- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 6001
Dla pracy na dwóch etatach naraża siebie i innych ? Czytelniczka portalu wolsztyn.naszemiasto.pl alarmuje o zagrożeniu jakie może nieść za sobą praca na dwóch stanowiskach jednego ze strażaków Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wolsztynie.
Kilka tygodni temu rozpoczął się ogólnopolski protest ratowników medycznych. Sprzeciwiali się oni pracy na obecnych warunkach, która wymagała od nich ogromnego poświęcenia, zaangażowania, oraz wzięcia na siebie odpowiedzialności za ludzkie życie w zamian za minimalne wynagrodzenie.
Okazuje się, że w podobnej sytuacji mogą być także strażacy pracujący w Komendach Państwowych Straży Pożarnych. W ubiegłym tygodniu zgłosiła się do nas zaniepokojona mieszkanka Wolsztyna ( nazwisko do wiadomości redakcji), która była wzburzona systemem pracy jednego ze strażaków pracujących w PSP w Wolsztynie:
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3400
W środę (16 sierpnia) opublikowano projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie praktyki realizowanej w ramach kształcenia z ratownictwa medycznego. Określono ramowy program praktyki, która stanowi integralny element kształcenia w zawodzie ratownik medyczny.
Praktyka przewidziana jest w trakcie ostatniego roku studiów, po spełnieniu warunków, o których mowa w art. 10a ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Praktykant może ją rozpocząć po złożeniu ostatniego wymaganego planem studiów egzaminu. Praktyka trwa 6 miesięcy i obejmuje 960 godzin dydaktycznych (45 minut).
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2922
Śmigłowiec z bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Gliwicach przez kilka dni służył ostatnio w Krakowie. Gliwicka baza po prostu zawiesiła działalność. To dowód, że mogłaby w ogóle nie istnieć.
Baza LPR w Gliwicach działa od 10 lat. Wcześniej była w Katowicach na Muchowcu, ale stamtąd śmigłowiec bardzo rzadko był wzywany. Minister zdrowia Zbigniew Religa uznał więc, że lepiej będzie przenieść bazę do Gliwic. Będzie wtedy bardziej wysunięta na zachód, dalej od Krakowa, gdzie też jest baza LPR.
Bazę w Gliwicach otwarto z pompą w trakcie kampanii wyborczej w 2007 roku. Osiem lat później także w kampanii wyborczej minister zdrowia Marian Zembala ogłosił, że baza z Gliwic zostanie z powrotem przeniesiona do Katowic, bo powstanie nowa, w Opolu. Pytaliśmy wówczas ministra, po co baza LPR w zaledwie milionowym województwie, najmniejszym w kraju? Odpowiedział, że „nie może lekceważyć dwuletnich starań opolskich samorządowców”.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3388
W Gliwicach otwarto pracownię hemodynamiki, która może ratować chorych z zawałem serca. Śląski NFZ już zapowiedział, że nie ogłosi dla niej konkursu i nie da kontraktu, bo dookoła jest wiele innych pracowni. Problem w tym, że pogotowie nie wozi tam pacjentów.
Pracownia hemodynamiki to miejsce, w którym chory z zawałem serca przechodzi balonikowanie, czyli zabieg udrożnienia zatkanej przez zawał tętnicy. Im szybciej dojdzie do balonikowania, tym lepiej dla chorego, bo obszar martwicy w sercu będzie mniejszy.
Nie żyjemy w kraju, w którym pogotowie działa bez zarzutu
NFZ w ciągu ostatniego roku drastycznie obniżył stawki za leczenie zawałów. Przez lata płacił jednak świetnie. Nowe pracownie powstawały jak grzyby po deszczu. W końcu było ich w województwie za dużo. Nowe pracownie w Tarnowskich Górach, Knurowie czy Myszkowie nie dostały już kontraktów. Działały na pół gwizdka. Posyłały do NFZ rachunki, bo akurat za ratowanie chorych z zawałem fundusz musi zapłacić nawet tym, którzy kontraktu nie mają. W końcu jednak pracownie zamknięto.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2337
Pełnomocnik AMG Centrum Medyczne wystąpił do ratowników medycznych, którzy dotychczas współpracowali ze spółką zarządzającą szpitalem św. Ducha w Rawie Mazowieckiej, o zapłatę odszkodowania. Żądana kwota wynosi 2 107 727, 76 zł!
Wracamy do tematu ratownictwa medycznego na terenie Rawy Mazowieckiej, o którym pisaliśmy miesiąc temu (czytaj tutaj). Do 21 ratowników medycznych, którzy jeszcze na początku lipca, mimo że nie mieli podpisanych z AMG umów, wyjeżdżali z pomocą do chorych, wpłynęły wezwania do solidarnego wpłacenia odszkodowania na rzecz spółki.
Kwota ponad 2 milionów złotych ma być równowartością szkody rzekomo wyrządzonej przez ratowników zarządcy rawskiego szpitala. Odstąpienie ratowników od wykonywania obowiązków skutkowało wypowiedzeniem przez Narodowy Fundusz Zdrowia umowy na udzielanie świadczeń zdrowotnych w zakresie ratownictwa medycznego przez rawski szpital.

