Choć od miejsca, gdzie dziś w środę samochód potrącił kobietę tylko parę kroków do nowego szpitala przy Hubalczyków, to do poszkodowanej trzeba było wezwać karetkę z bazy pogotowia przy ul. Paderewskiego.
Ratownicy, po opatrzeniu, zawieźli potrąconą przez samochód kobietę na.... Szpitalny Oddział Ratunkowy tego samego szpitala.
Jak mówią świadkowie zdarzenia, nikt z pracowników szpitala nie zareagował i nie pomógł poszkodowanej, choć sporo osób widziało całe zajście.
Do potrącenia doszło dzisiaj około godz. 19. - Kierująca samochodem osobowym 61-letnia kobieta, jechała właśnie do pracy do szpitala przy Hubalczyków. Niedaleko od głównego wejścia do szpitala, potrąciła przechodzącą przez ulicę kobietę – informuje oficer dyżurny policji w Słupsku.
Niestety, by udzielić pomocy poszkodowanej trzeba było wezwać karetkę pogotowia. – Pogotowie o zdarzeniu powiadomiło nas – mówi oficer dyżurny policji.
- Do wypadku doszło praktycznie 10 metrów od schodów prowadzących do głównego wejścia – mówi świadek zdarzenia.
– Ze szpitala nikt nie wyszedł by jej pomóc, za to wszyscy stali w oknach i patrzyli co się dzieje – zaznacza.
Źródło: gp24.pl

Komentarze