Policjanci z Gliwic zatrzymali trzech nastolatków, którzy włamali się do hangaru Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i ukradli agregat do gaszenia helikoptera.
Uciekający z łupami złodzieje wpadli, bo mijający ich rowerzysta zadzwonił na komendę. Kiedy na miejscu pojawił się patrol, nastolatki porzuciły skradziony agregat i gaśnicę i rzuciły się do ucieczki.
Czytaj więcej: katowice.gazeta.pl
