Od północy w pożarach w kraju zginęło osiem osób -
poinformował rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Pożarnej Paweł
Frątczak. Jak dodał, dane z całego zeszłego roku wykazują na szczęście
spadek liczby ofiar w porównaniu z 2012 r.
Do najtragiczniejszego zdarzenia w ciągu ostatniej nocy - powiedział Frątczak - doszło w Rudzie Śląskiej (Śląskie), gdzie w pożarze kamienicy zginęły cztery osoby - trzej mężczyźni i kobieta. Z ogniem walczyło tam 12 strażackich zastępów.
Kolejne dwie osoby zginęły w pożarze mieszkania w kamienicy w Węgrowie (Mazowieckie). Tam z ogniem walczyło sześć zastępów straży.
Jedna
osoba zginęła w pożarze mieszkania w Gdyni (Pomorskie), także jedną
ofiarą śmiertelną zakończył się w środę rano pożar mieszkania w domu
wielorodzinnym w Łodzi.
- Ostatnia noc była wyjątkowo tragiczna.
Pożary, które powstają w nocy często pociągają za sobą ofiary
śmiertelne, gdyż późno są zauważane. Na przykład w Rudzie Śląskiej, gdy
na miejsce po północy przyjechała straż, ogień już objął parter,
pierwsze piętro i część poddasza - zaznaczył Frątczak.
Więcej: tvn24.pl

Komentarze