- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1697
- Nie ma siły, żeby dodzwonić się na numer 112 - alarmuje Gazeta.pl. Czy to w ogóle działa - pytają czytelnicy. Ministerstwo zapowiada, że wszystko się zmieni na lepsze w przyszłym roku
- Kilka dni temu miałem wypadek poza Lublinem. Wjechał we mnie inny kierowca. Kiedy wyszedłem ze swojego auta niemal od razu wybrałem w komórce numer 112 - mówi nam jeden z czytelników. - Kilka razy nie mogłem się dodzwonić. W końcu zadzwoniłem do kolegi, żeby po mnie przyjechał - dodaje.
Takich historii jest więcej. - Wiosną na moim osiedlu palił się śmietnik. Zadzwoniłem na 112 i nic. Nawet sygnału nie było. W końcu wybrałem numer straży i dyspozytor odebrał od razu. Nic nie musiałem mówić, ten człowiek wiedział już skąd dzwonię i zapewnił, że strażacy jadą - dodaje pan Michał z Lublina.
Numer 112 to unijny wymóg, który od lat nie może w Polsce działać poprawnie. Niektóre przypadki w kraju, kiedy ktoś nie mógł się dodzwonić kończyły się nawet śmiercią.
Tak było w 2011 roku kiedy bliscy 77-latka z Zakopanego próbowali się dodzwonić na 112. W słuchawce słyszeli tylko nagranie z automatycznej sekretarki. Mężczyzna zmarł.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1629
Profesjonaliści podczas akcji ratowniczych. Będzie można zadać im pytania oraz spróbować własnych sił w akcji, a wszystko w niedzielę (06.10) podczas I Opolskiego Rajdu Ratownictwa Medycznego.
Do udziału w I Opolskim Rajdzie Ratownictwa Medycznego zgłosiło się siedem dwuosobowych załóg z Głubczyc, Strzelec Opolskich, WOPR-u w Nysie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, szkoły policealnej TEB Edukacja i z Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego. Każda z ekip będzie miała do pokonania pięć stacji, na których będzie musiała się zmierzyć z sytuacjami, jakie mogą spotkać je w codziennej pracy. Rajd składa się z konkurencji medycznych i sprawnościowych. Na wykonanie każdej konkurencji przewidziano określony czas – 15 minut. Klasyfikacja końcowa rajdu opiera się na sumie punktów zdobytych przez zespół we wszystkich zadaniach.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2318
Sierpecka "FundacjA-DAM siebie" chce w sobotę pobić rekord w czasie trwania resuscytacji krążeniowo-oddechowej. - Ale najważniejszym celem jest edukacja, bo wciąż zbyt mało osób umie udzielić pierwszej pomocy - mówi Piotr Jaworski z fundacji - opisuje Gazeta.pl
Fundację, na początku września, założyli rodzice pana Piotra. Geneza jej powstania jest poruszająca. W maju tego roku, na skutek wypadku, zmarł 17-letni Adam Jaworski, syn założycieli. - Mój brat był kapitanem szkolnej drużyny PCK w sierpeckim LO i członkiem Harcerskiego Klubu Ratowniczego "Sierpc" - opowiada Piotr Jaworski. - W przeddzień zawodów ratowniczych ćwiczył wraz z kolegami pierwszą pomoc ofiarom wypadku samochodowego.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1852
Nieliczne przychodnie w kraju otaczające opieką pacjentów w nocy i święta mają zaplecze diagnostyczne umożliwiające na miejscu wykonanie np. badania krwi, moczu czy zdjęcia rentgenowskiego. NFZ chce to zmienić i zapowiada, że dostępność tych świadczeń da oferującym je lecznicom przewagę nad konkurentami w konkursach na nocną i świąteczną opiekę medyczną - czytamy w portalu Rynekzdrowia.pl
Zgodnie z rozporządzeniem prezesa NFZ, od nowego roku przychodnie pomagające chorym w nocy i święta będą mogły wykonać badanie krwi, moczu czy zdjęcia rentgenowskie. W zamyśle płatnika udostępnienie takiej diagnostyki ograniczy liczbę pacjentów odsyłanych na szpitalne oddziały ratunkowe.
NFZ zapowiada, że przy kontraktowaniu świadczeń na kolejne lata poradnie oferujące dostęp do takich badań będą preferowane.
Jesteśmy za, ale kto za to płaci?
W odpowiedzi na rozporządzenie podniosły się głosy, że zgodnie z Ustawą o świadczeniach zdrowotnych, takie usługi nie należą się pacjentom w nocnych ambulatoriach. Gdyż badania nie są objęte finansowaniem NFZ.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2584
Trójmiasto w ostatnich dniach stanowiło dla MON i MSWiA poligon. Największe zawody medycyny taktycznej w kraju zakończone - czytamy w serwisie itvl.pl
Pierwsza doba „Paramedyka” poświęcona jest na rywalizację ekip, w której sprawdzana jest faktyczna wiedza z zakresu medycyny taktycznej. Konkurencje, w których uczestniczą zawodnicy w każdej edycji zawodów są inne i do samego końca trzymane są w tajemnicy. Uczestnicy w trakcie wykonywania poszczególnych zadań muszą nie tylko wykazać się wiedzą medyczną, ale także odpowiednim podejściem taktycznym. Na każdej z konkurencji sędziowie oceniają każdy z tych elementów osobno. Turniej jest bardzo wymagający gdyż biorące w nim udział ekipy zawsze działają przy ograniczonych informacjach. Dopiero po dotarciu na miejsce orientują się w sytuacji i muszą na bieżąco podejmować decyzje.
Zapraszamy do obejrzenia krótkich materiałów filmowych.
