- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2728
21 sierpnia śmigłowiec Marynarki Wojennej przeprowadził akcję ratowniczą na Bałtyku. Służby ratownicze Marynarki Wojennej zostały zaalarmowane przez Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne, że pomocy potrzebuje pasażer na statku wycieczkowym "Astor" znajdującym się około 14 mil morskich na północ od Łeby. Z informacji przekazanych służbom SAR wynikało, że doszło do zatrzymania akcji serca u 70-letniego obywatela Niemiec.
Do akcji ratowniczej skierowano śmigłowiec Marynarki Wojennej "Anakonda" o numerze burtowym 511, dyżurujący na lotnisku Marynarki Wojennej w Gdyni Babich-Dołach. Śmigłowiec wystartował o godzinie 03:29. Po zlokalizowaniu jednostki i nawiązaniu z nią łączności na pokład opuszczono ratownika. O godzinie 4:50 chory mężczyzna został podjęty na pokład śmigłowca. W trakcie powrotu na ląd, lekarz pokładowy cały czas kontrolował stan chorego. O godzinie 05:10 śmigłowiec wylądował na lotnisku w Gdyni Babich – Dołach.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2428
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zorganizuje kilka wyjazdowych zbiórek krwi. Ambulans stanie m.in. przy Poczcie Polskiej oraz siedzibie straży pożarnej.
Jak podaje Gazeta Wyborcza, ambulans do poboru krwi będzie stacjonował przy Poczcie Polskiej, placu Konstytucji 3 Maja oraz w Pionkach przy Państwowej Straży Pożarnej.
Pobierana przez jednostkę krew zaspakaja potrzeby wszystkich trzynastu placówek ochrony zdrowia z regionu radomskiego. Trafia również do placówek zdrowia innych miast.
W celu zwiększenia ilości pobieranej krwi, organizowane są tzw. ekipy wyjazdowe zajmujące się pobieraniem krwi w terenie. Aby zapewnić bezpieczny i sprawny pobór krwi w terenie, RCKiK zakupiło własny ambulans.
Źródło: rynekzdrowia.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2297
Upały wróciły, a to może oznaczać, że pracownicy pogotowia ratunkowego znowu będą mieli więcej pracy. - Zazwyczaj karetki pogotowia na terenie rejonu Lublina, powiatów łęczyńskiego, świdnickiego i kraśnickiego wyjeżdżają około 160 razy na dobę - mówi Barbara Grzywaczewska, asystent dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego SP ZOZ w Lublinie.- Przy wysokich temperaturach jest więcej wyjazdów do zasłabnięć i omdleń.
Potwierdza to także Piotr Raszczepkin, lekarz koordynujący Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie. - Upały szczególnie doskwierają ludziom starszym i chorym - tłumaczy. - Wysokie temperatury są dla nich niebezpieczne i ich stan zdrowia często się pogarsza. Dochodzi do zapaleń płuc czy odwodnienia.
Praca lekarzy pogotowia ratunkowego podczas wakacji różni się od tej w pozostałych miesiącach roku.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2677
Transport sanitarny co do zasady nie stanowi odrębnego przedmiotu umów zawieranych przez Fundusz ze świadczeniodawcami. Odrębne zasady kontraktowania i warunki finansowania dotyczą również umów w zakresie lotniczych zespołów transportu sanitarnego.
Zgodnie z treścią § 8 ust. 2 ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, stanowiących załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 81, poz. 484), świadczeniodawca, w ramach środków finansowych określonych w umowie, jest zobowiązany do zapewnienia usług transportu sanitarnego w przypadkach określonych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, z wyjątkiem świadczeniodawców udzielających świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, o ile nie zawarli oni odrębnej umowy w tym zakresie.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2145
Niestety to nie jedyny wypadek w ostatnich dniach w Tatrach. Dwa razy w weekend naszym turystom pomagali słowaccy ratownicy. Źródło: voxfm.pl
O sporym szczęściu może mówić turysta, który w niedzielę rano pomylił szlak w Tatrach. Mężczyzna zboczył z żółtego szlaku z Doliny Pięciu Stawów na Przełęcz Krzyżne. Gdy nie mógł odnaleźć drogi powrotnej i utknął w miejscu, zdecydował się poprosić o pomoc ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ci początkowo mieli problemy ze zlokalizowaniem turysty.
Pomógł w tym GPS, który wędrowieć uruchomił w swoim telefonie komórkowym - powiedział Jakub Hornowski, ratownik dyżurny TOPR. Ratownicy desantowali się do turysty, po czym na linie wciągnęli go na pokład śmigłowca. Wędrowiec trafił do zakopiańskiego szpitala. "Sokół" został naprawiony zaledwie wczoraj.
