na nią przypadkowi przechodnie podejmują akcję reanimacyjną. Karetka zawozi nieprzytomnego mężczyznę do pobliskiego Szpitala Wojewódzkiego, gdzie w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jest natychmiast fachowo zdiagnozowany, po czym przewieziony na blok operacyjny i poddany zabiegowi. Przeżywa wypadek.
- Żebyśmy mogli skutecznie ratować ludzi, szpital musi wyjść poza swoje mury i zaangażować się w promocję pierwszej pomocy, której zasady są wciąż zbyt mało znane - mówi Renata Ruman-Dzido, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego. Dlatego placówka przygotowała specjalny film, który wyemitowano podczas konferencji poświęconej popularyzacji pierwszej pomocy.
Spotkanie odbyło się w piątek w Państwowej Medycznej Wyższej Szkole Zawodowej i było otwarte dla wszystkich.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2108
Jest spora szansa na to, że dodatkowa karetka, która została przydzielona dla Zakopanego na okres letni, będzie stacjonowała pod Giewontem także zimą.
- Od lat walczyliśmy o to, by na czas szczytów sezonów turystycznych nasz szpital dostał kontrakt na dodatkową karetkę. I to się udało. Przed wakacjami dostaliśmy pieniądze na dodatkowy ambulans od lipca do końca września - mówi Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. - Teraz dostaliśmy zapewnienie, że otrzymamy fundusze na karetkę w czasie zimy, gdy będą tu wypoczywali turyści z całej Polski. Będzie stacjonowała pod Giewontem przez trzy miesiące.
Zimowy ambulans dla Zakopanego ma kontrakt dla ratownika medycznego, a nie lekarza. - To jednak powinno nam wystarczyć - zaznacza Makowski. - W zimie bowiem największym problemem są liczne złamania kończyn, głównie u narciarzy, na tatrzańskich szlakach.
