Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Pod numer alarmowy pogotowia, jak się okazuje, pacjenci dzwonią w różnych sprawach. Wzywają karetkę do chorego zwierzęcia, proszą o podwiezienie leków albo o podrzucenie kogoś po imprezie do domu.

Śmiać się, czy płakać

Pomocy rzeszowskiego pogotowia potrzebował m.in. właściciel chorego psa. Mężczyzna poprosił o wysłanie karetki i obiecał za nią zapłacić. Nie wiedział, czy powinien jechać za swoim czworonogiem do weterynarza. Ratownicy mieli pomóc mu w podjęciu decyzji. Na numer alarmowy zadzwonił także właściciel osowiałego ptaka. Zdziwionemu dyspozytorowi przypomniał, że skoro płaci podatki karetka zwyczajnie mu się należy.

Podobnych historii dyspozytorzy znają setki. Im dłużej pracują, tym częściej mówią, że do takich telefonów przywykli.

-Zadzwonił pan. Powiedział, na jakiej jest ulicy i poprosił, żebym wysłała karetkę bo on jest pijany, a nie ma pieniędzy na taksówkę. Powiedziałam mu, że nie wyślę zespołu, bo ma zupełnie inne zadanie. Mój rozmówca się nie poddawał. Dzwonił ze 30 razy –śmieje się pani Agnieszka Trznadel, dyspozytor medyczny z wojewódzkiej stacji pogotowia w Rzeszowie.

Po telefon sięgają także dzieci.

-Informują, że ktoś na przykład leży na ulicy, potem się rozłączają –potwierdzają dyspozytorki pogotowia w Krośnie.
Kłamią i oszczędzają

Są także tacy, którzy numer alarmowy traktują jak biuro numerów.

-Ponieważ połączenie jest darmowe chcą, żeby ich połączyć z jakimś oddziałem albo pytają, który lekarz ma dzisiaj dyżur. Proszą, żeby im przedyktować numer na pogotowie gazowe. Nie brakuje telefonów z awantur domowych. "Przyjedźcie i go sobie weźcie” -to zdanie słyszymy bardzo często -przyznaje Andrzej Włodyka, kierownik Oddziału Pomocy Doraźnej w ZOZ w Strzyżowie.

-Kiedyś ludzie mieli więcej pokory. Teraz idą na łatwiznę. Często mamy telefony od ludzi, którzy chcą, żeby przyjechał lekarz i zostawił im tabletki. Zdarzają się i tacy, którym nie spodoba się lekarz i dzwonią jeszcze raz prosząc o takiego, któremu lepiej z oczu patrzy -dodaje Agnieszka Trznadel.


Wcześniej mogli karać

-To dla nas uciążliwe. Chciałbym, żeby dzwoniący po karetkę pogotowia ludzie mówili prawdę –mówi Stanisław Rybak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie. Być może fałszywych alarmów byłoby mniej, gdyby dzwoniący musieli zapłacić karę za nieuzasadnione wezwanie karetki. Takie prawo obowiązywało jeszcze w 2002 roku.

-Wątek ekonomiczny nie był najważniejszy. Kara była jednak pewnego rodzaju straszakiem. Teraz ludzie traktują pogotowie jak ambulans na kółkach –stwierdza. Dyspozytorzy mówią jednogłośnie: Pamiętaj, że gdy Ty dzwonisz po nas jak po taksówkę, ktoś może umierać.

Źródło: nowiny24.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

tosainu
+2 #1 tosainu 2012-06-02 21:42
Muszę powiedzieć że pracuję jako dyspozytorka i doskonale wiem jakie wezwania są i muszę powiedzieć że nasz kraj jest naprawdę bogatym krajem.Pomoc należy się wszystkim i doskonale widać że nie tylko medyczna ale taxi ,apteka na kółkach,wytrzeź wiałka itp.Ten nasz cały system ubezpieczeń jest poroniony.W naszym kraju pijak to nic innego jak święta krowa w Indiach.Już dawno wielcy tego świata mówili żeby każdy miał swój worek do którego wpłaca na swoje leczenie.Bo wspólny wór dla wszystkich to nic innego jak komunizm.Powini en być wówczas jeszcze wspólny gar z którego byśmy wszyscy jedli jak na Kubie.Większość ludzi uczciwie pracujących ma podobne do mnie zdanie.Alkoholi k jest chorym ale na własne życzenie i dlaczego my jako społeczeństwo mamy łożyć na jego utrzymanie i leczenie.
Zgłoś administratorowi
tosainu
+1 #2 tosainu 2012-06-02 21:51
Ja jestem już w takim wieku że emigracja nie wchodzi już w grę ale moje dzieci wręcz namawiam aby emigrowały bo nic dobrego ich w tym kraju nie czeka.Ten system który nasi politycy nazywają demokracją to ja nazywam burdelem ale na domiar tego kiepskim bo mało płaca.W naszym rządzie tylko ciągła walka o ruchome stołki i każdy kto dojdzie do władzy to musi się dorobić . Na zachodzie polityk musi mieć kasę aby zasiadać w rządzie a u nas chce zasiadać w rządzie aby dorobić się kasy .Dokładnie odwrotnie się dzieje
Zgłoś administratorowi
tosainu
+1 #3 tosainu 2012-06-02 21:59
Sądziłam że jak wyjdziemy z pod ucisku CCCP to będzie już dobrze.Ale myliłam się.W obecnych czasach układy i powiązania mają jeszcze większe znaczenie niż za komunistów.Tzw plecaki mają w obecnych czasach pierwszeństwo.M ówi się że wykształcenie odgrywa dużą rolę ale ja z tym się nie zgadzam bo na każdym kroku widzę zakłamanie.Kto ma władzę w danej komórce ma ją niemalże bezwzględnie .I nikt nie sprzeciwia się bo każdy boi się o pracę.Tak przynajmniej jest w środowisku wokół którego się obracam
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account