- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2171
Polscy ratownicy górniczy należą do światowej czołówki - oceniają specjaliści. Z rozegranych na Ukrainie nieoficjalnych mistrzostw świata w tej dziedzinie przywieźli cztery puchary. Następna edycja tych prestiżowych zawodów odbędzie się za dwa lata w Polsce.
W czwartek (4 października) w bytomskiej siedzibie Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) podsumowano ostatnie Międzynarodowe Zawody Zastępów Ratowniczych, rozegrane we wrześniu w Doniecku na Ukrainie. Specjaliści rozmawiali też o organizacji na Śląsku kolejnych mistrzostw - zaplanowanych na 6-13 września 2014 r. Zorganizują ją wspólnie CSRG oraz Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach (WUG).
Zawody, mające dla ratowników rangę mistrzostw świata, organizowane są od 1999 r. co dwa lata. Wcześniejsze edycje odbywały się m.in. w Polsce, Chinach, USA i Australii. W ostatniej, w ukraińskim Doniecku, uczestniczyło najwięcej zastępów ratowników w historii - przybyło ich łącznie 26 z 14 państw. Po raz pierwszy pojawili się ratownicy m.in. z: Turcji, Wietnamu, Mongolii, Rumunii, Słowacji czy Kazachstanu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2103
Dwudniowe ćwiczenia w ratowaniu załóg okrętów podwodnych "Northern Crown 2012" rozpoczną się w czwartek na Zatoce Gdańskiej. Manewry, w których wezmą udział polskie i szwedzkie okręty, obserwować będą przedstawiciele norweskiej i włoskiej Marynarki Wojennej.
Jak poinformował rzecznik prasowy dowódcy Marynarki Wojennej kmdr por. Bartosz Zajda, w ćwiczeniach wezmą udział dwa okręty Marynarki Wojennej: ratowniczy ORP "Lech" i podwodny ORP "Sokół" oraz szwedzki okręt ratowniczy HSwMS "Belos". Na pokładzie szwedzkiej jednostki znajdzie się ratowniczy pojazd podwodny - tzw. NSRS (NATO Submarine Rescue System).
Scenariusz manewrów zakłada, że ORP "Sokół" ulegnie awarii i osiądzie na dnie Zatoki Gdańskiej. Znajdujące się na powierzchni okręty zlokalizują uszkodzoną jednostkę, po czym zespół nurków zejdzie pod wodę i przeprowadzi jej zewnętrzne oględziny, by ustalić rozmiar szkód. Nurkowie orzekną, że mimo uszkodzeń możliwe jest połączenie okrętu z pojazdem ratowniczym NSRS. Po wykonaniu tej czynności zostanie przeprowadzona ewakuacja załogi okrętu podwodnego.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 6140
Pulmonolog czy neurolog nie będzie mógł od stycznia jeździć karetką pogotowia. Uprawnienia takie będą mieli tylko tzw. lekarze systemu, czyli anestezjolodzy, chirurdzy, interniści, ortopedzi, pediatrzy oraz specjaliści medycyny ratunkowej. Związek Pracodawców Ratownictwa Medycznego alarmuje, że reszta straci pracę. Z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach będzie musiało odejść ok. 50 lekarzy.
Ci, którzy stracą uprawnienia do pracy w karetce, to często doświadczeni lekarze, którzy od lat pracują w pogotowiu. Bądźmy szczerzy, to były takie woły do roboty, bo jak inni się specjalizowali, to ktoś w tych karetkach musiał jeździć - mówił reporterce RMF FM Artur Borowicz, członek zarządu Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego i jednocześnie dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. My w tym momencie tracimy 50 lekarzy na 318, to jest około 16 procent - dodaje Borowicz.
Ciężko będzie znaleźć obsadę do karetek, bo nie ma tylu specjalistów, którzy będą uprawnieni i jednocześnie będą chcieli pracować w pogotowiu. Taki chirurg czy internista będzie chciał pracować w szpitalu na zmianie rannej, chirurg będzie chciał operować, bo po to się szkolił na chirurga. Oni do pogotowia przychodzą na dyżury popołudniowe. Problem istnieje w godzinach 7.00-15.00. Jest zagrożenie, że w tym czasie takiej obsady lekarskiej nie będzie - wyjaśnia Borowicz.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2814
Podczas prac remontowych na rusztowaniu, dochodzi do wypadku. 16 osób zostaje poszkodowanych. Pracownicy wykonywali prace oczyszczające metalowych elementów środkiem chemicznym. Zostali skażeni – akcja ratownicza trwa.
Tak właśnie 4 października 2012 r. w Brzesku prezentować swoje umiejętności będą ratownicy medyczni.
Zespoły ratownictwa (zespół specjalistyczny) oraz zespół Szpitalnego Oddziału Ratunkowego będą miały okazję zmierzyć się z sytuacjami pozorowanymi. Wraz z jednostkami Państwowej Straży Pożarnej i Policji drużyny ratownicze wezmą udział w zdarzeniu masowym jakim będzie symulacja wypadku na budowie ze skażeniem chemicznym.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2170
Kiedy oficer dyżurny szczycieńskiej policji odebrał telefoniczne zgłoszenie z numeru 112, w słuchawce usłyszał głos płaczącej matki, której udało się powiedzieć, że jednomiesięczne dziecko się dusi. Policjant natychmiast udzielił kobiecie wskazówek z zakresu pierwszej pomocy, mówiąc co ma zrobić, aby je ratować. Pomocnik dyżurnego wezwał w tym czasie załogę karetki pogotowia.
Wczoraj około godziny 17.30 oficer dyżurny policjantów ze Szczytna odebrał telefoniczne zgłoszenie od mieszkanki Wielbarka. W słuchawce słyszał tylko płacz kobiety. Policjant spokojnie zapytał zgłaszającą, co się stało. Z rozmowy wynikało, że jej jednomiesięczne dziecko się dusi i sinieje. Dyżurny natychmiast zareagował i poinstruował matkę w jaki sposób, krok po kroku, powinna udzielić pierwszej pomocy swemu dziecku, które przestało oddychać. W wyniku akcji maluszek odzyskał oddech, a na miejsce zdarzenia przyjechała załoga karetki pogotowia, którą wysłał zastępca dyżurnego. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
