Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ciemność, dym, odgłosy walki, karkołomne tory przeszkód - kurs dla medycznych ratowników wojskowych musi być realistyczny, by byli oni gotowi na to, co może ich czekać na prawdziwej wojnie. Jak opisuje "Polska Zbrojna", ideą Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego jest bowiem stworzenie systemu i opracowanie procedur, które będą standardem ratownictwa pola walki dla sił zbrojnych.

W ośrodku symulacji pola walki Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego (WCKMed.) gaśnie światło. W ciemnościach rozświetlanych ostrymi, oślepiającymi błyskami lamp kłębi się gęsty dym. Zewsząd słychać odgłosy pola walki. W potyczce jeden z żołnierzy zostaje ciężko ranny! Objuczeni sprzętem bojowym ratownicy, w pełnym rynsztunku bojowym, hełmach, kamizelkach, z atrapami broni i wyposażeni w IPMed-y (indywidualne pakiety medyczne) rozpoczynają akcję ratowniczą według procedur, których uczyli się przez ostatnie dni. Zdejmują poszkodowanemu hełm, kamizelki, taktyczną i kuloodporną, w taki sposób, by nie doprowadzić do pogłębienia ewentualnego urazu kręgosłupa. Następnie udrożniają mu drogi oddechowe, odbarczają odmę prężną i za pomocą opaski zaciskowej powstrzymują krwotok poszarpanej eksplozją nogi... Wszystko to dzieje się pod ostrzałem!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sześć osób nie żyje po tym, jak osobowe BMW wjechało w grupę osób ok. godz. 14 w Kamieniu Pomorskim (woj. zachodniopomorskie). Pięcioro dorosłych - w tym funkcjonariusz kamieńskiej policji z żoną - zginęło na miejscu. Jedno z trojga rannych dzieci zmarło w szpitalu. Kierowca BMW był pod wpływem alkoholu.

Jak poinformowała Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, w wyniku wypadku na miejscu zginęło pięć osób - trzech mężczyzn i dwie kobiety. Wśród zmarłych znalazł się funkcjonariusz policji z żoną. Z kolei w szpitalu zmarło jedno z trojga rannych dzieci. Był to 9-letni chłopiec, syn zmarłej pary. Pojawiały się informacje, że zmarło także drugie dziecko, jednak policja je sprostowała.
Ranne dzieci w szpitalu

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od północy w pożarach w kraju zginęło osiem osób - poinformował rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Pożarnej Paweł Frątczak. Jak dodał, dane z całego zeszłego roku wykazują na szczęście spadek liczby ofiar w porównaniu z 2012 r.

Do najtragiczniejszego zdarzenia w ciągu ostatniej nocy - powiedział Frątczak - doszło w Rudzie Śląskiej (Śląskie), gdzie w pożarze kamienicy zginęły cztery osoby - trzej mężczyźni i kobieta. Z ogniem walczyło tam 12 strażackich zastępów.

Kolejne dwie osoby zginęły w pożarze mieszkania w kamienicy w Węgrowie (Mazowieckie). Tam z ogniem walczyło sześć zastępów straży.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Po trwającej od sierpnia przerwie od dzisiaj (31 grudnia) znów czynne jest lądowisko dla śmigłowców przy elbląskim Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Ponad czteromiesięczna przerwa spowodowana była koniecznością przeprowadzenia kompleksowej modernizacji obiektu lądowiska. W tym czasie śmigłowce transportujące chorych i rannych pacjentów korzystały z lądowiska awaryjnego, usytuowanego na bocznej płycie stadionu przy ul. Agrykola.

Obiekt przy ul. Królewieckiej jest jedynym w Elblągu i okolicy profesjonalnym lądowiskiem dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lądujące tu helikoptery najczęściej przywożą na Szpitalny Oddział Ratunkowy ofiary wypadków komunikacyjnych i innych zdarzeń losowych. Transportują też pacjentów elbląskich szpitali do innych wysokospecjalistycznych placówek medycznych w kraju. Śmigłowce LPR lądują w Elblągu przeciętnie po kilkanaście razy w miesiącu.

Więcej: info.elblag.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sylwester. Na wsi, w mieście, na balach, domówkach, świeżym powietrzu, obchodzony niemal bez wyjątku. Okraszony alkoholem, wspomagany efektami specjalnymi, m.in. fajerwerkami. Gdy jedni się bawią, inni czuwają i w każdej chwili spieszą z pomocą, na ratunek. A to już nie zabawa.

Noc sylwestrowa dla ratowników medycznych to czas wytężonej pracy, chociaż jak niektórzy z nich przyznają - ten wyjątkowy wieczór i noc jest jak każda sobota... Jednakże 31 grudnia do karetek zabierają cztery razy więcej opatrunków. Wiedzą, że data kończąca rok rozpoczyna ich intensywną "służbę". Rozbite głowy, pobicia, uszkodzenia kończyn podczas odpalania petard, zatrucia - chleb powszedni imprez sylwestrowych. W ubiegłym roku w ciągu tej jednej nocy białostoccy ratownicy wyjeżdżali kilkadziesiąt razy, warszawscy - kilkaset.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account