Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nawet 5 lat pozbawienia wolności, grozić może Martinowi K., który podejrzany jest o uszkodzenie dwóch lusterek zewnętrznych karetki pogotowia. Pokrzywdzony oszacował straty na około 400 złotych. 25-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia, do którego się przyznał.

We wtorek około godziny 22.00 na ulicy Ratuszowej doszło do niecodziennego zdarzenia. Podczas, gdy karetka pogotowia udzielała pomocy jednemu z mieszkańców Olsztyna, pijanego mężczyznę rozdrażnił widok pojazdu uprzywilejowanego z włączonymi sygnałami świetlnymi. 25-latek podszedł do karetki i nogą kopnął w dwa zewnętrzne lusterka, które uszkodził. Całe zajście widziała grupa osób, która powiadomiła dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

 

 

Mężczyzna zdawał sobie sprawę z tego, co zrobił dlatego też nie próbował uciekać. Po chwili na miejsce przybyli funkcjonariusze, którzy zatrzymali mężczyznę. Po wytrzeźwieniu Martin K. przyznał się do zarzucanego mu czynu. Teraz o losie mężczyzny zadecyduję sąd. Za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: warminsko-mazurska.policja.gov.pl

Nawet 5 lat pozbawienia wolności, grozić może Martinowi K., który podejrzany jest o uszkodzenie dwóch lusterek zewnętrznych karetki pogotowia. Pokrzywdzony oszacował straty na około 400 złotych. 25-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia, do którego się przyznał.

We wtorek około godziny 22.00 na ulicy Ratuszowej doszło do niecodziennego zdarzenia. Podczas, gdy karetka pogotowia udzielała pomocy jednemu z mieszkańców Olsztyna, pijanego mężczyznę rozdrażnił widok pojazdu uprzywilejowanego z włączonymi sygnałami świetlnymi. 25-latek podszedł do karetki i nogą kopnął w dwa zewnętrzne lusterka, które uszkodził. Całe zajście widziała grupa osób, która powiadomiła dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Mężczyzna zdawał sobie sprawę z tego, co zrobił dlatego też nie próbował uciekać. Po chwili na miejsce przybyli funkcjonariusze, którzy zatrzymali mężczyznę. Po wytrzeźwieniu Martin K. przyznał się do zarzucanego mu czynu. Teraz o losie mężczyzny zadecyduję sąd. Za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account