- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3297
Mężczyzna, któremu na skutek wypadku przy pracy amputowano rękę, zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Dzierżoniowie o popełnieniu przestępstwa polegającego na narażeniu go na utratę życia bądź ciężki uszczerbek na zdrowiu. Winę przypisuje Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu.
31-letni Sławomir M. pracował w sierpniu przy wycince w okolicach Bielawy: spadające drzewo przygniotło mu prawą rękę - informuje Tygodnik Wałbrzyski.
Pogotowie ratunkowe z Dzierżoniowa przewiozło go na stadion miejski w Bielawie, a stamtąd LPR przetransportowało rannego do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego "Latawiec" w Świdnicy. Po godzinnym oczekiwaniu lekarze podjęli decyzję o konieczności przewiezienia pacjenta do Wrocławia, w Świdnicy nie przeprowadza się bowiem tak skomplikowanych operacji naczyniowych.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2884
Od 26 września, dzwoniąc pod numer 999, łączymy się z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Ostrołęce
- Dzwonię na numer pogotowia 999, a tam mi się zgłasza CPN, jakaś stacja paliw. Nie wiem co się dzieje?- niektórzy mieszkańcy powiatu przasnyskiego mają kłopot, aby dodzwonić się na pogotowie. O zmianach organizacyjnych dotyczących likwidacji dyspozytorni pogotowia w Przasnyszu i utworzeniu Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Ostrołęce jak się okazuje nie wszyscy wiedzą. Obecnie telefony wykonane pod numer 999 trafiają do Centrum Powiadamiania Ratowniczego w Ostrołęce. Stąd skrót CPR.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3101
Podczas przyjęcia na izbę przyjęć Nowego Szpitala w Świeciu, pacjenci są oznaczani opaską o określonej barwie, zależnej od stopnia obrażeń.
Nie życzymy nikomu wizyty na pogotowiu ratunkowym, ale jeśli już do tego dojdzie, każdy powinien wiedzieć, że nie obowiązuje tam standardowa kolejka albo system numeryczny, jak w przychodniach.
Pierwszeństwo w szpitalu mają najbardziej potrzebujący i tak było od zawsze, tyle, że nie wszyscy pacjenci się z tym zgadzali. - Ktoś czekał na wejście do gabinetu i miał pretensje, gdy nagle przyjęto przed nim inną osobę - mówi Aleksandra Ratkowska, specjalista ds. marketingu Nowego Szpitala w Świeciu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3220
60-lecie istnienia świętowała w sobotę (17 listopada) Grupa Beskidzka Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W intencji ratowników odprawiona została msza św. w zabytkowym kościele św. Jakuba w Szczyrku. Wieczorem goprowcy spotkali się na okolicznościowej gali.
Naczelnik grupy Jerzy Siodłak w rozmowie z PAP podkreślił, że służba w GOPR to przede wszystkim pasja. - Powodów, dla których wstępuje się do GOPR jest tyle, ilu ratowników. Dla jednych to powołanie, dla innych także zawód - wyjaśnił.
Grupa beskidzka jest największą z siedmiu działających w ramach GOPR. Korzeniami sięga Beskidzkiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które powstało w listopadzie 1952 r. Działa na terenie Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego i zachodniej części Makowskiego. Zrzesza około 480 ratowników.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3712
Wojewoda małopolski chwali nowy system zarządzania karetkami z dwiema dyspozytorniami w regionie. Na specjalnie zwołanej wczoraj konferencji prasowej Jerzy Miller ogłosił sukces: zakończenie tworzenia jednej dyspozytorni w Krakowie i zapewnił, że dzięki niej zarządzanie karetkami będzie sprawniejsze i będą one szybciej dojeżdżać na wezwanie. Zaś podhalańscy lekarze na nowym systemie wysyłania ambulansów nie zostawiają suchej nitki. Twierdzą, że jest zawodny. I podają dwa tragiczne przykłady. Choć karetki w Nowym Targu i Zakopanem dyspozytor z Krakowa wysyła dopiero od kilku dni, już pojawił się problem komunikacyjny. W efekcie pokonanie 19 kilometrów zajęło jednemu z samochodów aż 42 minuty. Gdy karetka dotarła w końcu na miejsce wezwania, chora już nie żyła.
- Nowy system nie działa poprawnie. Rodzi więcej kłopotów niż pożytku - rozkłada ręce Ali Issa Darwich, ordynator oddziału ratunkowego w szpitalu w Zakopanem.
Do aż dwóch absurdalnych sytuacji doszło w nocy z czwartku na piątek. O godz. 22.32 pogotowie w Zakopanem odebrało zgłoszenie o ciężko chorej 82-latce ze Skrzypnego (pow. nowotarski). Miała duszności, jej stan się pogarszał. Na ratunek miała się udać karetka specjalistyczna.
