Po latach starań na granicy Zabrza i Gliwic oddano wreszcie do użytku lądowisko dla helikopterów. To dobra wiadomość dla chorych.
Lądowisko znajduje się przy nowym komisariacie policji u zbiegu autostrady A1 i drogi krajowej nr 88, czyli tak zwanej starej autostrady. To dogodne położenie ma pomóc policjantom szybko dotrzeć na miejsce wypadku, a lądowisko umożliwi szybki transport rannych do szpitala, m.in. do Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, który specjalizuje się w leczeniu ofiar wypadków i sam też zbudował na swoim terenie miejsce do lądowania.
Nowe lądowisko ma jednak jeszcze większe znaczenie dla szpitali znajdujących się w pobliżu, a które własnych lądowisk nie mają, jak Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. - To szczególnie ważne przy przeszczepach. Od momentu pobrania serca do wszczepienia go biorcy mogą upłynąć najwyżej cztery godziny, dlatego często korzystamy z transportu lotniczego - wyjaśnia prof. Marian Zembala, dyrektor ŚCChS. Nie było kłopotu, kiedy samolot z sercem lub pacjentem, któremu ma być przeszczepione, lądował w Pyrzowicach. Gorzej było z helikopterami. Lądowały w Zabrzu "nielegalnie", w parku przy kościele św. Wojciecha, położonym niedaleko szpitala, albo na parkingu przy centrum handlowym M1. To się wreszcie skończy.
Więcej: katowice.gazeta.pl

Komentarze
Procedury, procedury...