Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Szpital Specjalistyczny im św. Łukasza w Końskich przebuduje lądowisko, decyzja o modernizacji ma zabezpieczyć placówkę przed ewentualną utratą kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia na prowadzenie szpitalnego oddziału ratunkowego.

Jak podaje portal wrota-swietokrzyskie.pl, koszt remontu lądowiska dla helikoptera ratowniczego szpital szacuje na od 200 do 400 tys. zł, finał inwestycji ma nastąpić jeszcze w tym roku, właśnie ze względu na obawy związane z utratą kontraktu na SOR, jeśli lądowisko nie będzie gotowe do 2015 roku.

– Z nieoficjalnych informacji wynika, że placówki, które nie podejmą żadnych kroków zmierzających do przebudowy miejsc do lądowania, mogą utracić kontrakt na prowadzenie SOR. W zamian zostaną im zaproponowane pieniądze jak za izbę przyjęć. – wyjaśniono w informacji zamieszczonej na wrota-swietokrzyskie.pl.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kupili za gigantyczne pieniądze nowoczesne śmigłowce, które mogą latać nocą. Jednak – nie latają i nie ratują ludzi - alarmuje gazeta Wspolczesna.pl

Moja chora matka źle się poczuła – opowiada jeden z naszych suwalskich Czytelników. – Okazało się, że należy ją pilnie przewieźć do specjalistycznego szpitala w Białymstoku. Ale że była noc, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie mógł wystartować. Matka pojechała karetką. Cud, że to przeżyła.

Przypadki, że ktoś nie przeżył, też się pewnie w naszym regionie już zdarzyły. Nikt jednak takich statystyk nie prowadzi.

– Nie ulega wątpliwości, że gdyby śmigłowce LPR działały całą dobę, to każdej nocy miałyby przynajmniej jeden lot – mówi Bogdan Kalicki, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku. – W systemie ratownictwa najważniejszy jest czas. To oczywiste, że np. za Siemiatycze z Białegostoku szybciej dotrze śmigłowiec niż karetka.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna